• Stan prawny na: 2026-06-21
Testament notarialny, w którym przyjaciel powołał Panią do całego spadku, co do zasady ma pierwszeństwo przed dziedziczeniem ustawowym. Nie oznacza to jednak, że notariusz zawsze sporządzi akt poświadczenia dziedziczenia bez udziału lub ustalenia osób, które mogłyby wchodzić w rachubę jako spadkobiercy ustawowi.
Jeżeli nie da się wiarygodnie ustalić kręgu krewnych zmarłego, najbezpieczniejszym rozwiązaniem jest złożenie do sądu wniosku o stwierdzenie nabycia spadku oraz o otwarcie i ogłoszenie testamentu.

Tak, jeżeli testament jest ważny i skutecznie powołuje Panią do całości spadku, to podstawą dziedziczenia będzie testament, a nie ustawa. Kodeks cywilny przewiduje, że powołanie do spadku może wynikać z ustawy albo z testamentu, a dziedziczenie ustawowe obejmuje całość spadku przede wszystkim wtedy, gdy spadkodawca nie powołał spadkobiercy albo gdy żadna z powołanych osób nie chce lub nie może być spadkobiercą.
Skoro przyjaciel sporządził testament u notariusza i wskazał, że cały majątek ma przypaść Pani, to co do zasady Pani jest spadkobiercą testamentowym. Dalsi krewni zmarłego nie dziedziczą tylko dlatego, że są rodziną, jeżeli testament jest ważny i nie został skutecznie podważony.
W praktyce trzeba jednak odróżnić dwie kwestie: kto ostatecznie dziedziczy oraz kto powinien brać udział w czynnościach prowadzących do formalnego potwierdzenia dziedziczenia. Nawet przy dziedziczeniu testamentowym notariusz albo sąd musi mieć możliwość oceny, czy nie ma innych osób zainteresowanych sprawą oraz czy nikt nie podnosi zarzutów wobec testamentu.
Jeżeli pojawiają się wątpliwości co do treści, formy albo okoliczności sporządzenia testamentu, warto odrębnie ocenić, czy błędy w testamencie wpływają na jego ważność. W przypadku testamentu notarialnego ryzyko typowych błędów formalnych jest mniejsze niż przy testamencie własnoręcznym, ale nie oznacza to, że testamentu nigdy nie można kwestionować.
Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Notariusz nie prowadzi postępowania poszukiwawczego tak jak sąd. Przy akcie poświadczenia dziedziczenia notariusz spisuje protokół dziedziczenia z udziałem osób zainteresowanych i może sporządzić akt poświadczenia dziedziczenia tylko wtedy, gdy nie ma wątpliwości m.in. co do osoby spadkobiercy i wysokości udziałów w spadku.
Jeżeli w toku czynności ujawni się, że nie uczestniczą wszystkie osoby, które mogą wchodzić w rachubę jako spadkobiercy ustawowi lub testamentowi, albo istnieje spór co do kręgu takich osób, notariusz powinien odmówić sporządzenia aktu poświadczenia dziedziczenia. Właśnie dlatego notariuszka mogła zapytać o rodzinę zmarłego, mimo że testament wskazuje Panią jako spadkobiercę.
Nie oznacza to, że dalsza rodzina automatycznie odziedziczy majątek zamiast Pani. Oznacza to raczej, że przy braku pewności co do kręgu osób zainteresowanych notariusz nie jest właściwą drogą do spokojnego zakończenia sprawy.
Nie ma przepisu, który nakładałby na Panią obowiązek prowadzenia prywatnego śledztwa genealogicznego i odnalezienia wszystkich możliwych krewnych zmarłego. Ma Pani jednak obowiązek podać notariuszowi albo sądowi informacje, które są Pani znane, oraz nie zatajać okoliczności dotyczących rodziny, testamentów i osób mogących mieć interes w sprawie.
Jeżeli nie zna Pani dalszych krewnych, nie ma dokumentów rodzinnych i nie jest Pani w stanie ustalić, czy żyją wujowie, ciotki albo kuzynostwo zmarłego, właściwszą drogą będzie sądowe stwierdzenie nabycia spadku. W sądzie można wskazać znane informacje: że spadkodawca był kawalerem, nie miał dzieci, jego rodzice i bracia nie żyją, a z Pani wiedzy nie wynika istnienie innych krewnych.
W podobnych sprawach problem często dotyczy spadku po osobie samotnej. Szersze omówienie takiej sytuacji znajdzie Pani w materiale: dziedziczenie po osobie samotnej jak uniknąć dziedziczenia ustawowego przez dalszych krewnych.
Jeżeli testamentu by nie było albo okazałby się nieważny, sąd musiałby ustalić spadkobierców ustawowych. Przy osobie samotnej, bez małżonka i dzieci, w pierwszej kolejności brani są pod uwagę rodzice, następnie rodzeństwo oraz zstępni rodzeństwa. Jeżeli ich nie ma, znaczenie mogą mieć dziadkowie spadkodawcy oraz ich zstępni, czyli w praktyce m.in. wujowie, ciotki i kuzynostwo.
Aktualne przepisy nie oznaczają jednak nieograniczonego poszukiwania bardzo dalekich krewnych w nieskończoność. Jeżeli brak jest małżonka, krewnych powołanych do dziedziczenia z ustawy oraz dzieci małżonka spadkodawcy, spadek przypada gminie ostatniego miejsca zamieszkania spadkodawcy, a w określonych przypadkach Skarbowi Państwa.
W Pani sprawie rola dalszych krewnych polega głównie na tym, że mogą być osobami zainteresowanymi postępowaniem i mogą ewentualnie kwestionować testament. Jeżeli testament jest ważny, sam fakt istnienia kuzynostwa nie powoduje, że dziedziczą oni zamiast Pani.
W takiej sytuacji najlepiej złożyć do sądu spadku wniosek o stwierdzenie nabycia spadku. Co do zasady właściwy jest sąd ostatniego miejsca zwykłego pobytu spadkodawcy. Jeżeli tego miejsca w Polsce nie da się ustalić, znaczenie może mieć miejsce położenia majątku spadkowego, a w braku takich podstaw - Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy.
We wniosku warto zawrzeć przede wszystkim:
Opłata od wniosku o stwierdzenie nabycia spadku wynosi obecnie 100 zł. Mogą pojawić się także inne koszty, np. opłata za wpis w Rejestrze Spadkowym, koszty ogłoszenia lub koszty pełnomocnika. Gdy sprawa staje się sporna, pomocne może być wcześniejsze sprawdzenie, jak wyglądają koszty sprawy spadkowej i sporu o testament.
Sąd spadku przeprowadza rozprawę i wzywa wnioskodawcę oraz osoby mogące wchodzić w rachubę jako spadkobiercy testamentowi i ustawowi. Spośród spadkobierców ustawowych sąd zawsze bierze pod uwagę najbliższy krąg wskazany w przepisach, a pozostałych spadkobierców ustawowych wzywa, jeżeli są sądowi znani.
Sąd bada z urzędu, kto jest spadkobiercą testamentowym i ustawowym w zakresie wymaganym przez przepisy. Może odebrać od Pani tzw. zapewnienie spadkowe, czyli oświadczenie o tym, co jest Pani wiadome o rodzinie zmarłego i testamentach. Takie zapewnienie ma istotne znaczenie, bo pod względem skutków karnych jest traktowane jak zeznanie pod przyrzeczeniem.
Jeżeli zapewnienie nie zostanie złożone albo sąd uzna je za niewystarczające, a nie uda się ustalić spadkobierców, postanowienie może zapaść dopiero po wezwaniu spadkobierców przez ogłoszenie. Ogłoszenie zamieszcza się w Monitorze Sądowym i Gospodarczym oraz podaje publicznie do wiadomości w ostatnim miejscu zwykłego pobytu spadkodawcy. Spadkobiercy mają 3 miesiące od dnia wskazanego w ogłoszeniu na zgłoszenie i udowodnienie swoich praw.
Z opisu wynika, że testament zawiera tzw. podstawienie. Spadkodawca może powołać drugą osobę na wypadek, gdyby pierwsza osoba powołana do spadku nie chciała albo nie mogła być spadkobiercą. Jeżeli więc Pani żyje, ma zdolność dziedziczenia i chce przyjąć spadek, wnuczka nie dziedziczy zamiast Pani.
Wnuczka mogłaby wejść do dziedziczenia dopiero wtedy, gdyby Pani nie mogła dziedziczyć albo nie chciała dziedziczyć, np. odrzuciła spadek. Ponieważ wnuczka jest małoletnia, wszelkie czynności dotyczące przyjęcia albo odrzucenia spadku należy analizować szczególnie ostrożnie z perspektywy jej przedstawicieli ustawowych i ochrony jej interesów majątkowych.
Dalsi krewni mogą brać udział w sprawie, jeżeli są uczestnikami postępowania, i mogą podnosić zarzuty dotyczące testamentu. Sam sprzeciw emocjonalny albo przekonanie, że majątek powinien zostać w rodzinie, nie wystarczy jednak do pominięcia testamentu.
Najczęściej zarzuty dotyczą nieważności testamentu, np. sporządzenia go w stanie wyłączającym świadome albo swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli, działania pod wpływem błędu albo groźby. Ciężar wykazania takich okoliczności spoczywa na osobie, która je podnosi. Testament notarialny zwykle utrudnia skuteczne kwestionowanie formy, ale nie wyłącza badania stanu świadomości spadkodawcy, jeżeli pojawią się konkretne dowody.
Poniższe przykłady pokazują, dlaczego w sprawach testamentu po osobie samotnej sama treść testamentu nie zawsze wystarcza notariuszowi do sporządzenia aktu poświadczenia dziedziczenia.
Pan Jan sporządził testament notarialny i powołał do całego spadku wieloletnią przyjaciółkę. Nie miał żony ani dzieci, a jego rodzice i rodzeństwo zmarli wiele lat wcześniej. Notariusz odmówił aktu poświadczenia dziedziczenia, bo nie było wiadomo, czy żyją krewni ze strony dziadków. Przyjaciółka złożyła wniosek do sądu, opisała znane jej informacje o rodzinie i dołączyła wypis testamentu. Sąd wezwał spadkobierców przez ogłoszenie, a po bezskutecznym upływie terminu stwierdził nabycie spadku na podstawie testamentu.
Pani Ewa została wskazana w testamencie jako główna spadkobierczyni, a jej małoletnia córka jako osoba podstawiona. Pani Ewa przyjęła spadek, dlatego córka nie stała się spadkobierczynią. Gdyby Pani Ewa odrzuciła spadek albo nie mogła dziedziczyć, sąd musiałby ocenić skutki podstawienia i udział małoletniej w sprawie.
Pan Marek był kuzynem zmarłego i dowiedział się o sprawie spadkowej po ogłoszeniu w Monitorze Sądowym i Gospodarczym. Zgłosił się do sądu, ale nie przedstawił dowodów na nieważność testamentu. Sąd dopuścił go do udziału w sprawie jako osobę zainteresowaną, lecz ostatecznie stwierdził nabycie spadku przez spadkobiercę testamentowego.
Tak. Spadkodawca może w testamencie powołać do spadku osobę niespokrewnioną, np. przyjaciela. Jeżeli testament jest ważny i obejmuje cały spadek, osoba ta może odziedziczyć cały majątek.
Najczęściej dlatego, że nie ma pewności co do kręgu osób zainteresowanych albo ujawniają się okoliczności wskazujące, że nie uczestniczą wszystkie osoby mogące wchodzić w rachubę jako spadkobiercy. Wtedy bezpieczniejsza jest droga sądowa.
Trzeba podać informacje, które są znane, i nie wolno zatajać wiedzy o rodzinie zmarłego. Jeżeli dalsi krewni nie są znani i nie da się ich ustalić, sąd może zastosować procedurę wezwania spadkobierców przez ogłoszenie.
Ogłoszenie wzywa spadkobierców do zgłoszenia i udowodnienia praw do spadku w terminie 3 miesięcy od dnia wskazanego w ogłoszeniu. Dopiero po tym terminie sąd może wyznaczyć rozprawę i wydać postanowienie, jeżeli nie pojawią się skuteczne zgłoszenia.
Nie dziedziczą tylko dlatego, że są kuzynami. Mogliby dziedziczyć ustawowo dopiero wtedy, gdyby testamentu nie było, testament był nieważny albo osoba powołana w testamencie nie chciała lub nie mogła dziedziczyć i nie działało inne skuteczne rozrządzenie testamentowe.
Nie, jeżeli została wskazana tylko jako osoba podstawiona. W takim przypadku dziedziczy dopiero wtedy, gdy główny spadkobierca nie chce albo nie może być spadkobiercą.
Najczęściej dołącza się odpis aktu zgonu spadkodawcy, wypis testamentu notarialnego, odpisy wniosku dla uczestników oraz dokumenty dotyczące znanych członków rodziny, jeżeli są dostępne. Zakres dokumentów zależy od konkretnego stanu faktycznego.
Sąd nie pomija ich dowolnie. Jeżeli zapewnienie spadkowe i inne dowody nie wystarczają, sąd wzywa spadkobierców przez ogłoszenie. Jeżeli nikt nie zgłosi swoich praw w terminie albo ich nie udowodni, sąd wydaje postanowienie na podstawie ustalonych praw spadkobierców.
W opisanej sytuacji testament notarialny przemawia za tym, że to Pani dziedziczy po przyjacielu, a wnuczka jest tylko osobą podstawioną na wypadek, gdyby Pani nie chciała albo nie mogła być spadkobiercą. Problem praktyczny nie polega więc na tym, że dalsi krewni automatycznie wyłączają testament, lecz na tym, że notariusz może nie sporządzić aktu poświadczenia dziedziczenia, jeżeli nie ma pewności co do kręgu osób zainteresowanych.
Najrozsądniejszym krokiem jest złożenie do sądu wniosku o stwierdzenie nabycia spadku na podstawie testamentu. We wniosku należy opisać znane informacje o rodzinie zmarłego i wskazać, że dalsi krewni nie są Pani znani. Sąd będzie mógł odebrać zapewnienie spadkowe, otworzyć i ogłosić testament, a w razie potrzeby wezwać spadkobierców przez ogłoszenie.
Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›
Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
1. Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz.U. 2026 poz. 795, w szczególności art. 926, art. 932-935, art. 941, art. 950 i art. 963.
2. Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz.U. 2026 poz. 468, w szczególności art. 628 i art. 669-676.
3. Ustawa z dnia 14 lutego 1991 r. - Prawo o notariacie - Dz.U. 2026 poz. 614, w szczególności art. 95b-95e.
4. Ustawa z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych - Dz.U. 2025 poz. 1228, w szczególności art. 49.
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
Opracowanie redakcyjne na podstawie porady prawnej. Ekspert merytoryczny: Katarzyna Bereda
Adwokat, absolwentka Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Szczecińskiego – pracę magisterską napisała z prawa pracy. Podczas studiów odbyła liczne praktyki, zarówno w sądach, jak i w kancelariach adwokackich. Aplikację adwokacką rozpoczęła w 2015 roku. W marcu 2018...
>> więcej informacjiPotrzebujesz pomocy prawnika?
Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady. Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Pracujemy 7 dni w tygodniu
Zapytaj prawnika
Bezpłatne zasoby, które realnie pomagają — kalkulatory, słownik i kodeksy.