- Konkubent nie jest spadkobiercą ustawowym, więc bez testamentu nie dziedziczy po partnerze i nie ma prawa do zachowku.
- Dzieci z poprzednich związków i dzieci wspólne są traktowane tak samo przy dziedziczeniu po swoim rodzicu.
- Testament może zabezpieczyć partnera, ale pominięte dzieci zmarłego mogą żądać zachowku.
- Umowa dożywocia dotycząca nieruchomości jest co do zasady bezpieczniejsza pod kątem zachowku niż darowizna, ale musi być realna i zawarta w akcie notarialnym.
- Umowa o zrzeczenie się dziedziczenia może obecnie obejmować także samo zrzeczenie się prawa do zachowku w całości lub w części.
Konkubinat a dziedziczenie po partnerze
W polskim prawie konkubinat nie tworzy ustawowego prawa do spadku. Oznacza to, że partner żyjący w związku nieformalnym nie dziedziczy po zmarłym partnerze tylko dlatego, że prowadził z nim wspólne gospodarstwo domowe, wychowywał dziecko albo mieszkał w jego domu.
Jeżeli osoba pozostająca w konkubinacie umrze bez testamentu, w pierwszej kolejności dziedziczą jej dzieci oraz małżonek, jeżeli małżeństwo istniało w chwili śmierci. Gdy małżonka nie ma, a są dzieci, cały spadek przypada dzieciom w częściach równych. Dotyczy to zarówno dziecka wspólnego, jak i dziecka z poprzedniego związku zmarłego.
Dlatego osoby przebywające w konkubinacie po prostu po sobie nie dziedziczą. Praktyczne skutki tej zasady pokazuje także omówienie dotyczące dziedziczenia w związku nieformalnym.
Partner może zostać spadkobiercą tylko wtedy, gdy zostanie powołany do spadku w testamencie. W przypadku nieruchomości można też rozważyć zapis windykacyjny w testamencie notarialnym, ale takie rozwiązanie nie eliminuje automatycznie ryzyka zachowku dla dzieci zmarłego.
Testament w konkubinacie i ryzyko zachowku
Testament jest najprostszym sposobem, aby partner mógł dziedziczyć po zmarłym konkubencie. Jeżeli jednak zmarły ma dzieci, samo powołanie partnera do całości spadku nie zamyka sprawy. Dzieci pominięte w testamencie mogą żądać od spadkobiercy zapłaty zachowku.
Zachowek przysługuje zstępnym, małżonkowi oraz rodzicom spadkodawcy, którzy byliby powołani do spadku z ustawy. W opisanej sytuacji najważniejsze są dzieci partnera: dziecko wspólne i dziecko z poprzedniego związku. Zasadniczo zachowek wynosi połowę wartości udziału spadkowego, który przypadłby przy dziedziczeniu ustawowym, a jeżeli uprawnionym jest małoletni zstępny albo osoba trwale niezdolna do pracy — dwie trzecie takiego udziału.
W praktyce oznacza to, że zapisanie domu partnerce w testamencie może spowodować konieczność zapłaty zachowku dzieciom zmarłego. Jeżeli dom jest głównym składnikiem majątku, roszczenie o zachowek może być na tyle wysokie, że spadkobierca będzie musiał szukać finansowania albo rozważać sprzedaż nieruchomości.
Wydziedziczenie dziecka nie jest swobodnym narzędziem planowania majątkowego. Można je zastosować tylko z przyczyn wskazanych w Kodeksie cywilnym, np. gdy uprawniony uporczywie postępuje wbrew zasadom współżycia społecznego, dopuścił się określonych ciężkich naruszeń wobec spadkodawcy albo uporczywie nie dopełnia względem niego obowiązków rodzinnych. Sam fakt, że rodzic chce zabezpieczyć partnera, nie wystarcza do skutecznego wydziedziczenia.
Dziedziczenie po małżonku
Po zawarciu małżeństwa sytuacja zmienia się zasadniczo. Małżonek należy do pierwszej grupy spadkobierców ustawowych i dziedziczy razem z dziećmi spadkodawcy. Udziały małżonka i dzieci są co do zasady równe, ale udział małżonka nie może być mniejszy niż jedna czwarta całego spadku.
Jeżeli więc mąż ma żonę, wspólne dziecko oraz dziecko z poprzedniego małżeństwa, każde z nich dziedziczy z ustawy po jednej trzeciej spadku. Jeżeli dzieci byłoby więcej niż troje, małżonek otrzyma co najmniej jedną czwartą, a pozostała część przypadnie dzieciom w częściach równych.
Trzeba przy tym pamiętać, że spadkowe skutki ma wyłącznie małżeństwo zawarte ze skutkami cywilnymi. Pokazuje to sytuacja, w której zawarto sam ślub kościelny bez cywilnego a spadek – taki związek nie czyni partnera spadkobiercą ustawowym.
Małżeństwo nie powoduje jednak automatycznie, że dom kupiony wcześniej przez jednego z partnerów staje się majątkiem wspólnym. Jeżeli nieruchomość została kupiona przed ślubem do majątku osobistego, co do zasady pozostaje majątkiem osobistym właściciela. Po jego śmierci będzie jednak wchodziła do spadku, chyba że wcześniej została skutecznie przeniesiona na inną osobę albo objęta inną czynnością prawną.
Przy planowaniu warto uwzględnić także dziedziczenie w rodzinie patchworkowej, bo dzieci z różnych związków dziedziczą po swoim rodzicu na tych samych zasadach.
Chcesz zabezpieczyć partnera, mając dzieci z poprzedniego związku?
Prawnik porówna testament, darowiznę, dożywocie i umowy z dziećmi, uwzględniając zachowek oraz prawa partnera żyjącego w konkubinacie.
Wyślij sprawę do bezpłatnej wyceny ›Opisanie sprawy i wycena są bezpłatne • Dopiero później decydujesz, czy zamawiasz poradę
- rozdzielność majątkowa a dziedziczenie dziecka z poprzedniego związku
- dziedziczenie dzieci z pierwszego małżeństwa i dziecka wspólnego
Darowizna domu na rzecz partnera a zachowek
Darowizna domu na rzecz partnera może wydawać się prostym rozwiązaniem, ale pod kątem zachowku jest ryzykowna. Darowizny dokonane przez spadkodawcę mogą być doliczane przy obliczaniu zachowku, a osoba obdarowana może w określonych sytuacjach odpowiadać za zapłatę kwoty potrzebnej do uzupełnienia zachowku.
W konkubinacie dochodzi również aspekt podatkowy. Partner nieformalny jest dla celów podatku od spadków i darowizn osobą z III grupy podatkowej, czyli nie korzysta z najkorzystniejszych zwolnień przewidzianych dla najbliższej rodziny. Po zawarciu małżeństwa małżonek może korzystać z preferencji przewidzianych dla najbliższych, ale trzeba dochować wymogów formalnych, w szczególności terminów zgłoszenia nabycia, gdy są wymagane.
Z tego powodu darowizna często nie jest najlepszym rozwiązaniem, jeżeli głównym celem jest ograniczenie przyszłych roszczeń dzieci o zachowek.
Zawarcie umowy dożywocia z konkubentem a zachowek dla dzieci
Umowa dożywocia może być w opisanej sytuacji rozwiązaniem wartym rozważenia, zwłaszcza gdy chodzi o dom albo mieszkanie. Zgodnie z art. 908 § 1 Kodeksu cywilnego, jeżeli w zamian za przeniesienie własności nieruchomości nabywca zobowiązuje się zapewnić zbywcy dożywotnie utrzymanie, powinien on — w braku odmiennej umowy — przyjąć zbywcę jako domownika, dostarczać mu wyżywienia, ubrania, mieszkania, światła i opału, zapewnić mu odpowiednią pomoc i pielęgnowanie w chorobie oraz sprawić mu własnym kosztem pogrzeb odpowiadający zwyczajom miejscowym.
Dożywocie jest umową odpłatną, a nie darowizną. Właśnie dlatego wartość nieruchomości przeniesionej w drodze rzeczywistej umowy dożywocia co do zasady nie jest doliczana do substratu zachowku tak jak darowizna. Jeżeli partner przeniesie dom na partnerkę w zamian za realne, dożywotnie utrzymanie, dziecko z poprzedniego związku nie powinno móc żądać zachowku od wartości tej nieruchomości tylko dlatego, że dom wcześniej należał do zmarłego.
Trzeba jednak zachować ostrożność. Umowa dożywocia musi zostać zawarta w formie aktu notarialnego, a świadczenia na rzecz dożywotnika powinny być rzeczywiste. Jeżeli umowa byłaby pozorna, zawarta wyłącznie dla obejścia prawa albo w praktyce nie wykonywano by obowiązków wobec dożywotnika, spadkobiercy mogą próbować ją kwestionować.
Szerzej porównanie tych rozwiązań omawia artykuł o tym, kiedy lepszy jest testament, zapis windykacyjny albo umowa dożywocia z konkubentem.
Umowa o zrzeczenie się dziedziczenia albo zachowku
Drugim rozwiązaniem jest umowa o zrzeczenie się dziedziczenia zawarta między przyszłym spadkodawcą a jego spadkobiercą ustawowym. Zgodnie z art. 1048 Kodeksu cywilnego taka umowa wymaga aktu notarialnego.
Aktualne brzmienie przepisów wyraźnie pozwala ograniczyć zrzeczenie się dziedziczenia do zrzeczenia się samego prawa do zachowku, w całości albo w części. To ważne, ponieważ strony mogą nie chcieć całkowicie wyłączać dziecka od dziedziczenia, ale mogą chcieć uregulować tylko ryzyko przyszłych roszczeń pieniężnych.
Umowa o zrzeczenie wymaga zgody obu stron. Rodzic nie może jednostronnie zmusić pełnoletniego dziecka do podpisania takiej umowy. Co do zasady skutki zrzeczenia obejmują także zstępnych zrzekającego się, chyba że w umowie postanowiono inaczej.
W praktyce umowa o zrzeczenie się dziedziczenia albo zachowku bywa dobrym rozwiązaniem, gdy dzieci są dorosłe, rozumieją sytuację rodzinną i akceptują określony podział majątku. To jeden ze sposobów, jak zachować majątek dla dzieci z poprzedniego związku przy jednoczesnym zabezpieczeniu partnera. Przy małoletnich dzieciach taka konstrukcja jest znacznie bardziej problematyczna i wymaga szczególnej analizy.
Co jest najrozsądniejsze w opisanej sytuacji?
Jeżeli partner kupuje dom z własnych środków i tylko na siebie, a Państwo pozostają w konkubinacie, sama wspólna sytuacja życiowa nie zabezpiecza drugiej osoby. Bez testamentu dom przypadnie dzieciom partnera, a partnerka nie będzie spadkobiercą ustawowym.
Jeżeli partner sporządzi testament i powoła partnerkę do dziedziczenia domu, partnerka uzyska ochronę, ale może pojawić się obowiązek zapłaty zachowku dzieciom partnera. To rozwiązanie jest proste organizacyjnie, lecz nie zawsze bezpieczne finansowo.
Jeżeli celem jest ograniczenie ryzyka zachowku od wartości domu, najczęściej analizuje się umowę dożywocia. Trzeba jednak pamiętać, że jest to poważna umowa przenosząca własność nieruchomości za życia właściciela i wiążąca się z realnym obowiązkiem utrzymania dożywotnika.
Jeżeli po zakupie domu planowane jest małżeństwo, warto dodatkowo ustalić, czy dom ma pozostać majątkiem osobistym jednej osoby, czy ma zostać objęty wspólnością albo inną umową majątkową. Trzeba też sprawdzić, jak planowane czynności wpłyną na dzieci z poprzednich związków, wspólne dziecko, podatki oraz ewentualny zachowek.
Przykłady
Poniższe przykłady pokazują, jak te same zasady mogą działać w różnych sytuacjach rodzinnych.
Anna i Marek żyli w konkubinacie. Marek miał syna z poprzedniego małżeństwa i wspólną córkę z Anną. Kupił dom wyłącznie na siebie i nie sporządził testamentu. Po jego śmierci spadek po nim przypadł dzieciom, czyli synowi i córce. Anna nie odziedziczyła udziału w domu, mimo że w nim mieszkała i przez lata prowadziła z Markiem wspólne gospodarstwo.
Tomasz zapisał w testamencie dom swojej partnerce Katarzynie. Miał jednak pełnoletniego syna z poprzedniego związku. Po śmierci Tomasza Katarzyna została spadkobierczynią, ale syn wystąpił o zachowek. Ponieważ dom był najważniejszym składnikiem majątku, Katarzyna musiała negocjować spłatę w ratach, aby uniknąć sprzedaży nieruchomości.
Paweł przeniósł własność mieszkania na partnerkę w umowie dożywocia. Umowa została zawarta u notariusza, a partnerka faktycznie zapewniała mu mieszkanie, opiekę i utrzymanie. Po śmierci Pawła jego córka z poprzedniego małżeństwa mogła dochodzić roszczeń związanych z pozostałym majątkiem, ale sama wartość mieszkania przekazanego w ramach rzeczywistego dożywocia co do zasady nie była traktowana jak darowizna do zachowku.
FAQ
Czy konkubent dziedziczy po partnerze bez testamentu?
Nie. Konkubent nie jest spadkobiercą ustawowym. Bez testamentu albo innej czynności prawnej spadek przypadnie osobom wskazanym w Kodeksie cywilnym, w szczególności dzieciom i małżonkowi zmarłego.
Czy dziecko z poprzedniego małżeństwa dziedziczy tak samo jak dziecko wspólne?
Tak. Dziecko dziedziczy po swoim rodzicu niezależnie od tego, z którego związku pochodzi. Dziecko z poprzedniego małżeństwa i dziecko z obecnego związku mają takie same prawa po tym samym rodzicu.
Czy testament wystarczy, aby partner nie musiał spłacać dzieci?
Nie zawsze. Testament może przekazać spadek partnerowi, ale pominięte dzieci zmarłego mogą żądać zachowku. Wysokość roszczenia zależy od wartości majątku, liczby uprawnionych i ich sytuacji.
Czy umowa dożywocia chroni przed zachowkiem?
Co do zasady tak, w tym sensie, że nieruchomość przekazana w rzeczywistej umowie dożywocia nie jest darowizną i nie powinna być doliczana do podstawy zachowku jak darowizna. Umowa musi jednak być realna, prawidłowo sporządzona i wykonywana.
Czy dziecko może zrzec się tylko zachowku?
Tak. Aktualne przepisy pozwalają ograniczyć umowę o zrzeczenie się dziedziczenia do zrzeczenia się prawa do zachowku w całości albo w części. Taka umowa wymaga aktu notarialnego i zgody dziecka oraz przyszłego spadkodawcy.
Czy ślub automatycznie zabezpiecza partnera przed roszczeniami dzieci?
Nie. Małżonek staje się spadkobiercą ustawowym, ale dzieci nadal dziedziczą po swoim rodzicu albo mogą mieć roszczenia o zachowek. Ślub poprawia pozycję partnera, lecz nie usuwa praw dzieci z poprzednich związków.
Podsumowanie
W konkubinacie partnerzy nie dziedziczą po sobie z ustawy, dlatego brak testamentu albo innej czynności prawnej może doprowadzić do sytuacji, w której dom przypadnie wyłącznie dzieciom zmarłego. Testament może zabezpieczyć partnera, ale zwykle nie eliminuje ryzyka zachowku.
Przy nieruchomości nabytej przez jednego z partnerów najczęściej warto porównać trzy rozwiązania: testament, umowę dożywocia oraz umowę o zrzeczenie się dziedziczenia albo zachowku. Każde z nich ma inne skutki dla własności domu, dzieci z poprzednich związków, wspólnego dziecka, podatków i przyszłych rozliczeń.
Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›
Wycena zwykle w ciągu 2 godzin
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Źródła
1. Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny, w szczególności art. 908, art. 931, art. 991, art. 1007, art. 1048 i art. 1049 - Dz.U. 1964 nr 16 poz. 93.
2. Ustawa z dnia 28 lipca 1983 r. o podatku od spadków i darowizn, w szczególności art. 4a i art. 14 - Dz.U. 1983 nr 45 poz. 207.
