• Data: 2025-08-27 • Autor: Katarzyna Siwiec
Mój ojciec nie płacił alimentów na moją rzecz, wskutek czego miał dług. W 2008 r. komornik zajął na poczet tego długu mieszkanie należące do ojca. Wtedy jego brat (mój wujek) spłacił należność. Rok później ojciec umarł, a ja przyjęłam spadek z dobrodziejstwem inwentarza (w jego skład weszło odzyskane mieszkanie). Czy wuj może teraz domagać się ode mnie pieniędzy za długi mojego zmarłego ojca, które spłacił? Dodam, że nie sporządzili żadnej pisemnej umowy, ale istnieje dowód spłaty długu, w którym jako płatnik figuruje brat taty.

Generalnie zgodnie z art. 1031 § 2 Kodeksu cywilnego (w skrócie K.c.) w razie przyjęcia spadku z dobrodziejstwem inwentarza spadkobierca ponosi odpowiedzialność za długi spadkowe tylko do wartości ustalonego w inwentarzu stanu czynnego spadku. Powyższe ograniczenie odpowiedzialności odpada, jeżeli spadkobierca podstępnie nie podał do inwentarza przedmiotów należących do spadku albo podał do inwentarza nieistniejące długi.
Pani odpowiedzialność za długi spadkowe po zmarłym ojcu co do zasady ogranicza się zatem do nieruchomości (o ile tylko to wchodziło w skład spadku).
Na tle przepisów prawa spadkowego długi spadkowe można podzielić na dwie kategorie: długi powstałe za życia spadkodawcy przechodzące na spadkobierców w chwili otwarcia spadku oraz długi spadkowe nieistniejące za jego życia, ale powstałe w chwili otwarcia spadku lub później (tak: J. Piątowski, H. Witczak, J. Kawałko, System prawa prywatnego, t. 10, s. 109).
Dla odpowiedzialności spadkobiercy nie ma znaczenia moment powstania długu obciążającego spadek, za wszystkie długi ponosi on osobistą odpowiedzialność zgodnie z zasadami prawa spadkowego.
Spadkobierca wstępuje w dokładnie taką samą sytuację prawną i faktyczną, która istniała w chwili śmierci spadkodawcy. Na przykład jeżeli zmarły był współdłużnikiem solidarnym, to spadkobiercy odpowiadają solidarnie wraz z innymi podmiotami za dane zobowiązanie (por. wyrok WSA w Krakowie z dnia 7 maja 2008 r., I SA/Kr 926/07, Lex nr 467798).
W myśl obowiązującej wykładni spadkobierca, który złożył oświadczenie o przyjęciu spadku z dobrodziejstwem inwentarza (art. 1012 K.c.) lub też jest osobą, której brak oświadczenia w ustalonym terminie jest równoznaczny z przyjęciem spadku z dobrodziejstwem inwentarza (art. 1015 § 2 K.c.), ponosi odpowiedzialność za długi spadkowe tylko do wartości ustalonego w inwentarzu stanu czynnego spadku (art. 1031 § 2 zdanie 1 K.c.). Odpowiedzialność ta jest więc ograniczona (odpowiedzialność pro viribus hereditatis) do ustalonej wysokości, ograniczenie to nie ma natomiast znaczenia przy określaniu, czym spadkobierca odpowiada. Jako dłużnik osobisty zawsze odpowiada całym swoim majątkiem, ale z jej ograniczeniem do wysokości stanu czynnego spadku.
Według podanych przez Panią informacji dług został jednak spłacony przed śmiercią Pani ojca. Oznacza to z kolei, że nie musi on obciążać Pani jako spadkobierczyni. Proszę zwrócić uwagę, że wuj musiałby udowodnić przed sądem, że spłata długów po ojcu była np. pożyczką, której Pani tata nie zwrócił przed śmiercią.
Długiem związanym z nabyciem spadku są obowiązki majątkowe zmarłego wynikające ze stosunków prawnych pozostających w mocy mimo jego śmierci, które z tą datą przeszły na spadkobierców – więc byłaby to teoretycznie także niespłacona pożyczka.
Gdyby była to pożyczka – umowa nie musi mieć formy pisemnej – wuj mógłby żądać jej zwrotu, bo roszczenie się jeszcze nie przedawniło (między osobami fizycznymi roszczenia z tytułu pożyczki przedawniają się po upływie 10 lat).
Może się Pani jednak bronić, argumentując, że była to np. darowizna, o czym świadczy fakt, że przez kilka lat wuj nie żądał zwrotu długów po Pani zmarłym ojcu. Może więc Pani przypuszczać, że strony umówiły się np., że tata odpracuje tę kwotę i to zrobił.
Proszę pomyśleć, czy znane są Pani jeszcze jakieś fakty mające wskazywać na to, że nie była to klasyczna pożyczka. Może niekoniecznie będzie Pani zmuszona tę kwotę zwracać. Wszystko będzie zależeć od tego, co będzie potrafił udowodnić przed sądem Pani wuj, choć muszę podkreślić, że mając dowód spłaty długu, nie jest bez szans.
Pewna kobieta odziedziczyła po ojcu mieszkanie i samochód, przyjmując spadek z dobrodziejstwem inwentarza. Po kilku miesiącach zgłosił się do niej dawny wierzyciel ojca, żądając spłaty niespłaconej pożyczki sprzed kilkunastu lat. Okazało się jednak, że roszczenie dawno się przedawniło, a ona nie musiała nic płacić, choć początkowo była przekonana, że straci majątek.
Inny mężczyzna odziedziczył po matce działkę budowlaną, a wraz z nią niespłacony kredyt gotówkowy. Ponieważ wartość działki była wyższa niż dług, bank skutecznie zażądał od niego spłaty zobowiązania. Gdyby przyjął spadek wprost, ryzykowałby odpowiedzialnością całym majątkiem, ale dzięki przyjęciu z dobrodziejstwem inwentarza jego zobowiązania ograniczyły się jedynie do wartości odziedziczonej nieruchomości.
Bywa też tak, że ktoś z rodziny spłaca długi spadkodawcy jeszcze za jego życia, licząc na zwrot pieniędzy. Tak było w przypadku pewnego wuja, który uregulował za brata zaległe alimenty, by ten nie stracił mieszkania. Gdy brat zmarł, wuj domagał się pieniędzy od spadkobierców, lecz sąd uznał, że roszczenie jest już przedawnione, a dodatkowo brak było dowodów, że strony traktowały tę spłatę jako pożyczkę. W rezultacie spadkobiercy nie ponieśli żadnych kosztów.
Przyjmując spadek z dobrodziejstwem inwentarza, spadkobierca nie musi obawiać się nieograniczonej odpowiedzialności za długi zmarłego – odpowiada tylko do wartości odziedziczonego majątku. Roszczenia wierzycieli, w tym członków rodziny, którzy spłacili długi spadkodawcy, mogą być dochodzone, ale zawsze podlegają ocenie pod kątem przedawnienia oraz dowodów na to, że rzeczywiście istniała pożyczka czy inne zobowiązanie. W praktyce oznacza to, że nie każde żądanie zapłaty wobec spadkobiercy jest uzasadnione i często można skutecznie się przed nim bronić.
Jeśli znajdujesz się w podobnej sytuacji i potrzebujesz pomocy w sprawach spadkowych, możesz skorzystać z porad prawnych online. Wystarczy przesłać opis swojego problemu, a otrzymasz rzetelną analizę przepisów, wskazanie możliwych rozwiązań oraz praktyczne wskazówki, jak skutecznie się bronić lub dochodzić swoich praw – bez wychodzenia z domu i w dogodnym dla Ciebie czasie.
1. Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz.U. 1964 nr 16 poz. 93
2. Wyrok Wojewódzkiego Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 7 maja 2008 r., I SA/Kr 926/07
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
O autorze: Katarzyna Siwiec
Absolwent prawa na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Specjalizuje się w prawie zamówień publicznych oraz obsłudze prawnej firm. Zajmuje się również sporządzaniem projektów umów, uchwał, regulaminów, polityk oraz innych aktów. Jednocześnie, posiada także szerokie zainteresowania w innych dziedzinach prawa, pozwalające na udzielanie porad w zróżnicowanych stanach faktycznych i prawnych.
https://www.linkedin.com/in/katarzyna-siwiec-radca-prawny/
Zapytaj prawnika