Kategoria: Dział spadku

Porady Prawne przez internet

Masz problem związany z działem spadku?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Spory o spadek

Katarzyna Siwiec • Opublikowane: 2015-05-03

Niecałe 10 lat temu zmarła siostra mamy, która mieszkała w majątku po ich rodzicach (była właścicielką). Po jej śmierci spadkiem zajęła się starsza siostra, czerpała z niej korzyści (dzierżawa pola). Obecnie chcemy doprowadzić do podziału spadku, ale to powoduje spory i upór. Zaczęliśmy mówić, że po 10 latach nieruchomość przejdzie na Skarb Państwa i nagle okazało się, że (chyba) jest testament po zmarłej. Czekają nas rozmowy. Co mamy robić w tej sytuacji?

Katarzyna Siwiec

»Wybrane opinie klientów

Fachowe porady jakie uzyskałam od Pana Marka Goli , pomogly mi w porozumieniu się z rodzina mojego męża, w sprawie zachowku po zmarłej teściowej.Dziekuje bardzo i będę dalej polecała państwa usługi moim znajomym.
Malgorzata
Otrzymałam odpowiedź bardzo wyczerpującą i klarowną.
Anna, 66 lat, inżynier
Bardzo profesjonalnie, szybko, wszystko zrozumiałe
Ania, 68 lat, emerytka
Chciałem bardzo podziękować za poradę która mi bardzo pomogła wasza firma działa na najwyższym poziomie wasze odpowiedzi były wyczerpujące i pomocne jeszcze raz bardzo dziękuję i pozdrawiam.
Krzysztof
Dziękuję za wyczerpującą odpowiedź, uratowała mi Paki tyłek.
Jerzy, 53 lata, informatyk

Postaram się rozwiać po kolei Pana wątpliwości. Jeżeli są inni spadkobiercy, spadek nie przejdzie na Skarb Państwa, bo to ma miejsce tylko wtedy, gdy nie ma żadnych innych członków rodziny, testamentu itd.

Interesuje Cię ten temat? – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

Skoro mowa o testamencie – takie odczytanie testamentu w zaciszu domowym nie ma żadnej mocy prawnej, bowiem do ogłoszenia testamentu konieczne jest zachowanie procedury, którą Panu poniżej opiszę. Zgodnie z treścią art. 646 Kodeksu postępowania cywilnego (w skrócie K.p.c.) „osoba, u której znajduje się testament, jest obowiązana złożyć go w sądzie spadku, gdy dowie się o śmierci spadkodawcy, chyba że złożyła go u notariusza. Kto bezzasadnie uchyla się od wykonania powyższego obowiązku, ponosi odpowiedzialność za wynikłą stąd szkodę. Ponadto sąd spadku może nałożyć na uchylającego się grzywnę”.

Zgodnie z uchwałą Sądu Najwyższego z dnia 25 czerwca 2003 r., sygn. akt III CZP 14/03, „przewidziany w art. 646 k.p.c. obowiązek złożenia testamentu w sądzie spadku dotyczy również notariusza i obejmuje każdy testament, także testament odwołany”.

Jeżeli sąd otrzyma wiadomość, że dana osoba ma testament, winien zastosować procedurę a art. 648 § 1 K.p.c. tj. wysłuchać osobę, u której według uzyskanych wiadomości testament się znajduje, a następnie wydać z urzędu postanowienie nakazujące jej złożenie testamentu w wyznaczonym terminie.

Stosownie do treści art. 649 K.p.c.:

„§ 1. Sąd albo notariusz otwiera i ogłasza testament, gdy ma dowód śmierci spadkodawcy.

§ 2. O terminie otwarcia i ogłoszenia nie zawiadamia się osób zainteresowanych, jednakże mogą one być obecne przy tej czynności”.

Po otwarciu testamentu – ta czynność polega zasadniczo tylko na zabezpieczeniu testamentu poprzez przechowywanie go w sądzie, a nie uzyskaniu jakichś praw do spadku – zgodnie z art. 652 K.p.c. sąd spadku albo notariusz zawiadamia w miarę możności osoby, których rozrządzenia testamentowe dotyczą, oraz wykonawcę testamentu i kuratora spadku o otwarciu i ogłoszeniu testamentu.

Następnie należy stwierdzić nabycie spadku – o ile testament jest ważny, na podstawie testamentu, a jeżeli nie jest ważny, to na podstawie ustawy. Jeżeli na Pana ciotkę byłby sporządzony testament, to istnieje dla reszty spadkobierców coś takiego jak zachowek, czyli możliwość żądania w pieniądzu części spadku.

Zgodnie z art. 1007 § 1 K.p.c. „roszczenia uprawnionego z tytułu zachowku oraz roszczenia spadkobierców o zmniejszenie zapisów zwykłych i poleceń przedawniają się z upływem lat pięciu od ogłoszenia testamentu, a więc ich winno się choćby z tego względu zawiadomić”.

Proszę zwrócić uwagę, że dopiero od ogłoszenia testamentu zaczyna biec termin przedawnienia, nie od śmierci spadkodawcy.

Od razu wyjaśniam, że zgodnie z art. 991 Kodeksu cywilnego: „zstępnym, małżonkowi oraz rodzicom spadkodawcy, którzy byliby powołani do spadku z ustawy, należą się, jeżeli uprawniony jest trwale niezdolny do pracy albo jeżeli zstępny uprawniony jest małoletni - dwie trzecie wartości udziału spadkowego, który by mu przypadał przy dziedziczeniu ustawowym, w innych zaś wypadkach - połowa wartości tego udziału (zachowek).Jeżeli uprawniony nie otrzymał należnego mu zachowku bądź w postaci uczynionej przez spadkodawcę darowizny, bądź w postaci powołania do spadku, bądź w postaci zapisu, przysługuje mu przeciwko spadkobiercy roszczenie o zapłatę sumy pieniężnej potrzebnej do pokrycia zachowku albo do jego uzupełnienia”.

Proszę zwrócić uwagę, że zachowek nie przysługuje rodzeństwu spadkodawcy.

I to mniej więcej tyle niezbędnych dla Pana informacji, jeżeli chodzi o kwestię testamentu.

Teraz pozostaje jeszcze druga sprawa, a mianowicie możliwość zasiedzenia przez ciotkę nieruchomości. W tym zakresie wyjaśnię Panu, że zgodnie z art. 172 Kodeksu cywilnego „posiadacz nieruchomości nie będący jej właścicielem nabywa własność, jeżeli posiada nieruchomość nieprzerwanie od lat dwudziestu jako posiadacz samoistny, chyba że uzyskał posiadanie w złej wierze (zasiedzenie). Po upływie lat trzydziestu posiadacz nieruchomości nabywa jej własność, choćby uzyskał posiadanie w złej wierze”.

Zasiedzenie jest instytucją prowadzącą do nabycia prawa na skutek upływu czasu. Skutek zasiedzenia, następuje z mocy samego prawa, orzeczenie sądu ma tylko charakter deklaratoryjny i wskutek tego dotychczasowy uprawniony traci swoje prawo, a nabywca uzyskuje je niezależnie od niego. Nabycie przez posiadacza samoistnego z upływem ostatniego dnia określonego terminu prawa własności nieruchomości, w Pana przypadku z upływem ostatniego dnia 30 lat od dnia zamiany.

Jak mówi przepis, przesłanką niezbędną do nabycia prawa własności rzeczy jest posiadanie samoistne (K.P. Sokołowski, Posiadanie samoistne a zasiedzenie nieruchomości, PiP 2010, z. 11, s. 71). Z art. 336 wynika, że posiadaczem samoistnym rzeczy jest ten, kto postępuje z rzeczą jak właściciel, o czym świadczą okoliczności dostrzegalne dla innych osób, wyrażając tym samym wolę wykonywania względem niej prawa własności (zob. m.in.: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 grudnia 2000 r., sygn. aktV CKN 164/00, Lex nr 52668; postanowienie SN z dnia 28 lutego 2002 r., sygn. akt III CKN 891/00, Lex nr 54474).

Taką manifestacją posiadania jest więc korzystanie z nieruchomości i opłata podatków od nieruchomości.

W Pana przypadku ustawa przypisuje Panu tzw. złą wiarę. Jak bowiem uznał Sąd Najwyższy, nie jest w dobrej wierze posiadacz samoistny, który nabył posiadanie nieruchomości na podstawie umowy mającej na celu przeniesienie własności, zawartej bez zachowania formy aktu notarialnego; osoba taka bowiem zdaje sobie sprawę z tego, że nie nabywa prawa własności (zob. m.in. uchwała SN z dnia 6 grudnia 1991 r., sygn. akt III CZP 108/91, OSNCP 1992, nr 4, poz. 48; glosy aprobujące: J. Gajdy, PiP 1992, z. 5 s. 116; M. Wolanina, PS 1993, nr 6, s. 82).

Innymi słowy ten, kto nabywa, w tym także zamienia nieruchomość (działkę gruntu) bez zachowania okresu wypowiedzenia, nabywa jej własność po upływie 30 lat nieprzerwanego posiadania.

Tak wiec, aby nie doszło do zasiedzenia nieruchomości, musicie przed upływem 30 lat przeprowadzić sprawę o nabycie spadku po zmarłej i zażądać działu spadku, trochę czasu jeszcze jest, ale nie ma co zwlekać zbyt długo.

I ostatnia rzecz to ewentualne wynajęcie pola i czerpane z tego korzyści, jeśli nie ma testamentu, to oczywiste jest, że Pana mama też dziedziczy po swojej siostrze (chyba było tylko 2 spadkobierców: 2 siostry, więc każda odziedziczyła po 1/2 spadku).

Stosownie do treści art. 206 Kodeksu cywilnego, który będzie miał tu przez art. 1035 zastosowanie do spadkobierców, każdy ze współwłaścicieli jest uprawniony do współposiadania rzeczy wspólnej oraz do korzystania z niej w takim zakresie, jaki daje się pogodzić ze współposiadaniem i korzystaniem z rzeczy przez pozostałych współwłaścicieli.

W postępowaniu działowym wraz ze zniesieniem współwłasności sąd na żądanie współwłaścicieli rozlicza ich wzajemne roszczenia z tytułu posiadania rzeczy (art. 618 K.p.c.). Ale do tego – jeśli się Państwo nie dogadacie – będzie trzeba wszcząć procedurę sądową. Mam Pana mogłaby więc zażądać za te 10 lat połowy czynszu uzyskanego przez ciotkę.

Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 10 maja 2006 r., sygn. akt III CZP 9/2006 (LexPolonica nr 407360), przesądził, iż współwłaściciel, który z wyłączeniem pozostałych współwłaścicieli korzysta z nieruchomości wspólnej, jest zobowiązany do rozliczenia uzyskanych z tego tytułu korzyści.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>


Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z działem spadku?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)
Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy
wizytówka Zadaj pytanie »