- Termin na przyjęcie albo odrzucenie spadku wynosi co do zasady 6 miesięcy od dnia, w którym spadkobierca dowiedział się o tytule swojego powołania.
- W sporze liczy się rzeczywista wiedza o konkretnym tytule dziedziczenia, a nie sama data śmierci spadkodawcy ani chwila, w której teoretycznie można było zdobyć informację.
- Najmocniejszy dowód to zwykle ciąg obiektywnych zdarzeń: data odrzucenia przez wcześniejszego spadkobiercę, doręczenie pisma, wiadomość, dostęp do akt albo inny ślad przekazania informacji.
- Jeżeli termin jest bliski, nie trzeba czekać na zakończenie sporu dowodowego: do zachowania terminu wystarcza złożenie przed jego upływem wniosku do sądu o odebranie oświadczenia.
- Brak oświadczenia w terminie oznacza obecnie co do zasady przyjęcie spadku z dobrodziejstwem inwentarza, ale w starszych sprawach trzeba sprawdzić przepisy przejściowe.
Spór o datę dowiedzenia się o powołaniu do spadku pojawia się najczęściej wtedy, gdy ktoś odrzucił spadek po upływie 6 miesięcy od śmierci spadkodawcy, ale twierdzi, że o własnym powołaniu dowiedział się znacznie później. Typowy przykład dotyczy dalszego spadkobiercy, który wszedł do dziedziczenia dopiero po odrzuceniu spadku przez osobę z wcześniejszej kolejności.
Kluczowe jest więc nie pytanie: „kiedy zmarł spadkodawca?”, lecz: „kiedy ta konkretna osoba dowiedziała się, że właśnie wobec niej zaktualizował się konkretny tytuł powołania do spadku?”. To rozróżnienie decyduje o tym, jakie dowody będą potrzebne.
Na czym polega spór o datę dowiedzenia się o powołaniu do spadku?
Taki spór zwykle nie przybiera formy osobnego pozwu o ustalenie daty. Data dowiedzenia się o powołaniu jest faktem, który sąd ocenia w sprawie spadkowej, jeżeli ma on znaczenie dla skuteczności oświadczenia o odrzuceniu spadku albo dla ustalenia, kto ostatecznie jest spadkobiercą.
Podstawą materialnoprawną jest przede wszystkim art. 1015 § 1 Kodeksu cywilnego. Zgodnie z nim oświadczenie o przyjęciu albo odrzuceniu spadku można złożyć w ciągu 6 miesięcy od dnia, w którym spadkobierca dowiedział się o tytule swojego powołania. Sąd Najwyższy podkreśla, że termin liczy się indywidualnie dla każdego spadkobiercy i dla konkretnego tytułu powołania.
W postępowaniu o stwierdzenie nabycia spadku zamiast klasycznych „stron” występują wnioskodawca i uczestnicy. Mogą mieć sprzeczny interes: jedna osoba będzie twierdziła, że odrzuciła spadek w terminie, a inna, że wiedziała o swoim powołaniu wcześniej i termin już upłynął. Spór może mieć znaczenie także dla wierzyciela, jeżeli wynik postępowania przesądza, kto odpowiada za długi spadkowe.
Możliwe skutki są zasadniczo trzy. Po pierwsze, sąd może uznać późniejszą datę wiedzy za udowodnioną i przyjąć, że oświadczenie zostało złożone w terminie. Po drugie, może ustalić, że wiedza powstała wcześniej, a oświadczenie było spóźnione. Po trzecie, jeżeli termin rzeczywiście został przekroczony, ale spadkobierca działał pod wpływem istotnego błędu albo groźby, może powstać odrębna kwestia uchylenia się od skutków niezachowania terminu na podstawie art. 1019 Kodeksu cywilnego.
Co trzeba wykazać i na kim spoczywa ciężar dowodu?
Trzeba ustalić właściwy tytuł powołania
Najpierw trzeba ustalić, z czego wynikało powołanie do spadku: z ustawy czy z testamentu. To istotne, bo wiedza o śmierci spadkodawcy nie zawsze oznacza jednocześnie wiedzę o własnym powołaniu. Dalszy spadkobierca ustawowy może wejść do dziedziczenia dopiero wtedy, gdy osoba z wcześniejszej kolejności odrzuci spadek albo z innej przyczyny nie może dziedziczyć.
Przy dziedziczeniu testamentowym istotne jest natomiast, kiedy spadkobierca dowiedział się, że testament rzeczywiście powołuje go do spadku. Jeżeli ta sama osoba może być powołana z różnych tytułów, początek terminu trzeba analizować osobno dla każdego z nich.
Trzeba wykazać moment uzyskania rzeczywistej wiedzy
Nie wystarcza samo twierdzenie: „dowiedziałem się późno”. Trzeba możliwie precyzyjnie wskazać zdarzenie, z którym łączysz uzyskanie wiedzy, na przykład otrzymanie pisma z sądu, wiadomości od członka rodziny, odpisu aktu notarialnego albo informacji od pełnomocnika.
W orzecznictwie akcentuje się wiedzę pochodzącą z właściwego i pewnego źródła. Nie oznacza to jednak, że konieczne jest urzędowe pismo. Znaczenie może mieć także wiarygodna wiadomość od osoby, która sama odrzuciła spadek, o ile z jej treści jasno wynika, że powołanie dalszego spadkobiercy stało się aktualne.
Ciężar dowodu rozkłada się według skutków, które dana osoba chce osiągnąć
Art. 6 Kodeksu cywilnego stanowi, że ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która wywodzi z niego skutki prawne. Jeżeli więc spadkobierca twierdzi, że jego oświadczenie było terminowe dzięki późniejszej dacie uzyskania wiedzy, powinien przedstawić dowody pozwalające tę datę ustalić. Drugi uczestnik, który twierdzi, że wiedza powstała wcześniej, powinien z kolei wskazać dowody na wcześniejsze źródło informacji.
W postępowaniu nieprocesowym sąd ma własne obowiązki przy ustalaniu kręgu spadkobierców, ale nie warto liczyć na to, że sam odtworzy historię kontaktów rodzinnych, wiadomości i doręczeń. Uczestnik powinien przedstawić kompletną chronologię oraz dowody przy każdym istotnym punkcie tej chronologii.
Dokumenty, świadkowie i opinie biegłych — które dowody są najważniejsze?
Dokumenty i cyfrowe ślady informacji
Największą wartość mają dowody, które pozwalają nie tylko pokazać treść informacji, ale również datę jej przekazania. W praktyce przydatne są zwłaszcza:
- pisma z sądu wraz z kopertą, potwierdzeniem odbioru albo informacją o doręczeniu,
- odpisy oświadczeń o odrzuceniu spadku z akt wcześniejszej sprawy,
- wiadomości e-mail, SMS i komunikatory z widoczną datą oraz pełnym kontekstem rozmowy,
- korespondencja z kancelarią notarialną lub pełnomocnikiem,
- potwierdzenie pierwszego wglądu do akt lub złożenia wniosku o ich udostępnienie,
- notatki służbowe, dokumenty urzędowe albo pisma wierzyciela, jeżeli właśnie z nich po raz pierwszy wynikał tytuł powołania,
- wykazy połączeń lub inne dane techniczne, jeżeli pomagają potwierdzić moment kontaktu, choć same zwykle nie dowodzą treści rozmowy.
Nie wystarczy zachować sam zrzut ekranu, jeżeli druga strona może podważać jego autentyczność. Warto zachować oryginalną wiadomość, pełny wątek, nagłówki e-mail, kopię urządzenia albo eksport rozmowy. Im bardziej sporna jest data, tym ważniejsze jest zachowanie danych w pierwotnej postaci.
Wnuk wiedział o śmierci dziadka, ale wiedział też, że jego ojciec żyje i jest spadkobiercą z wcześniejszej kolejności. Ojciec odrzucił spadek 4 marca, a 7 marca przesłał synowi skan aktu notarialnego z informacją: „teraz kolej jest na Ciebie”. Wiadomość z 7 marca, dokument odrzucenia oraz dane z telefonu tworzą spójny zestaw dowodów wskazujący, że dopiero wtedy wnuk uzyskał konkretną wiedzę o aktualizacji własnego powołania. Sama wcześniejsza wiedza o śmierci dziadka nie przesądza jeszcze początku terminu wobec wnuka.
Sąd może zakwestionować, kiedy dowiedziałeś się o spadku?
Prawnik odtworzy chronologię powołania, zbierze pisma, wiadomości, akta i inne ślady uzyskania wiedzy oraz przygotuje argumentację i dowody dotyczące zachowania sześciomiesięcznego terminu.
Wyślij sprawę do bezpłatnej wyceny ›Opisanie sprawy i wycena są bezpłatne • Dopiero później decydujesz, czy zamawiasz poradę
Świadkowie
Dobrym świadkiem jest osoba, która sama przekazała informację albo była obecna przy rozmowie. Słabszy jest świadek, który zna datę wyłącznie z późniejszej relacji spadkobiercy. Przed wskazaniem świadka warto ustalić, co dokładnie pamięta: dzień, okoliczności rozmowy, treść komunikatu i to, skąd wiedział o wcześniejszym odrzuceniu spadku.
Jeżeli świadek jest bliskim członkiem rodziny i jego interes pokrywa się z interesem jednej strony, nie przekreśla to zeznań, ale zwiększa znaczenie obiektywnych dokumentów potwierdzających relację.
Kiedy może być potrzebny biegły?
Opinia biegłego nie jest standardowym dowodem na samą datę uzyskania wiedzy. Może stać się potrzebna, gdy spór dotyczy autentyczności cyfrowej korespondencji, daty utworzenia pliku, integralności nośnika albo możliwości odtworzenia usuniętych wiadomości. Wtedy biegły z zakresu informatyki może pomóc zweryfikować techniczne właściwości dowodu, ale nie zastąpi sądu w ocenie, czy z treści wiadomości rzeczywiście wynikało powołanie do spadku.
Działania przed skierowaniem sprawy do sądu
Jeżeli istnieje ryzyko sporu, zacznij od odtworzenia chronologii. Nie czekaj, aż druga osoba sformułuje zarzut spóźnienia. Przygotuj tabelę albo notatkę z datami: śmierci spadkodawcy, odrzucenia spadku przez wcześniejsze osoby, otrzymania wiadomości, pierwszego kontaktu z sądem lub notariuszem oraz złożenia własnego oświadczenia.
Jeżeli potrzebujesz dokumentu znajdującego się u innej osoby, poproś o niego pisemnie i zachowaj dowód wysłania prośby. W rodzinnych sporach przydaje się krótka, rzeczowa korespondencja bez ocen i emocji. Jeżeli sporna jest treść rozmowy, można poprosić rozmówcę o potwierdzenie, kiedy przekazał informację.
Negocjacje lub mediacja mogą pomóc ograniczyć konflikt co do faktów, ale nie zmieniają ustawowego 6-miesięcznego terminu. Uczestnicy nie mogą skutecznie umówić się, że termin zaczął biec później, jeżeli z materiału dowodowego wynika coś innego. Dlatego przy zbliżającym się terminie pierwszeństwo ma czynność zachowująca termin, a dopiero potem rozmowy.
Jeżeli problem dotyczy szerzej sposobu wyjścia z niechcianego dziedziczenia, pomocny jest odrębny poradnik Jak pozbyć się niechcianego spadku. W tym artykule koncentrujemy się wyłącznie na dowodzeniu daty wiedzy i sporze o termin.
- ustal, czy powołanie wynika z ustawy, testamentu czy z wejścia do dalszej kolejności po odrzuceniu spadku przez inną osobę,
- wypisz wszystkie możliwe daty, które druga strona może wskazać jako początek Twojej wiedzy,
- zabezpiecz oryginały wiadomości, koperty, potwierdzenia odbioru i dokumenty z akt,
- ustal dane świadków i zapisz, jaką konkretnie okoliczność każdy z nich może potwierdzić,
- sprawdź, kiedy upływa 6 miesięcy według najbardziej ostrożnego wariantu,
- jeżeli termin może upłynąć wkrótce, złóż wniosek do sądu o odebranie oświadczenia zamiast czekać na komplet wszystkich dowodów,
- przygotuj krótką chronologię w formie załącznika do pisma, aby sąd mógł łatwo powiązać daty z dowodami.
Przebieg postępowania sądowego
Gdzie złożyć oświadczenie lub wniosek?
Zgodnie z art. 640 Kodeksu postępowania cywilnego oświadczenie o przyjęciu albo odrzuceniu spadku można złożyć przed notariuszem albo w sądzie rejonowym, w którego okręgu znajduje się miejsce zamieszkania lub pobytu składającego oświadczenie. Może ono być również złożone w sądzie spadku w toku postępowania o stwierdzenie praw do spadku.
Sądem spadku jest co do zasady sąd ostatniego miejsca zwykłego pobytu spadkodawcy. Jeżeli takiego miejsca w Polsce nie da się ustalić, znaczenie ma położenie majątku spadkowego, a w braku tych podstaw właściwy jest Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy.
Oświadczenie powinno wskazywać między innymi spadkodawcę, tytuł powołania i treść oświadczenia. Jeżeli spór dotyczy terminu, w piśmie warto dodatkowo przedstawić własną chronologię oraz wyraźnie oznaczyć dowody na datę uzyskania wiedzy.
Jak wygląda spór na rozprawie?
W postępowaniu o stwierdzenie nabycia spadku sąd przeprowadza rozprawę i bada z urzędu, kto jest spadkobiercą. Nie zwalnia to uczestników z przedstawienia materiału dotyczącego spornego terminu. Sąd może przesłuchać uczestników i świadków, odczytać korespondencję, zażądać akt innej sprawy, a w razie potrzeby dopuścić opinię biegłego.
Najważniejsze jest, aby każdy wniosek dowodowy łączyć z konkretnym faktem. Zamiast pisać „wnoszę o przesłuchanie świadka Jana Kowalskiego”, lepiej wskazać, że świadek ma potwierdzić, iż określonego dnia po raz pierwszy poinformował spadkobiercę o odrzuceniu spadku przez osobę z wcześniejszej kolejności.
Spadkobierca twierdzi, że o testamencie dowiedział się dopiero z pisma sądu doręczonego 10 stycznia. Inny uczestnik przedstawia jednak e-mail z 20 listopada poprzedniego roku, w którym przesłano mu skan testamentu i wyraźnie wskazano, że jest w nim powołany do całości spadku. Jeżeli autentyczność e-maila nie budzi wątpliwości, sąd może przyjąć listopadową datę jako wcześniejszy moment uzyskania wiedzy. Samo późniejsze oficjalne doręczenie z sądu nie „zeruje” wcześniejszej, już posiadanej wiedzy.
Jakie orzeczenia są możliwe?
Jeżeli terminowość odrzucenia wpływa na krąg spadkobierców, sąd uwzględni swoje ustalenia w postanowieniu o stwierdzeniu nabycia spadku. Skutecznie odrzucający jest traktowany tak, jakby nie dożył otwarcia spadku. Jeżeli natomiast oświadczenie było spóźnione i nie ma podstaw do uchylenia się od skutków niezachowania terminu, brak skutecznego odrzucenia prowadzi obecnie co do zasady do przyjęcia spadku z dobrodziejstwem inwentarza.
Od postanowienia sądu pierwszej instancji orzekającego co do istoty sprawy w postępowaniu nieprocesowym przysługuje apelacja. W sprawie konkretnego orzeczenia trzeba sprawdzić pouczenie sądu, zwłaszcza sposób uzyskania uzasadnienia i termin wniesienia środka zaskarżenia.
Terminy, przedawnienie i koszty
Termin z art. 1015 § 1 Kodeksu cywilnego wynosi 6 miesięcy i nie jest zwykłym terminem przedawnienia. Ma charakter terminu zawitego prawa materialnego. Oznacza to, że po jego upływie nie można po prostu podnieść zarzutu przedawnienia ani liczyć na jego zwykłe przerwanie przez negocjacje.
Od 2023 r. istotne znaczenie ma art. 1015 § 11 Kodeksu cywilnego: do zachowania 6-miesięcznego terminu wystarcza złożenie przed jego upływem wniosku do sądu o odebranie oświadczenia o przyjęciu albo odrzuceniu spadku. Jeżeli złożenie oświadczenia wymaga zezwolenia sądu, bieg terminu ulega zawieszeniu na czas trwania postępowania w tym przedmiocie.
Jeżeli termin został przekroczony z powodu błędu albo groźby, art. 1019 Kodeksu cywilnego przewiduje możliwość uchylenia się przed sądem od skutków złożonego oświadczenia albo niezachowania terminu. W związku z art. 88 § 2 Kodeksu cywilnego uprawnienie to co do zasady wygasa po roku od wykrycia błędu albo po roku od ustania stanu obawy. To nie jest jednak automatyczny „drugi termin” na odrzucenie spadku — trzeba wykazać przesłanki błędu lub groźby, a uchylenie wymaga zatwierdzenia przez sąd.
W sprawach dotyczących bardzo starych spadków trzeba sprawdzić datę otwarcia spadku i przepisy przejściowe. Skutek niezłożenia oświadczenia przed zmianą prawa z 18 października 2015 r. mógł być inny niż obecnie, dlatego nie należy automatycznie stosować dzisiejszej zasady przyjęcia z dobrodziejstwem inwentarza do wszystkich historycznych stanów faktycznych.
Opłata sądowa od wniosku o odebranie oświadczenia o przyjęciu albo odrzuceniu spadku wynosi obecnie 100 zł. Dodatkowe koszty mogą obejmować wynagrodzenie pełnomocnika, wydatki na biegłego, odpisy dokumentów oraz koszty związane z uzyskaniem materiału z innych akt. W postępowaniu nieprocesowym zasadą jest, że każdy uczestnik ponosi koszty związane ze swoim udziałem, ale przy sprzecznych interesach sąd może koszty rozdzielić inaczej.
Strategie i ryzyka każdej ze stron
Strategia osoby broniącej późniejszej daty
Najlepsza strategia polega na pokazaniu nie jednej daty, lecz całego logicznego ciągu zdarzeń. Trzeba wyjaśnić, dlaczego wcześniejsze wydarzenia nie dawały jeszcze wiedzy o własnym powołaniu i co dokładnie zmieniło się w dniu wskazywanym jako początek terminu.
Szczególnie ważne jest rozróżnienie między wiedzą o śmierci a wiedzą o aktualizacji tytułu powołania. Dalszy krewny, który wiedział o śmierci spadkodawcy, ale miał podstawy uważać, że dziedziczy osoba z wcześniejszej kolejności, powinien wykazać, kiedy dowiedział się o jej odrzuceniu, niegodności albo innej przyczynie przejścia spadku dalej.
Strategia uczestnika kwestionującego późniejszą datę
Osoba podważająca terminowość powinna szukać wcześniejszych, konkretnych źródeł wiedzy: wiadomości, rozmów, dokumentów, udziału w postępowaniu, wcześniejszych konsultacji prawnych czy działań wskazujących, że dana osoba znała już swój status. Sama bliskość rodzinna albo udział w pogrzebie nie zawsze wystarczy, jeżeli powołanie zależało od późniejszego zdarzenia.
Silnym argumentem może być niespójność: inna data podana notariuszowi, inna w korespondencji z wierzycielem, a jeszcze inna w sądzie. Dlatego każda ze stron powinna od początku operować jedną, sprawdzoną chronologią.
Córka spadkodawcy twierdzi, że o śmierci ojca dowiedziała się dopiero po kilku miesiącach, gdy skontaktował się z nią wierzyciel. Drugi uczestnik przedstawia jednak wiadomości wysłane przez córkę w dniu pogrzebu oraz świadka, z którym rozmawiała wtedy o tym, że jest jedynym dzieckiem i nie ma testamentu. W takim układzie późniejszy kontakt wierzyciela nie musi mieć znaczenia dla początku terminu, bo materiał może wskazywać, że już wcześniej znała śmierć i relacje rodzinne stanowiące podstawę jej ustawowego powołania.
Najczęstsze błędy przy udowadnianiu daty dowiedzenia się o powołaniu do spadku
- Mylenie daty śmierci z datą wiedzy o powołaniu. Dla bezpośredniego spadkobiercy ustawowego te daty często się pokrywają, ale dla dalszego spadkobiercy nie muszą.
- Oparcie całej sprawy na własnym oświadczeniu. Zeznania strony są ważne, lecz znacznie mocniejsze stają się wtedy, gdy potwierdzają je dokumenty lub niezależny świadek.
- Przedstawianie wyłącznie daty dokumentu, a nie daty jego otrzymania. To, że ktoś odrzucił spadek 1 lutego, nie dowodzi jeszcze, że dalszy spadkobierca tego samego dnia się o tym dowiedział.
- Usuwanie cyfrowych danych źródłowych. Sam zrzut ekranu bez pełnego wątku i danych technicznych może być łatwiejszy do zakwestionowania.
- Czekanie na zakończenie negocjacji. Rozmowy rodzinne nie zatrzymują 6-miesięcznego terminu. Jeżeli termin może upłynąć, trzeba w pierwszej kolejności zabezpieczyć sytuację procesowo.
- Zmiana wersji daty w kolejnych pismach. Nawet drobne rozbieżności mogą podważać wiarygodność, dlatego przed złożeniem pisma warto sprawdzić dokumenty i ustalić jedną chronologię.
- Traktowanie art. 1019 jako prostego sposobu na każde spóźnienie. Uchylenie się od skutków niezachowania terminu wymaga rzeczywistego błędu lub groźby oraz zatwierdzenia przez sąd.
Jeżeli błąd już się pojawił, nie zawsze przekreśla sprawę. Można go wyjaśnić, wskazać źródło pomyłki i przedłożyć dowody pokazujące prawidłową chronologię. Najgorszym rozwiązaniem jest ignorowanie sprzeczności, którą druga strona i tak może wykorzystać.
FAQ
Czy muszę mieć pismo z sądu, żeby udowodnić datę dowiedzenia się o spadku?
Nie. Pismo z sądu jest mocnym dowodem, ale datę można wykazywać także wiadomościami, zeznaniami świadków, dokumentami z akt, korespondencją z notariuszem i innymi dowodami. Najlepiej, gdy kilka źródeł potwierdza tę samą chronologię.
Czy data śmierci spadkodawcy zawsze rozpoczyna 6-miesięczny termin?
Nie zawsze. U bezpośredniego spadkobiercy ustawowego często tak będzie, jeżeli zna on relacje rodzinne i wie, że jest powołany. Dalszy spadkobierca może jednak uzyskać tytuł dopiero po odrzuceniu spadku przez osobę z wcześniejszej kolejności.
Czy wiadomość SMS od rodzica wystarczy jako dowód?
Może wystarczyć, ale jej wartość zależy od treści i autentyczności. Najlepiej zachować pełny wątek rozmowy oraz dokument potwierdzający zdarzenie, o którym rodzic informował, na przykład jego wcześniejsze oświadczenie o odrzuceniu spadku.
Co zrobić, jeżeli druga strona twierdzi, że powiedziała mi o odrzuceniu spadku wcześniej?
Trzeba porównać obie wersje z obiektywnymi dowodami: połączeniami, wiadomościami, kalendarzem, dokumentami z akt i zeznaniami innych osób. Samo przeciwstawienie dwóch relacji jest słabsze niż odtworzenie całej sekwencji zdarzeń.
Czy negocjacje rodzinne zatrzymują termin do odrzucenia spadku?
Nie. Negocjacje, wezwania ani mediacja nie zmieniają ustawowego terminu. Jeżeli 6 miesięcy może wkrótce upłynąć, trzeba przede wszystkim złożyć skuteczne oświadczenie albo wniosek do sądu o jego odebranie.
Czy po przekroczeniu 6 miesięcy zawsze tracę możliwość odrzucenia spadku?
Nie w każdym przypadku. Jeżeli niezłożenie oświadczenia było skutkiem istotnego błędu albo groźby, możliwe jest postępowanie na podstawie art. 1019 Kodeksu cywilnego. Wymaga ono jednak wykazania przesłanek i zatwierdzenia uchylenia się przez sąd.
Czy sąd sam znajdzie dowody na datę mojej wiedzy?
Nie należy na to liczyć. Sąd w sprawie spadkowej bada z urzędu krąg spadkobierców, ale uczestnik powinien przedstawić dowody na fakty, z których wywodzi korzystne skutki. Własna chronologia i precyzyjne wnioski dowodowe zwykle mają duże znaczenie.
Podsumowanie
Jeżeli od daty dowiedzenia się o powołaniu zależy skuteczność odrzucenia spadku, najpierw ustal konkretny tytuł dziedziczenia, a potem odtwórz moment, w którym informacja o jego aktualizacji rzeczywiście do Ciebie dotarła. Najlepiej działa zestaw kilku zgodnych dowodów: dokumentu, śladu doręczenia, wiadomości i świadka.
Przy zbliżającym się terminie nie czekaj na zakończenie rodzinnego sporu. Złożenie przed upływem 6 miesięcy wniosku do sądu o odebranie oświadczenia pozwala zachować termin. Jeżeli termin już minął, trzeba osobno ocenić, czy spór dotyczy błędnie ustalonej daty wiedzy, czy istnieją podstawy do zastosowania art. 1019 Kodeksu cywilnego.
Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 2 godzin
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Źródła
Stan prawny zweryfikowany na 17 sierpnia 2026 r.
- Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. — Kodeks cywilny, w szczególności art. 6, art. 88, art. 1015, art. 1018–1020 i art. 1025.
- Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. — Kodeks postępowania cywilnego, w szczególności art. 13 § 2, art. 232–233, art. 518, art. 520, art. 628, art. 640–641, art. 669–670 i art. 690.
- Ustawa z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, art. 49.
- Uchwała Sądu Najwyższego z 19 października 2018 r., III CZP 36/18.
- Postanowienie Sądu Najwyższego z 12 czerwca 2019 r., II CSK 236/18.