• Stan prawny na: 2026-05-29
Roszczenie o zachowek powstaje dopiero po śmierci rodzica. Jeżeli rodzice za życia darowali dom jednemu dziecku i jego małżonkowi, pozostałe dzieci mogą po śmierci rodziców żądać rozliczenia tej darowizny przy obliczaniu zachowku.
Inaczej ocenia się darowiznę na rzecz dziecka, a inaczej część przypadającą małżonkowi dziecka. Znaczenie mają m.in. data darowizny, krąg spadkobierców, wartość domu, służebność osobista oraz to, co uprawnieni otrzymali ze spadku lub za życia rodziców.

Zachowek przysługuje tylko osobom wskazanym w Kodeksie cywilnym: zstępnym spadkodawcy, czyli dzieciom, wnukom i dalszym zstępnym, małżonkowi oraz rodzicom spadkodawcy, o ile byliby powołani do spadku z ustawy. W opisanej sytuacji brat i siostra są uprawnieni do zachowku po każdym z rodziców jako ich dzieci, podobnie jak przy ocenie darowizny dla siostry a zachowku.
Nie chodzi więc o zachowek „dla rodzeństwa” w sensie prawnym, lecz o zachowek dla dzieci po zmarłym rodzicu. Każdy spadek ocenia się osobno: osobno po matce i osobno po ojcu. Roszczenie nie powstaje za życia rodziców. Dopiero śmierć danego rodzica otwiera spadek i pozwala ustalać, czy któremuś z dzieci należy się zachowek albo jego uzupełnienie.
Zgodnie z art. 991 Kodeksu cywilnego wysokość zachowku wynosi co do zasady połowę wartości udziału spadkowego, który przypadłby uprawnionemu przy dziedziczeniu ustawowym. Jeżeli uprawniony jest małoletni albo trwale niezdolny do pracy, zachowek wynosi dwie trzecie tego udziału.
Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Przy obliczaniu zachowku ustala się tzw. substrat zachowku. W uproszczeniu jest to czysta wartość spadku, czyli aktywa spadku pomniejszone o długi spadkowe, powiększona o darowizny doliczane zgodnie z przepisami o zachowku.
Darowizna domu jednorodzinnego z działką nie jest drobną darowizną zwyczajowo przyjętą. Taka darowizna co do zasady ma znaczenie przy obliczaniu zachowku, jeżeli została dokonana przez rodzica na rzecz dziecka. Nie wyłącza jej sam fakt, że od darowizny upłynęło wiele lat. Dobrze pokazuje to sytuacja, w której rozważa się zachowek po darowiźnie domu dla brata.
Przepis art. 994 Kodeksu cywilnego przewiduje ograniczenie dotyczące darowizn uczynionych przed więcej niż 10 laty, licząc wstecz od otwarcia spadku, ale ograniczenie to dotyczy darowizn na rzecz osób niebędących spadkobiercami ani uprawnionymi do zachowku. Dziecko spadkodawcy zwykle jest zarówno spadkobiercą ustawowym, jak i osobą należącą do kręgu uprawnionych do zachowku, dlatego darowizna na jego rzecz może być doliczana niezależnie od upływu 10 lat.
Inaczej należy ocenić część darowizny, która przypadła mężowi obdarowanej córki. Zięć co do zasady nie jest spadkobiercą ustawowym po teściach ani osobą uprawnioną do zachowku po nich. Jeżeli więc darowizna na jego rzecz została dokonana przed więcej niż 10 laty, licząc wstecz od śmierci danego rodzica, zasadniczo nie powinna być doliczana do substratu zachowku po tym rodzicu.
W opisanej sprawie darowizna została dokonana w 2000 r., a rodzice nadal żyją. Oznacza to, że w typowym układzie część darowizny przypisana mężowi obdarowanej córki będzie wymagała odrębnej oceny pod kątem 10-letniego terminu. Należy jednak sprawdzić dokładną treść aktu notarialnego, w szczególności to, kto był darczyńcą, kto był obdarowanym, czy nieruchomość weszła do majątku wspólnego małżonków i jak opisano ustanowioną służebność.
Po śmierci każdego z rodziców trzeba także ustalić, jaka część darowizny pochodziła od konkretnego rodzica. Jeżeli nieruchomość należała do majątku wspólnego rodziców, w praktyce często analizuje się udział każdego z nich osobno, ale ostateczne wyliczenie zależy od treści księgi wieczystej, aktu darowizny i sytuacji majątkowej małżonków. Podobne rozliczenia pojawiają się przy ocenie darowizny nieruchomości a zachowku rodzeństwa.
Obliczanie zachowku odbywa się etapami. Najpierw ustala się, jaki udział w spadku przypadłby danemu dziecku przy dziedziczeniu ustawowym. Następnie udział ten mnoży się przez właściwą stawkę zachowku: 1/2 albo 2/3. Potem wynik odnosi się do substratu zachowku.
Podstawowy schemat wygląda następująco:
substrat zachowku × udział ustawowy uprawnionego × 1/2 albo 2/3 = należny zachowek
Od tak obliczonej kwoty odejmuje się to, co uprawniony już otrzymał od spadkodawcy, np. w spadku, w zapisie albo w darowiźnie zaliczanej na zachowek, w tym przy ocenie darowizny pieniężnej a zachowku po rodzicu. Jeżeli brat lub siostra po śmierci rodzica otrzymają część majątku spadkowego, ich roszczenie o zachowek może zostać odpowiednio zmniejszone albo w ogóle nie powstać.
Jeżeli rodzic pozostawi testament i pominie w nim część dzieci, zachowek będzie służył wyrównaniu minimalnego udziału w majątku. Jeżeli testamentu nie będzie, dzieci mogą dziedziczyć ustawowo, ale nadal może powstać problem uzupełnienia zachowku, gdy znaczna część majątku została wcześniej przekazana jednemu z nich w darowiźnie.
Zgodnie z art. 995 Kodeksu cywilnego wartość przedmiotu darowizny oblicza się według stanu z chwili jej dokonania, ale według cen z chwili ustalania zachowku. Oznacza to, że nie wycenia się domu tak, jak wygląda po późniejszych remontach, rozbudowie albo modernizacji wykonanej przez obdarowanych. Inaczej ocenia się sytuację, gdy w grę wchodzi dom na działce od rodziców. Ustala się, ile byłby wart obecnie dom w takim stanie, w jakim został darowany. Odrębne pytania budzi natomiast sprzedana darowizna a zachowek po rodzicu.
Jeżeli przy darowiźnie rodzice zastrzegli dla siebie dożywotnią służebność osobistą mieszkania, obciążenie to może wpływać na wartość darowizny. Wycena powinna uwzględniać stan prawny nieruchomości z chwili darowizny, a więc także ustanowione ograniczone prawo rzeczowe. W praktyce wartość takiej służebności najczęściej ustala rzeczoznawca majątkowy, a w razie sporu sąd może dopuścić dowód z opinii biegłego.
Stanowisko, że przy zachowku stosuje się ceny z chwili orzekania lub ustalania zachowku, było przyjmowane również w orzecznictwie Sądu Najwyższego, m.in. w uchwale składu 7 sędziów z dnia 26 marca 1985 r., sygn. akt III CZP 75/84. Aktualne brzmienie art. 995 Kodeksu cywilnego potwierdza tę zasadę dla darowizn doliczanych do spadku.
W pierwszej kolejności uprawniony do zachowku kieruje roszczenie przeciwko spadkobiercom. Jeżeli nie może uzyskać od nich należnego zachowku albo jego pełnego uzupełnienia, przepisy pozwalają dochodzić zapłaty także od osób, które otrzymały od spadkodawcy darowizny doliczane do spadku lub inne nieodpłatne przysporzenia, co bywa istotne także przy ocenie zniesienia współwłasności a zachowku.
Obdarowany odpowiada jednak w granicach określonych przez Kodeks cywilny. Znaczenie ma m.in. wartość darowizny, kolejność darowizn, to, czy obdarowany sam jest uprawniony do zachowku, oraz czy darowizna nadal wzbogaca obdarowanego. Dlatego nie można automatycznie przyjąć, że cała wartość domu przełoży się na obowiązek zapłaty na rzecz brata i siostry, a samo rozliczenie i spłata rodzeństwa po śmierci rodziców wymaga osobnej analizy.
Od 2023 r. Kodeks cywilny przewiduje także możliwość żądania przez zobowiązanego do zapłaty zachowku odroczenia terminu płatności, rozłożenia należności na raty, a w szczególnych sytuacjach także obniżenia zachowku. Ocena zależy od sytuacji osobistej i majątkowej uprawnionego oraz zobowiązanego, a także od zasad słuszności.
Roszczenie o zachowek nie jest bezterminowe. Zgodnie z art. 1007 Kodeksu cywilnego roszczenia uprawnionego z tytułu zachowku przedawniają się z upływem 5 lat. Jeżeli roszczenie wynika z testamentu, termin liczy się od ogłoszenia testamentu. Roszczenie przeciwko osobie zobowiązanej do uzupełnienia zachowku z tytułu otrzymanej darowizny przedawnia się z upływem 5 lat od otwarcia spadku, czyli od śmierci spadkodawcy.
Po upływie terminu przedawnienia osoba pozwana o zapłatę może podnieść zarzut przedawnienia. Nie powoduje to automatycznego wygaśnięcia roszczenia, ale w praktyce może prowadzić do oddalenia powództwa, jeżeli zarzut zostanie skutecznie zgłoszony.
Przeczytaj również:
Poniższe przykłady pokazują, jak te same przepisy mogą działać różnie w zależności od tego, kto otrzymał darowiznę i jaki majątek pozostał po rodzicu.
Matka miała troje dzieci. Kilkanaście lat przed śmiercią darowała jednej córce dom, a po śmierci nie pozostawiła istotnego majątku. Pozostałe dzieci mogą żądać zachowku, ponieważ darowizna na rzecz córki jako dziecka spadkodawcy może być doliczona przy obliczaniu zachowku mimo upływu ponad 10 lat.
Ojciec darował nieruchomość córce i jej mężowi do majątku wspólnego małżonków. Ojciec zmarł po upływie więcej niż 10 lat od darowizny. Część darowizny przypadająca córce może być brana pod uwagę przy zachowku, natomiast część przypisana zięciowi wymaga osobnej oceny, ponieważ zięć nie jest dzieckiem spadkodawcy ani typowym uprawnionym do zachowku.
Rodzice darowali córce stary dom z prawem dożywotniego mieszkania. Córka po latach przeprowadziła kosztowny remont i rozbudowę. Przy obliczaniu zachowku nie powinno się po prostu przyjmować aktualnej wartości wyremontowanego domu. Należy ustalić wartość nieruchomości według obecnych cen, ale w stanie z chwili darowizny, z uwzględnieniem obciążenia służebnością.
Nie. Za życia rodziców nie ma jeszcze spadku po nich, a roszczenie o zachowek nie powstaje. Można jedynie wstępnie ocenić ryzyko przyszłych roszczeń i zgromadzić dokumenty potrzebne do późniejszych wyliczeń.
Nie zawsze. Ograniczenie 10-letnie nie chroni w taki sam sposób darowizn dokonanych na rzecz spadkobierców albo osób uprawnionych do zachowku. Darowizna dla dziecka spadkodawcy może być doliczana nawet po upływie wielu lat.
Może to zależeć od daty darowizny, treści aktu notarialnego i tego, czy jego część darowizny podlega doliczeniu. Jeżeli od darowizny dla zięcia do śmierci teścia lub teściowej upłynęło więcej niż 10 lat, a zięć nie jest spadkobiercą ani uprawnionym do zachowku, istnieją argumenty przeciwko doliczaniu tej części darowizny.
Służebność osobista mieszkania może obniżać wartość darowizny, ponieważ wpływa na wartość nieruchomości w stanie z chwili darowizny. W sporze sądowym zwykle wymaga to opinii rzeczoznawcy lub biegłego.
Co do zasady nie powinno się doliczać wartości nakładów dokonanych przez obdarowanego po darowiźnie. Wycena powinna odtwarzać stan nieruchomości z dnia darowizny, ale przy zastosowaniu cen z chwili ustalania zachowku.
Nie zawsze. Zobowiązany może w odpowiednich okolicznościach żądać odroczenia płatności albo rozłożenia zachowku na raty. W szczególnych przypadkach możliwe jest także żądanie obniżenia zachowku, ale wymaga to wykazania konkretnych okoliczności.
Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›
Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
Opracowanie redakcyjne na podstawie porady prawnej. Ekspert merytoryczny: Iryna Kowalczuk
Magister prawa, absolwentka Lwowskiego Państwowego Uniwersytetu Spraw Wewnętrznych Ukrainy, uzyskany tytuł: magister prawa ukraińskiego; ukończyła także Studium Podyplomowe prawa UE na Uniwersytecie Warszawskim. Doświadczenie nabyła w trakcie pracy w dwóch kancelariach adwokackich....
>> więcej informacjiPotrzebujesz pomocy prawnika?
Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady. Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Pracujemy 7 dni w tygodniu
Zapytaj prawnika
Bezpłatne zasoby, które realnie pomagają — kalkulatory, słownik i kodeksy.