• Stan prawny na: 2026-05-13
Małżonkowie mogą zabezpieczyć się na wypadek śmierci przez dwa odrębne testamenty, w których powołują siebie nawzajem do spadku. Nie może to być jednak jeden wspólny testament, bo polskie prawo wymaga, aby testament zawierał rozrządzenie tylko jednego spadkodawcy.
Jeżeli każde z małżonków ma dzieci z poprzedniego związku, samo sporządzenie testamentów zwykle nie eliminuje ryzyka zachowku. W praktyce potrzebne są także notarialne umowy z dziećmi, np. o zrzeczenie się dziedziczenia albo o zrzeczenie się samego zachowku.

Tak, ale trzeba od razu rozróżnić dwie rzeczy. Polski Kodeks cywilny nie dopuszcza wspólnego testamentu dwóch osób. Oznacza to, że małżonkowie nie mogą sporządzić jednego testamentu podpisanego przez oboje, w którym wspólnie rozporządzają majątkiem na wypadek śmierci. Testament powinien zawierać rozrządzenie tylko jednego spadkodawcy.
Dopuszczalne są natomiast dwa odrębne testamenty, potocznie nazywane testamentami wzajemnymi. W takim układzie mąż powołuje do całości spadku żonę, a żona powołuje do całości spadku męża. Każdy z tych testamentów jest osobnym dokumentem i każdy z małżonków może go później odwołać albo zmienić.
W opisanej sytuacji, gdy oboje małżonkowie mają dorosłe dzieci z poprzednich małżeństw, testamenty wzajemne mogą zabezpieczyć pozostającego przy życiu małżonka przed natychmiastowym podziałem spadku. Same testamenty nie zawsze wystarczą jednak do wyłączenia zachowku.
Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Jeżeli jedno z małżonków powoła drugie do całego spadku, dzieci pominięte w testamencie co do zasady nie dziedziczą udziałów w naturze. Mogą jednak dochodzić zachowku, jeżeli należą do kręgu osób uprawnionych. Zachowek jest roszczeniem pieniężnym, a nie prawem do konkretnej rzeczy ze spadku.
W praktyce oznacza to, że po śmierci pierwszego małżonka pozostający przy życiu małżonek może stać się jedynym spadkobiercą, ale jednocześnie może otrzymać żądania zapłaty zachowku od dzieci zmarłego. To właśnie ten element najczęściej powoduje problemy w rodzinach rekonstruowanych, zwłaszcza gdy głównym składnikiem majątku jest dom, mieszkanie albo gospodarstwo.
Rozdzielność majątkowa nie rozwiązuje tego problemu. Ma ona znaczenie dla ustalenia, co należało do majątku każdego z małżonków za życia, ale nie odbiera małżonkowi statusu spadkobiercy ustawowego ani nie wyłącza uprawnień dzieci do zachowku.
Najpewniejszym sposobem ograniczenia ryzyka roszczeń po pierwszej śmierci jest zawarcie z dziećmi odpowiednich umów notarialnych. Zgodnie z art. 1048 Kodeksu cywilnego spadkobierca ustawowy może przez umowę z przyszłym spadkodawcą zrzec się dziedziczenia po nim. Umowa taka wymaga aktu notarialnego.
Po zmianach w prawie szczególnie ważne jest to, że umowa może być ukształtowana szerzej albo węziej. Może obejmować zrzeczenie się dziedziczenia ustawowego, ale może też dotyczyć tylko prawa do zachowku, w całości albo w części. Wybór wariantu powinien zależeć od celu rodziny.
Jeżeli dzieci zrzekną się dziedziczenia po swoim rodzicu, traktuje się je tak, jakby nie dożyły otwarcia spadku, chyba że umowa stanowi inaczej. Co do zasady skutki zrzeczenia rozciągają się również na zstępnych zrzekającego się, czyli np. wnuki spadkodawcy, ale strony mogą w akcie notarialnym postanowić inaczej.
Jeżeli celem jest wyłącznie uniknięcie obowiązku zapłaty zachowku przez drugiego małżonka, warto rozważyć umowę ograniczoną do zachowku. Jeżeli natomiast celem jest całkowite odsunięcie dziedziczenia ustawowego na pierwszym etapie, można rozważyć pełne zrzeczenie się dziedziczenia. Oba rozwiązania wymagają świadomej zgody dziecka i udziału notariusza.
Typowy plan w takiej sytuacji wygląda następująco: każdy z małżonków sporządza własny testament, w którym powołuje drugiego małżonka do całości spadku. Następnie dzieci każdego z małżonków zawierają ze swoim rodzicem notarialne umowy, które mają wyłączyć albo ograniczyć roszczenia po pierwszej śmierci.
Po śmierci pierwszego małżonka cały majątek objęty testamentem przechodzi na drugiego małżonka, o ile testament jest ważny i nie ma innych przeszkód. Następnie pozostający przy życiu małżonek powinien mieć własny, aktualny testament, w którym powołuje do spadku wszystkie dzieci z obu rodzin w uzgodnionych częściach, np. po równo.
Trzeba jednak podkreślić istotne ograniczenie. Testament można w każdej chwili odwołać albo zmienić. Nie da się więc całkowicie zagwarantować, że pozostający przy życiu małżonek po śmierci drugiego nie zmieni swojej ostatniej woli. Prawo polskie nie przewiduje zwykłej umowy między małżonkami, która skutecznie zobowiązywałaby do niezmieniania testamentu.
Właśnie dlatego w rodzinach, w których są dzieci z poprzednich związków, plan spadkowy powinien być nie tylko formalnie poprawny, ale też realistyczny. Należy ustalić, co stanie się z mieszkaniem, kontami, darowiznami, długami, kosztami pogrzebu i ewentualnymi roszczeniami dzieci.
Testament może być sporządzony własnoręcznie, jeżeli cały dokument zostanie napisany pismem ręcznym, podpisany i opatrzony datą. W sprawach bardziej skomplikowanych, zwłaszcza gdy chodzi o małżonków z dziećmi z poprzednich związków, praktyczniejsze jest jednak sporządzenie testamentu notarialnego.
Umowa o zrzeczenie się dziedziczenia albo zachowku zawsze wymaga aktu notarialnego. Do notariusza powinni stawić się przyszły spadkodawca i dziecko, które ma złożyć oświadczenie. Notariusz może poprosić o dowody osobiste, odpisy aktów urodzenia, odpis aktu małżeństwa oraz dokumenty dotyczące majątku, jeżeli treść umowy ma być dopasowana do konkretnej sytuacji rodzinnej.
Warto też pamiętać, że umowę o zrzeczenie się dziedziczenia można później uchylić, ale także wymaga to umowy między przyszłym spadkodawcą a osobą, która wcześniej zrzekła się dziedziczenia. Takie uchylenie również powinno nastąpić w formie aktu notarialnego.
Po pierwsze, testamenty wzajemne nie powinny być sporządzone jako jeden wspólny dokument. Taki błąd może prowadzić do nieważności testamentu i dziedziczenia ustawowego, a więc do skutku odwrotnego od zamierzonego.
Po drugie, dzieci zmarłego małżonka nie stają się automatycznie spadkobiercami ustawowymi drugiego małżonka, jeżeli nie zostały przez niego przysposobione. Jeżeli mają odziedziczyć majątek po śmierci obojga małżonków, muszą zostać powołane w testamencie tego z małżonków, który przeżyje drugiego.
Po trzecie, trzeba odróżniać dziedziczenie od zachowku. Dziecko może nie dostać udziału w spadku, ale nadal może mieć roszczenie pieniężne, jeżeli nie zrzekło się zachowku i spełnia warunki ustawowe.
Po czwarte, należy uwzględnić przedawnienie roszczeń o zachowek. Zasadniczo roszczenia te przedawniają się z upływem pięciu lat, przy czym początek biegu terminu zależy od rodzaju roszczenia i okoliczności sprawy, np. od ogłoszenia testamentu.
Poniższe przykłady pokazują, jak różne decyzje dotyczące testamentu i zrzeczenia się praw spadkowych wpływają na sytuację małżonka oraz dzieci z poprzednich związków.
Anna i Marek są po drugich małżeństwach i każde ma po dwoje dorosłych dzieci. Sporządzają dwa odrębne testamenty notarialne, w których powołują siebie nawzajem do całości spadku. Dzieci każdego z nich podpisują ze swoim rodzicem umowy o zrzeczenie się prawa do zachowku. Po śmierci Anny Marek dziedziczy jej majątek i nie musi wypłacać zachowku jej dzieciom. Marek powinien jednak mieć własny aktualny testament, jeśli dzieci Anny mają dziedziczyć po jego śmierci.
Zofia i Tomasz sporządzili testamenty wzajemne, ale nie zawarli żadnych umów z dziećmi. Po śmierci Tomasza Zofia została jedyną spadkobierczynią z testamentu. Dzieci Tomasza, pominięte w testamencie, zażądały jednak zachowku. Zofia nie musiała dzielić domu jako rzeczy, ale musiała liczyć się z roszczeniem pieniężnym.
Krystyna ma córkę z pierwszego małżeństwa, a Jerzy ma dwóch synów. Córka Krystyny zrzekła się pełnego dziedziczenia po matce, ale strony w akcie notarialnym postanowiły, że zrzeczenie nie obejmuje jej dzieci. Takie postanowienie zmienia ustawowy skutek umowy i może mieć znaczenie, jeżeli wnuki mają zachować określone prawa w przyszłości.
Nie zawsze. Testament własnoręczny też może być ważny, jeżeli spełnia wymogi ustawowe. Przy małżonkach z dziećmi z poprzednich związków testament notarialny jest jednak bezpieczniejszy, bo ogranicza ryzyko błędów formalnych i sporów o autentyczność dokumentu.
Tak. Zrzeczenie dziedziczenia albo zachowku jest umową, a nie jednostronnym oświadczeniem rodzica. Dziecko musi dobrowolnie stawić się do notariusza i podpisać akt notarialny.
Co do zasady tak, skutki zrzeczenia rozciągają się na zstępnych zrzekającego się. Można jednak w umowie postanowić inaczej, dlatego tę kwestię trzeba wyraźnie omówić z notariuszem.
Tak, jeżeli umowa nie stanowi inaczej i spadkodawca później powoła taką osobę w testamencie. Zrzeczenie dotyczy dziedziczenia ustawowego, a powołanie w testamencie jest odrębną podstawą dziedziczenia.
Można taki podział zaplanować w testamentach, ale nie można całkowicie zablokować późniejszej zmiany testamentu przez żyjącego małżonka. Jeżeli po śmierci pierwszego małżonka drugi stanie się właścicielem majątku, będzie mógł rozporządzać swoim majątkiem i zmienić testament.
W opisanej sytuacji najlepszym punktem wyjścia są dwa odrębne testamenty, w których małżonkowie powołują siebie nawzajem do spadku. Aby ograniczyć ryzyko zachowku po pierwszej śmierci, potrzebne mogą być także notarialne umowy z dziećmi, np. o zrzeczenie się dziedziczenia albo o zrzeczenie się prawa do zachowku.
Rozwiązanie trzeba dopasować do celu rodziny. Jeżeli dzieci mają dostać majątek dopiero po śmierci obojga małżonków, konieczny jest aktualny testament pozostającego przy życiu małżonka. Trzeba jednak pamiętać, że testament jest odwołalny, więc nie daje pełnej gwarancji niezmienności decyzji w przyszłości.
Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›
Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
1. Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny, t.j. Dz.U. 1964 nr 16 poz. 93
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
Opracowanie redakcyjne na podstawie porady prawnej. Ekspert merytoryczny: Iryna Kowalczuk
Magister prawa, absolwentka Lwowskiego Państwowego Uniwersytetu Spraw Wewnętrznych Ukrainy, uzyskany tytuł: magister prawa ukraińskiego; ukończyła także Studium Podyplomowe prawa UE na Uniwersytecie Warszawskim. Doświadczenie nabyła w trakcie pracy w dwóch kancelariach adwokackich....
>> więcej informacjiZapytaj prawnika