• Data: 2025-08-27 • Autor: Krzysztof Bigoszewski
Moja babcia założyła rachunek oszczędnościowy w jednym z banków w Warszawie. Nikt nie ma upoważnienia do tego konta. Babcia zmarła kilka miesięcy temu. Przed śmiercią napisała oświadczenie (bez nagłówka o nazwie „testament”), z którego wynika, iż wszystko, co ma, przekazuje na rzecz swojego jedynego syna (a mojego tatę). Jest jeszcze drugi mąż babci. W jaki sposób możemy wypłacić pieniądze z rachunku oszczędnościowego zmarłej babci? Czy mogę być pełnomocnikiem mojego ojca? Czy sprawa spadkowa może odbyć się drogą elektroniczną, czy konieczna jest osobista obecność w Warszawie? Czy mogą Państwo napisać stosowne pismo do banku?
Odpowiadając na Pani pytanie, w pierwszej kolejności należy wskazać, iż środki zgromadzone na rachunku oszczędnościowym co do zasady wchodzą w skład majątku spadku, co z kolei powoduje, że prawo do ich pobrania mają jedynie te osoby, które są w stanie wylegitymować się przed bankiem odpowiednim tytułem dziedziczenia, tj. notarialnym poświadczeniem dziedziczenia lub też sądowym postanowieniem o stwierdzeniu nabycia spadku.
Jednak w związku z tym, że jak Pani wskazuje, Pani babcia pozostawiła po sobie dokument, który mógłby być interpretowany jako testament (nie jest wymagane, aby w dokumencie takim spadkodawca literalnie wskazywał, że sporządza testament), co oczywiście może prowadzić do sporu w tym zakresie między spadkobiercami ustawowymi (Pani ojcem i mężem Pani babci), właściwszą drogą działania byłoby wystąpienie do sądu z wnioskiem o stwierdzenie nabycia spadku po Pani babci.
Zgodnie zaś z przepisem art. 628 Kodeksu postępowania cywilnego do czynności w postępowaniu spadkowym, które należą do zakresu działania sądów, wyłącznie właściwy jest sąd ostatniego miejsca zamieszkania spadkodawcy, a jeżeli jego miejsca zamieszkania w Polsce nie da się ustalić, sąd miejsca, w którym znajduje się majątek spadkowy lub jego część (sąd spadku). W braku powyższych podstaw sądem spadku jest sąd rejonowy dla m.st. Warszawy.
Zatem sądem właściwym co do zasady byłby sąd ostatniego miejsca zamieszkania Pani babci, czyli jeżeli bezpośrednio przed śmiercią mieszkała ona w Warszawie, to tam właśnie powinna toczyć się sprawa spadkowa.
Niestety w przypadku spraw z zakresu spadków nie ma możliwości wszczęcia postępowania drogą elektroniczną, gdyż możliwość taką ustawodawca na chwilę obecną przewidział jedynie dla postępowań upominawczych (tj. drobnych spraw o zapłatę). Zatem wniosek o stwierdzenie nabycia spadku należy złożyć drogą tradycyjną: albo bezpośrednio w biurze podawczym sądu, albo też nadać listem poleconym na adres właściwego sądu.
Również w tego typu sprawach nie sposób raczej uniknąć konieczności stawienia się w sądzie przynajmniej jeden raz celem przesłuchania przez sąd.
Jeżeli chodzi o Pani ewentualny udział w sprawie jako pełnomocnik Pani ojca, to ma Pani taką możliwość, jednak nie zmieni to tego, że sąd i tak będzie dążył do przesłuchania Pani ojca bezpośrednio, jako że to on, a nie Pani, jest spadkobiercą Pani babci.
Odnośnie zaś sporządzenia pisma, to proszę wskazać, o jakie pismo Pani chodzi. Pragnę przy tym zaznaczyć, że w opisanej przez Panią sytuacji niecelowe jest wysyłanie pism do banku, dopóki nie zostanie uregulowana sprawa spadkobrania po Pani babci.
Wyobraźmy sobie rodzinę, w której starsza pani miała na koncie oszczędnościowym kilkadziesiąt tysięcy złotych. Po jej śmierci dzieci poszły do banku, przekonane, że wystarczy przedłożyć akt zgonu. Tymczasem bank odmówił wypłaty pieniędzy, wyjaśniając, że środki są częścią spadku i mogą być wypłacone dopiero po okazaniu postanowienia sądu lub aktu poświadczenia dziedziczenia. Dopiero po kilku miesiącach, gdy rodzina przeprowadziła formalności spadkowe, udało się wypłacić pieniądze.
Inny przypadek dotyczył pana Jana, którego mama przed śmiercią własnoręcznie napisała, że cały jej majątek zapisuje jemu, jako jedynemu synowi. Dokument nie miał nagłówka „testament”, ale był podpisany i opatrzony datą. Bank nie uznał jednak tego oświadczenia, a sprawa musiała trafić do sądu. Ostatecznie sąd stwierdził ważność testamentu, lecz mąż zmarłej, jako współspadkobierca ustawowy, wystąpił z roszczeniem o zachowek, co znacząco skomplikowało i przedłużyło całą sprawę.
W jeszcze innej rodzinie po śmierci babci spadkobiercy zgodnie udali się do notariusza. Tam sporządzono akt poświadczenia dziedziczenia, w którym wskazano, że syn i wnuczka dziedziczą po połowie. Z tym dokumentem poszli do banku i już tego samego dnia udało im się wypłacić zgromadzone środki. Dzięki zgodzie między bliskimi uniknęli długiego procesu sądowego i szybko uregulowali sprawy finansowe po zmarłej.
Sprawy związane z rachunkiem bankowym po śmierci bliskiej osoby wymagają uregulowania kwestii spadkowych – bank nie wypłaci pieniędzy bez przedstawienia prawomocnego tytułu dziedziczenia. Dokument nazwany „oświadczeniem” może być traktowany jak testament, o ile spełnia wymogi prawa, jednak nawet wtedy współmałżonek czy inni uprawnieni mogą domagać się zachowku. Najszybszą drogą do uzyskania środków bywa notarialne poświadczenie dziedziczenia, ale jeśli pojawia się spór, konieczne będzie postępowanie sądowe. Dlatego przed wizytą w banku warto zadbać o formalne potwierdzenie praw spadkowych.
Jeśli stoisz przed podobnym problemem i potrzebujesz szybkiej pomocy, skorzystaj z naszych porad prawnych online. Wystarczy, że opiszesz swoją sytuację, a otrzymasz rzetelną i dopasowaną do Twoich potrzeb odpowiedź prawnika – bez wychodzenia z domu, wygodnie i w pełni bezpiecznie.
1. Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz.U. 1964 nr 16 poz. 93
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
O autorze: Krzysztof Bigoszewski
Prawnik, absolwent Wydziału Prawa, Prawa Kanonicznego i Administracji na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim Jana Pawła II w Lublinie. Studia ukończył w 2015 roku obroną pracy magisterskiej w Katedrze Prawa Pracy o temacie „Zakaz konkurencji w trakcie i po ustaniu stosunku pracy”. Podczas studiów praktykował w kancelariach adwokackich i radcowskich oraz w prokuraturze, udzielał również porad prawnych w Uniwersyteckiej Poradni Prawnej głównie z zakresu prawa cywilnego oraz rodzinnego. Ukończył aplikację komorniczą w Izbie Komorniczej przy Sądzie Apelacyjnym w Lublinie. W 2018 roku uzyskał pozytywny wynik z egzaminu komorniczego i został powołany na stanowisko asesora komorniczego przez Prezesa Sądu Apelacyjnego w Lublinie. Nieprzerwanie od 2015 roku pracuje jako asystent komornika, aplikant, a teraz jako asesor komorniczy i kierownik kancelarii. W 2018 roku ukończył także projekt edukacyjny „Pracownia Liderów Prawa” – program naukowy pod patronatem Ministerstwa Sprawiedliwości. Specjalizuje się głównie w prawie cywilnym, rodzinnym, postępowaniu cywilnym oraz egzekucyjnym. Interesuje się również prawem pracy, nieruchomości i ich obrotem, a także prawem nowych technologii i rynkiem e-commerce.
Zapytaj prawnika