Porady Prawne przez internet

Masz problem ze spadkiem?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Założenie przez spadkobiercę sprawy spadkowej i twierdzenie że jest jedynym spadkobiercą

Autor: Katarzyna Nosal • Opublikowane: 2019-02-06

Założyłem sprawę spadkową po moim zmarłym ojczymie. Jako uczestnika podałem syna mojego ojczyma. Każdy z nas miał swój testament. W międzyczasie syn ojczyma, wiedząc doskonale, że nie jest jedynym spadkobiercą i znając już termin rozprawy, którą ja założyłem, założył oddzielną sprawę spadkową, w której twierdzi się za jedynego spadkobiercę. Czy jest to świadome wprowadzenie w błąd wymiaru sprawiedliwości celem uzyskania korzyści majątkowej? Jeśli tak, to czy jest to karalne?

Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Rzeczywiście postępowanie syna ojczyma nie jest prawidłowe. Natomiast nie wiem, czy w założonej przez siebie sprawie wspomniał o Panu, jako możliwym spadkobiercy. W takiej sytuacji można to zrzucić na nieznajomość prawa, bowiem rzeczywiście sprawy po jednym spadkobiercy powinny być prowadzone w jednym postępowaniu, a kwestie wątpliwości co do kilku testamentów, czy też dziedziczenia ustawowego, powinny być rozpatrywane jednocześnie. Nie ma potrzeby zakładania odrębnej sprawy.

Oczywiście, jeśli osoba ta zataiła informację o innych testamentach, to dopuściła się kłamstwa.

Natomiast sąd powinien mieć wiedzę o tym, że co do spadku po jednej osobie toczą się dwa postępowania i połączyć je w jedno. Jeśli tego nie uczynił, to znaczy, że sekretariat nie zwrócił uwagi na taką rzecz, a powinien.

Zgodnie z art. 646 Kodeksu postępowania cywilnego (K.p.c.) – osoba, u której znajduje się testament, jest obowiązana złożyć go w sądzie spadku, gdy dowie się o śmierci spadkodawcy, chyba że złożyła go u notariusza. Kto bezzasadnie uchyla się od wykonania powyższego obowiązku, ponosi odpowiedzialność za wynikłą stąd szkodę. Ponadto sąd spadku może nałożyć na uchylającego się grzywnę. Zgodnie z art. 650 (K.p.c.), gdy złożono kilka testamentów jednego spadkodawcy, otwiera się i ogłasza wszystkie, a na każdym z nich czyni się wzmiankę o innych.

Tu widzę możliwość wyjaśnienia postępowania syna ojczyma. Być może chciał zadośćuczynić temu obowiązkowi. Sąd teraz powinien testament ogłosić, a następnie wciągnąć go do sprawy, którą Pan założył. W czasie tej sprawy będzie musiał uznać, czy testamenty się wykluczają, ewentualnie czy któryś z nich należy uznać za fałszywy bądź nieważny. Nie można więc z góry powiedzieć, że drugi ze spadkobierców chciał wprowadzić sąd w błąd. Wszystko zależy od okoliczności sprawy.

Po otwarciu i ogłoszeniu testamentów sąd na wniosek spadkobierców prowadzi postępowanie o stwierdzenie nabycia spadku. Sąd spadku wydaje postanowienie o stwierdzeniu nabycia spadku po przeprowadzeniu rozprawy, na którą wzywa wnioskodawcę oraz osoby mogące wchodzić w rachubę jako spadkobiercy ustawowi i testamentowi. Jak Pan widzi, dość trudno wprowadzić sąd w błąd w takiej sytuacji, jaką Pan opisał. Nie sądzę, by współspadkobiercy można było zarzucić oszustwo, chyba że celowo posługuje się testamentem podrobionym, co może mieć miejsce. Dowiedział się o Pana sprawie i spreparował kontrtestament. W takiej sytuacji w grę wchodzi zarówno odpowiedzialność karna, jak i cywilna w zakresie uznania za niegodnego dziedziczenia.

Art. 270 Kodeksu karnego (K.k.) mówi: „Kto, w celu użycia za autentyczny, podrabia lub przerabia dokument lub takiego dokumentu jako autentycznego używa, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.”.

Z drugiej strony art. 982 K.c. stanowi, że:

„Spadkobierca może być uznany przez sąd za niegodnego, jeżeli:

1) dopuścił się umyślnie ciężkiego przestępstwa przeciwko spadkodawcy;

2) podstępem lub groźbą nakłonił spadkodawcę do sporządzenia lub odwołania testamentu albo w taki sam sposób przeszkodził mu w dokonaniu jednej z tych czynności;

3) umyślnie ukrył lub zniszczył testament spadkodawcy, podrobił lub przerobił jego testament albo świadomie skorzystał z testamentu przez inną osobę podrobionego lub przerobionego.”

Spadkobierca niegodny zostaje wyłączony od dziedziczenia, tak jakby nie dożył otwarcia spadku. Uznania spadkobiercy za niegodnego może żądać każdy, kto ma w tym interes. Z żądaniem takim może wystąpić w ciągu roku od dnia, w którym dowiedział się o przyczynie niegodności, nie później jednak niż przed upływem lat trzech od otwarcia spadku.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>


Podobne materiały

Śmierć spadkobiercy odziedziczonego mieszkania

Po śmierci matki w 2013 r. otrzymałam wraz z siostrą w wyniku dziedziczenia mieszkanie. Obie zdecydowałyśmy, że mieszkanie sprzedamy...

Podważenie zrzeczenia się dziedziczenia

Mój dziadek zmarł dwa lata temu, ale przed śmiercią ze wszystkimi pozostałymi spadkobiercami podpisał umowę zrzeczenia się dziedziczenia i w tym...

Brak ksiąg wieczystych dziedziczonych nieruchomości

Zmarła moja mama. Przeprowadziliśmy podział spadku u notariusza, ale dotyczył on tylko mieszkań mamy, a pozostały jeszcze działki położone...

Darowizna pojazdu przed śmiercią - czy samochód wejdzie w skład masy spadkowej?

Przed śmiercią tata przekazał mi samochód w formie umowy darowizny. Był zarejestrowany na niego. Tata zmarł 3 miesiące temu. Na podstawie umowy...

Zamknięcie wspólnego konta po śmierci męża i przelew pieniędzy na konto indywidualne

Mieliśmy z mężem wspólny rachunek bankowy. Mąż niedawno zmarł, więc zamknęłam ten rachunek, założyłam rachunek indywidualny...

Załatwienie spraw spadkowych po zmarłej mamie

Mieszkam w domu prywatnym, który jest własnością rodziców. Moja mama zmarła 20 lat temu i do tej chwili nie zostały załatwione żadne sprawy...

Jak będzie wyglądało dziedziczenie gdy rodzeństwo nie żyje?

Czy jeżeli miałam brata rodzonego i dwóch przyrodnich (którzy nie żyją), a mój brat rodzony zmarł (nie miał dzieci ani żony), to jak będzie...

Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy
wizytówka Zadaj pytanie »