Kategoria: Spadek

Porady Prawne przez internet

Masz problem ze spadkiem?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Dziedziczenie ruchomości po konkubencie

Iryna Kowalczuk • Opublikowane: 2015-03-01

Przez ostatnie 8 lat żyłam w konkubinacie z żonatym partnerem. W tym czasie kupiliśmy samochód i wyposażyliśmy mieszkanie. Tydzień temu partner zmarł w wypadku. Pojawiła się u mnie jego rodzina z żądaniem wydania kluczyków i dokumentów z samochodu oraz rzeczy zmarłego. Czy mam prawo do dziedziczenia ruchomości po konkubencie? Jak rozwinie się sprawa spadkowa? Partner nie zostawił testamentu.

Przez ostatnie 8 lat żyłam w konkubinacie z żonatym partnerem. W tym czasie kupiliśmy samochód i wyposażyliśmy mieszkanie. Tydzień temu partner zmarł w wypadku. Pojawiła się u mnie jego rodzina z żądaniem wydania kluczyków i dokumentów z samochodu oraz rzeczy zmarłego. Czy mam prawo do dziedziczenia ruchomości po konkubencie? Jak rozwinie się sprawa spadkowa? Partner nie zostawił testamentu.

Iryna Kowalczuk

»Wybrane opinie klientów

Fachowe porady jakie uzyskałam od Pana Marka Goli , pomogly mi w porozumieniu się z rodzina mojego męża, w sprawie zachowku po zmarłej teściowej.Dziekuje bardzo i będę dalej polecała państwa usługi moim znajomym.
Malgorzata
Otrzymałam odpowiedź bardzo wyczerpującą i klarowną.
Anna, 66 lat, inżynier
Bardzo profesjonalnie, szybko, wszystko zrozumiałe
Ania, 68 lat, emerytka
Chciałem bardzo podziękować za poradę która mi bardzo pomogła wasza firma działa na najwyższym poziomie wasze odpowiedzi były wyczerpujące i pomocne jeszcze raz bardzo dziękuję i pozdrawiam.
Krzysztof
Dziękuję za wyczerpującą odpowiedź, uratowała mi Paki tyłek.
Jerzy, 53 lata, informatyk

Konkubinat jest instytucją w Polsce niesformalizowaną. W świetle przepisów prawa Pani partner jest dla Pani osobą obcą. Jako konkubina nie ma Pani takich uprawnień, jakie miałaby Pani, gdyby była Pani żoną swojego zmarłego partnera.

Interesuje Cię ten temat? – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

Jako konkubina nie dziedziczy Pani po swoim partnerze w sytuacji, w której doszło do dziedziczenia ustawowego (gdy konkubent nie pozostawił testamentu). Konkubent nie zalicza się do kręgu spadkobierców ustawowych.

Zgodnie z art. 926 Kodeksu cywilnego „powołanie do spadku wynika z ustawy albo z testamentu. Dziedziczenie ustawowe co do całości spadku następuje wtedy, gdy spadkodawca nie powołał spadkobiercy albo gdy żadna z osób, które powołał, nie chce lub nie może być spadkobiercą”.

Jak wynika z niniejszego przepisu, w polskim prawie spadkowym istnieją dwie ogólne zasady, na jakich odbywa się dziedziczenie: albo według ustawy, albo z testamentu. Pierwszeństwo ma dziedziczenie testamentowe. Oznacza to, że jeśli spadkodawca pozostawi ważny testament, to w pierwszej kolejności zostanie uwzględniona jego ostatnia wola co do tego, kto i w jakiej wysokości dziedziczy po nim. Jeżeli spadkodawca nie zostawi testamentu albo sporządzony przez niego testament będzie nieważny, wówczas dziedziczenie odbędzie się na podstawie ustawy, a więc według zasad określonych w Kodeksie cywilnym.

Według art. 931 Kodeksu cywilnego „w pierwszej kolejności powołane są z ustawy do spadku dzieci spadkodawcy oraz jego małżonek; dziedziczą oni w częściach równych. Jednakże część przypadająca małżonkowi nie może być mniejsza niż 1/4 całości spadku.

Jeżeli dziecko spadkodawcy nie dożyło otwarcia spadku, udział spadkowy, który by mu przypadał, przypada jego dzieciom w częściach równych. Przepis ten stosuje się odpowiednio do dalszych zstępnych”.

Biorąc pod uwagę brzmienie zacytowanych powyżej przepisów, należy stwierdzić, że Pani jako konkubina spadkodawcy nie będzie dziedziczyć po nim z ustawy.

Jeśli Pani partner ma krewnych, np. dzieci z poprzedniego małżeństwa, to one na dzień dzisiejszy są spadkobiercami po jego śmierci.

Co się tyczy natomiast problemów rozliczeń majątkowych po ustaniu trwałego związku faktycznego (konkubinatu), to kwestia ta również nie została uregulowana w przepisach prawa. Z całą pewnością do rozliczeń po ustaniu konkubinatu nie mogą znaleźć zastosowania zawarte w Kodeksie rodzinnym i opiekuńczym przepisy dotyczące stosunków majątkowych małżeńskich, w tym rozliczeń następujących po ustaniu wspólności. Oznaczałoby to bowiem zrównanie w pewnym zakresie małżeństwa oraz związku nieformalnego, do czego brak jest podstawy prawnej (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 30 stycznia 1986 r., sygn. akt III CZP 79/85). Orzecznictwo zdecydowanie odrzuca zastosowanie przepisów prawa rodzinnego w stosunku do konkubinatu.

Majątkiem wspólnym konkubentów są wszystkie przedmioty majątkowe przez nich wspólnie nabyte. Jeżeli konkubenci nabywają jakąś rzecz wspólnie, stają się współwłaścicielami tej rzeczy w częściach ułamkowych.

Przy majątkowym rozliczeniu konkubinatu w rachubę wchodzą przepisy prawa cywilnego związane ze współwłasnością w częściach ułamkowych wraz z jej zniesieniem, o spółce cywilnej oraz o bezpodstawnym wzbogaceniu.

Nie budzi wątpliwości konieczność dokonywania rozliczeń pomiędzy osobami, które pozostawały w stałym związku faktycznym (konkubinacie). Jednak wśród prawników, w doktrynie i orzecznictwie nie ma zgody co do podstawy prawnej rozliczeń majątkowych pomiędzy konkubentami. Wskazywane są następujące możliwości: odpowiednie (lub analogiczne) zastosowanie przepisów o wspólności majątkowej małżeńskiej (pogląd reprezentowany najrzadziej), zastosowanie przepisów o współwłasności w częściach ułamkowych i znoszeniu tej współwłasności, zastosowanie przepisów o spółce cywilnej oraz zastosowanie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu.

W orzecznictwie Sądu Najwyższego prezentowane są w tym zakresie różne stanowiska. Sąd Najwyższy w wielu przypadkach wydaje sprzeczne orzeczenia. I tak na przykład Sąd Najwyższy dopuszcza zarówno możliwość stosowania przepisów o zniesieniu współwłasności (np. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 30 stycznia 1986 r., sygn. akt III CZP 79/85), jak i możliwość taką wyklucza (np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 listopada 1997 r., sygn. akt I CKU 155/97).

Sąd Najwyższy w swoich orzeczeniach wskazuje zarówno na dopuszczalność oparcia rozliczeń majątkowych konkubentów na przepisach o bezpodstawnym wzbogaceniu (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26 czerwca 1974 r., sygn. akt III CRN 132/74), jak i na istnienie podstawy prawnej dla dokonania określonych przesunięć majątkowych w zakresie trwania konkubinatu wykluczającej możliwość sięgania do instytucji bezpodstawnego wzbogacenia (tak w uzasadnieniu uchwały z dnia 30 stycznia 1986 r., sygn. akt III CZP 79/85).

W wyroku z dnia 16 maja 2000 r. (sygn. akt IV CKN 32/00) Sąd Najwyższy stanął na stanowisku, iż do rozliczeń majątkowych pomiędzy osobami pozostającymi w trwałym związku faktycznym (konkubinacie) mogą mieć zastosowanie przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu.

Sytuacja konkubentów jest o tyle trudna, o ile w większości przypadków przedmioty majątkowe nabywane są wspólnie, ale w umowach kupna jako nabywca figuruje tylko jeden z partnerów. W takiej sytuacji bardzo trudno jest udowodnić, że przedmiot został zakupiony wspólnie. Będzie to możliwe zapewne wtedy, kiedy osoba domagająca się ustalenia, że jest współwłaścicielem rzeczy, dysponuje dowodami (prócz swoich zeznań) na potwierdzenie tego, że dany przedmiot został zakupiony wspólnie.

W ewentualnym postępowaniu przed sądem cywilnym na konkubencie domagającym się ustalenia, że jest współwłaścicielem rzeczy zakupionej wspólnie, będzie ciążył obowiązek wykazania okoliczności, na których opiera on swoje żądania. Taka osoba będzie musiała przedstawić w sądzie dowody na okoliczność zakupu wraz z konkubentem danej rzeczy czy też poniesienia nakładów na przedmioty majątkowe należące formalnie do drugiego z konkubentów.

Takimi dowodami mogą być np. wszelakie dokumenty, z których wynika, że dana osoba poniosła nakłady na jakąś rzecz – zeznania strony i świadków, umowy, dowody wpłat itp.

Postępowanie w sądzie z pewnością będzie długie i uciążliwe i nigdy nie ma pewności, że uda się wygrać sprawę – ustalić, że dany przedmiot stanowi współwłasność konkubentów. Najwięcej zależeć będzie od tego, jakimi dowodami strona dysponuje. Sąd w toku postępowania wnikliwie i szczegółowo zbada każdy składnik majątkowy wskazany przez stronę i ustali, czy ten składnik należy do majątku wspólnego konkubentów i w związku z tym podlega podziałowi.

Sprawa będzie trudna, gdyż – jak już wspomniałam wcześniej – kwestia rozliczeń między konkubentami nie jest uregulowana w przepisach prawa i istnieją rozbieżności (zarówno w orzecznictwie sądowym, jak i w doktrynie prawa) co do tego, w jaki sposób dokonać rozliczeń finansowych pomiędzy konkubentami.

Jeśli Pani posiada dowody na wspólny zakup wraz z konkubentem np. samochodów, to może Pani starać się ten fakt przed sądem udowodnić i domagać się zwrotu poczynionych nakładów.  W przypadku braku dowodów na poczynienie nakładów na rzecz partnera bardzo trudno będzie doprowadzić do zwrotu tych środków od spadkobierców zmarłego. 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>


Indywidualne Porady Prawne

Masz problem ze spadkiem?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy
wizytówka Zadaj pytanie »