Kategoria: Spadek

Porady Prawne przez internet

Masz problem ze spadkiem? Opisz swój problem i zadaj pytania.
(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Stawiennictwo na rozprawie spadkowej

Autor: Anna Sochaj-Majewska • Opublikowane: 2014-03-19

Moja mama zmarła 6 stycznia. 15 lutego mój ojciec złożył do sądu wniosek o stwierdzenie nabycia spadku. Dostałem już zawiadomienie o terminie sprawy (ma się odbyć pod koniec marca – a ja wtedy wyjeżdżam). Według pisma stawiennictwo jest nieobowiązkowe. Czy coś mi grozi, jeśli nie stawię się na rozprawie spadkowej? Co wtedy postanowi sąd? Ja i ojciec jesteśmy jedynymi spadkobiercami.

 

Anna Sochaj-Majewska

»Wybrane opinie klientów

Porada była dla mnie jasna i zrozumiała i pomocna
Piotr
Dziękuję bardzo za zaproponowane rozwiązania mojej sprawy Pani Annie Sufin. Odpowiedź bardzo wyczerpująca i zrozumiała. Czuję się pewniej i lżej w tej trudnej chwili. 
Grażyna
Szybka, profesjonalna pomoc - bardzo polecam!
Daria
Profesjonalne i rzetelne podejście do wykonywanych usług, powodujące, że w przypadku ponownej potrzeby skorzystania z porady prawnej, bez wahania zwrócę się prośbą do Państwa kancelarii.
Beata
Jestem bardzo zadowolony z odpowiedzi otrzymanej od P. Wioletty. Szczególmie ujela mnie deklarscja telefonicznego kontaktu z P. mecenas. Taka możliwość rozwoewa wdzelkie wątpliwości - szczególnie interpretacyjne. Pozdrawiam i polecam. Tylko te ceny :(
Roman
Dziękuję za odpowiedź ocena sytuacji pomogła mi. Opinia utwierdziła mnie w moim toku myślenia. Szkoda mi syna bo w sprawach codziennych dużo mamie pomagał. Jak to się skończy nie wiem. 
Elżbieta, księgowa, 58 lat
Uzyskałam wyczerpujące wyjaśnienia na temat interesującego mnie zagadnienia prawnego i wyczerpujące odpowiedzi na dodatkowe pytania.
Małgorzata, ekonomista, 50 lat
Bardzo szybka i konkretna odpowiedz, która rozwiała moje wątpliwości co do stanu prawnego. Dodatkowym atutem jest możliwość zadawania w razie wątpliwości dodatkowych pytań.
Janusz, 62 lata
Dziękuję za szybką i konkretną odpowiedź na moje pytania. Sprawa nie była może zbyt skomplikowana dla prawnika ale budziła mój niepokój. Na pytanie zadane późnym wieczorem odpowiedź otrzymałam już rano następnego dnia, a potem na kolejne pytania udzielano mi prawie natychmiast trafnych odpowiedzi. 
Bogda
Porada była przygotowana bardzo szybko i napisana w sposób przystępny, językiem zrozumiałym dla osoby która nie używa języka prawniczego.
Wiesław
Szybka i profesjonalna porada. 
Paulina, architekt wnętrz, 31 lat
Bardzo wyczerpująca odpowiedź , wyjaśniona bardzo zrozumiale . W przyszłości na pewno skorzystam z tego serwisu gdyż jest bardzo dobrym rozwiązaniem kontaktu z prawnikiem bez wychodzenia z domu.
Agnieszka, 31 lat
Dzień dobry, jestem zadowolona z wyczerpującej odpowiedzi na moje pytanie. 
Krystyna
Odpowiedź jest dla mnie w pełni zadawalająca.
Iwona
Bardzo wyczerpująca odpowiedź.
Magdalena
Odpowiedź na moje pytanie była szybka, konkretna i wyczerpująca. Cena za usługę przystępna. 
Maria, nauczyciel
szybka odpowiedź, nie mam uwag
Anna
Jestem bardzo zadowolona z wyczerpujących odpowiedzi. W razie potrzeby na pewno ponownie skorzystam z usług.
Anna
Dziękuję za profesjonalizm
Lidia
Szybkość .Od zadania pytania do odpowiedzi jasnej i przejrzystej upłyneło nie wiele czasu.Prawnik który udzielił mi wyczerpującej odpowiedzi sporządził mi też profesjonalnie napisane pismo co myślę że ja sama tego nie potrafiła bym napisać .Dziękuję P. Markowi Gola .W przyszłości jeżeli zajdzie potrzeba na pewno skorzystam z Państwa usług.
HELENA
Odpowiedź nie w pełni dotyczyła sedna mojego pytania.
Janusz, 60 lat
Przystępna cena za usługę. Krótki czas oczekiwania na odpowiedź.
Małgorzata, Nauczyciel
wszystko ok
Jan, 53 lata, kelner
Jesteście najlepsi pozdrowiłam. Polecam wszystkim na 10 punktów skali.... Daję 10.
Marek
Rzetelna firma prawnicza. Uzyskałam odpowiedź na zadane pytanie. Zadałam dodatkowe pytania w sprawie i bez problemu uzyskałam odpowiedzi. Polecam tę firmę w przypadku problemów i wątpliwości zawiłości przepisów prawnych, bowiem opinie prawne w tej samej sprawie są różne.
Anna
Pani Marta Handzlik bardzo profesjonalnie i cierpliwie rozwiązała mój problem. Jestem jej bardzo wdzięczna. Polecam serdecznie serwis osobom, które nie mają czasu na wizytę u prawnika czyli tak jak było w moim przypadku.
Anna
szybkość usługi, osoba udzielająca porady (fachowa kadra), cena
Aldona, nauczyciel

Teresa
Polecam ja uzyskałem poradę i sprawa ruszyła. Nieraz warto dać parę złotych niż samemu dłubać i szukać rozwiązania.
 
Wojciech, elektromonter, 37 lat
Na temat i konkretnie.
Krzysztof, Inżynier, 48 lat

Wprawdzie sąd nie wezwał uczestników postępowania do osobistego stawiennictwa na rozprawie w przedmiocie stwierdzenia nabycia spadku po Pańskiej matce, ale z uwagi na fakt, że od jej śmierci nie upłynęło jeszcze pół roku, to aby sąd mógł stwierdzić nabycie spadku w marcu, stawiennictwo wszystkich spadkobierców jest konieczne i zdecydowanie przyspieszy wydanie orzeczenia w sprawie. W przeciwnym razie dojdzie do odroczenia rozprawy.

W myśl przepisu art. 931 § 1 Kodeksu cywilnego (dalej – K.c.), w pierwszej kolejności powołane do spadku z ustawy są dzieci spadkodawcy oraz jego małżonek, dziedziczą oni w częściach równych. Jednakże część przypadająca małżonkowi nie może być mniejsza niż jedna czwarta całości spadku. Jak stanowi przepis art. 1026 K.c., stwierdzenie nabycia spadku oraz poświadczenie dziedziczenia nie może nastąpić przed upływem sześciu miesięcy od otwarcia spadku, chyba że wszyscy znani spadkobiercy złożyli już oświadczenie o przyjęciu lub o odrzuceniu spadku. Spadek otwiera się z chwilą śmierci spadkodawcy i z tą chwilą spadkobiercy nabywają spadek, bez względu na to, kiedy zostanie przeprowadzone postępowanie spadkowe (art. 924 i art. 925 K.c.).

W świetle przepisu art. 49 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (j.t.: Dz. U. z 2005 r. Nr 167, poz. 1398), odebranie przez sąd oświadczenia o przyjęciu lub odrzuceniu spadku podlega stałej opłacie sądowej w kwocie 50 zł od każdego ze spadkobierców (we wskazanej sytuacji będą to dwie osoby – Pan i Pański ojciec). Opłatę sądową uiszcza się w znakach tej opłaty, można je nabyć w siedzibie każdego sądu.

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Uczestnicy (poza wnioskodawcą) mogą również nie stawiać się osobiście na wyznaczony termin rozprawy spadkowej, a swoje oświadczenia spadkowe złożyć u notariusza, co mogłoby być uzasadnione np. znaczną odległością od siedziby sądu spadku (sądu ostatniego miejsca zamieszkania spadkodawcy). Koszt takiej czynności notarialnej to 50 zł plus 23% podatku od towarów i usług oraz po 6 zł (plus VAT) za każdą stronę wypisu (§ 8 pkt 9 i § 12 ust. 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 czerwca 2004 r. w sprawie maksymalnych stawek taksy notarialnej, Dz. U. Nr 148, poz. 1564 ze zm.). Wypisy dokumentujące złożenie notarialnych oświadczeń spadkowych przez uczestników należałby okazać przed sądem, aby możliwe było wydanie na pierwszym terminie rozprawy postanowienia w przedmiocie stwierdzenia nabycia spadku po matce.

Wnioskodawca powinien stawić się osobiście, gdyż w toku ustalania kręgu spadkobierców ustawowych obowiązany będzie złożyć zapewnienie spadkowe do protokołu, pod rygorem odpowiedzialności karnej jak za składanie fałszywych zeznań (art. 671 Kodeksu postępowania cywilnego; w skrócie: K.p.c.). Warto też wskazać, że w postępowaniu nieprocesowym, w którym toczą się sprawy spadkowe, zasadą jest, że każdy z uczestników ponosi samodzielnie koszty związane ze swoim udziałem w sprawie, dlatego nie ma możliwości odzyskania poniesionych kosztów związanych z osobistym stawiennictwem na rozprawie spadkowej (art. 520 § 1 K.p.c.).

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Prezentowana opinia prawnika nie zawiera odpowiedzi na dodatkowe pytania klienta i dlatego może nie wyczerpywać w pełni omawianego zagadnienia. Często dopiero dzięki dodatkowym pytaniom i odpowiedziom można uzyskać kompletną poradę prawną. Podkreślamy, że w naszym serwisie można zadawać dodatkowe pytania bez ograniczeń czasowych i ilościowych.

Indywidualne Porady Prawne specjalistów

Masz problem ze spadkiem? Opisz swój problem i zadaj pytania.
(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Podobne materiały

Własność pojazdu

Wraz z ojcem byliśmy współwłaścicielami samochodu. Po śmierci taty samochód stał na podwórku. W międzyczasie wszyscy spadkobiercy (w tym ja) zrzekli się spadku. Obecnie chciałbym uzyskać własność pojazdu i przerejestrować go na mnie. Czy to możliwe? A może mogę go po prostu zezłomować?

 

Termin odrzucenia spadku

Mój ojciec zmarł 20 marca. 1 kwietnia odrzuciłam spadek aktem notarialnym. Jednak dopiero po kilku tygodniach dowiedziałam się, że powinnam to zrobić także w imieniu swojej niepełnoletniej córki. 20 sierpnia złożyłam do sądu wymagany wniosek o zezwolenie na dokonanie czynności przekraczającej zakres zwykłego zarządu majątkiem dziecka. Sąd wyraził zgodę 16 października, postanowienie stało się prawomocne 13 listopada. Następnie udałam się do notariusza i odrzuciłam spadek w imieniu córki. Teraz jednak otrzymałam pismo z sądu (innego), przed którym toczy się postępowanie o stwierdzenie nabycia spadku, zobowiązujące mnie do określenia, „czy wobec złożenia oświadczenia o odrzuceniu spadku w imieniu małoletniej córki będę wnosiła o uchylenie się od skutków prawnych niezłożenia w terminie oświadczenia o odrzuceniu spadku”. Co zrobić? Czy mogę się powołać na nieznajomość prawa i długie terminy rozpraw?

Nieobecność na sprawie spadkowej

Dostałam wezwanie na sprawę spadkową, na którą się nie stawiłam i nie wyznaczyłam osoby mnie reprezentującej. Podano kolejny termin rozprawy. Jedna z osób, które stawiły się na pierwszą rozprawę, powiedziała mi, że teraz muszę pojawić się osobiście, a jeśli tego nie zrobię, to moja część spadku przechodzi na rodzinę. Podobno tak oznajmił sędzia. Czy faktycznie stracę swoją część spadku? Czy można usprawiedliwić nieobecność na sprawie spadkowej? Przebywam za granicą i przyjazd do Polski jest mi nie na rękę. Dodam, że chodzi o spadek po mojej mamie.

Niechciany spadek

Moje pytanie dotyczy niechcianego spadku. Niedawno zmarł mój ojciec. Spadkobiercy to ja oraz dwoje dzieci ojca z drugiego małżeństwa (ja mam większość udziałów w spadku). W skład spadku wchodzi nieruchomość, której nikt z nas nie chce przejąć. Brat i siostra uważają, że powinnam otrzymać cały dom i ich spłacić, a później ewentualnie sprzedać nieruchomość – przy czym przedstawiają zawyżoną ocenę jej wartości, a więc także swoich udziałów. Z tego względu wolałabym najpierw sprzedać dom, a później podzielić się pieniędzmi. Co powinnam zrobić – próbować porozumieć się z rodzeństwem czy po prostu wystąpić do sądu? Czy sąd może mi nakazać przejęcie nieruchomości i spłatę pozostałych spadkobierców? Dodam, że od śmierci ojca to ja ponoszę koszty utrzymania domu. Czy sąd weźmie to pod uwagę?

 

Postępowanie o nabycie spadku

Rodzeństwo odziedziczyło spadek po rodzicach. Siostra chce przejąć całość, ale wniosek do sądu, który rozpoczął postępowanie o nabycie spadku, złożył brat. Sąd wyznaczył termin rozprawy, na której ma się stawić tylko brat, mimo że ma pełnomocnika, a sam mieszka za granicą. Dlaczego sąd tak postanowił? Czy fakt, że mąż siostry jest prawnikiem, może mieć znaczenie? Sąd odrzucił też wniosek o zabezpieczenie majątku, mimo że klucze do domu ma tylko siostra. Co można zrobić w tej kwestii? Odebrałam pismo do syna (jestem jego krewną), ale z powodów osobistych zapomniałam je odesłać do sądu – jakie będą tego skutki? Co robić, by sąd nie był stronniczy, a podział przebiegł zgodnie z prawem?

Procedura nabycia spadku przez krewnych

Moi dziadkowie zmarli, pozostawiając nieruchomość. Dzieci dziadków (mój tata i wujek) też nie żyją. Żyje tylko żona wujka, która nie miała z nim dzieci. Wystąpiłem do sądu o rozpoczęcie procedury nabycia spadku, wskazałem też ciocię jako spadkobiercę. Czy ona musi dodatkowo wystąpić z wnioskiem o postępowanie spadkowe w swojej miejscowości?

Wykupienie mieszkania zakładowego przez drugą żonę

Moi dziadkowie otrzymali mieszkanie zakładowe w latach 80. Mama zmarła niedługo potem, a tata wyszedł za mąż za wdowę. Z tego związku nie było dzieci. Dziadek zmarł rok temu. Okazało się, że jego druga żona chce wykupić mieszkanie zakładowe po zmarłym i przepisać je swojemu synowi z pierwszego małżeństwa. Czy w tej sytuacji mamy jakieś prawa (jako rodzina po dziadku) do dziedziczenia tego mieszkania?



Szukamy prawników » wizytówka Zadaj pytanie »