• Autor: Izabela Nowacka-Marzeion
Czy przepisanie za opiekę majątku (tzn. mieszkania) na wnuka zwalnia od płacenia zachowku innym spadkobiercom (dzieciom)? W 2007 r. mój biologiczny ojciec przepisał swój cały majątek na syna mojej przyrodniej siostry. Nadmieniam, że z ojcem nie spotkałam się nigdy. Płacił na mnie sporadycznie alimenty (w sumie tylko kilka razy, a później przestał). Ojciec zmarł w 2012 r. Nawet mnie nie poinformowano o pogrzebie. Prawdopodobnie nie było sądowego postępowania spadkowego. Czy mogę upomnieć się o zachowek od syna mojej przyrodniej siostry? Ojciec miał w sumie czworo dzieci i dwie żony, które zmarły przed nim, jaki procent by mi się ewentualnie należał?

Uprawnienie do zachowku oparte jest na istnieniu bliskiej więzi rodzinnej między spadkodawcą a uprawnionym. Dlatego ustawa zakreśla krąg uprawnionych podmiotów stosunkowo wąsko. Zgodnie z art. 991 § 1 są to jedynie zstępni, małżonek oraz rodzice spadkodawcy. Powstanie uprawnienia do zachowku jest przy tym uzależnione od tego, aby w konkretnym stanie faktycznym osoby te były powołane do spadku z ustawy. Oznacza to, że w sytuacji, gdy spadkodawca pozostawił małżonka i dzieci, tylko te podmioty nabędą prawo do zachowku.
Zgodnie z ogólnymi regułami nie dochodzą do dziedziczenia osoby, które zostały uznane za niegodnych (art. 928 § 2) (w orz. z 30 stycznia 1998 r., I CKN 448/97, nie publ., SN dopuścił możliwość uznania za niegodnego uprawnionego do zachowku), a także małżonek wyłączony od dziedziczenia w trybie art. 940 oraz małżonek, w stosunku do którego orzeczono separację (art. 935 1); wydziedziczone przez spadkodawcę w testamencie (art. 1008); osoby, które odrzuciły spadek (art. 1020), oraz takie, które zawarły umowę o zrzeczeniu się dziedziczenia (art. 1049 § 2). W takich sytuacjach, zgodnie z ustawą, dochodzą do dziedziczenia zstępni niegodnego, wydziedziczonego, osoby, która odrzuciły spadek, a gdy chodzi o zrzekającego się dziedziczenia, zstępni tacy dochodzą do dziedziczenia jedynie wówczas, gdy z umowy wynika, że zrzeczenie się ich nie obejmuje (art. 1049 § 1). Osoby takie zatem stają się uprawnionymi do zachowku. Uprawnienie zstępnych wydziedziczonego wynika wyraźnie z art. 1011.
Uprawnionymi do zachowku są także osoby, które zostały powołane do spadku, jeżeli nie uzyskały one w wyniku tego powołania należnego im zachowku w całości; przysługuje im roszczenie o zapłatę sumy pieniężnej potrzebnej do jego uzupełnienia. Jeżeli zaś uzyskały należny im zachowek w całości, to fakt należenia do kręgu uprawnionych z tego tytułu rodzi określone konsekwencje prawne (por. art. 998 i 999).
Zobacz również: Mieszkanie za opiekę a spadkobiercy
Jako zasadę ustawa przyjmuje, że wysokość należnego uprawnionemu zachowku odpowiada połowie wartości udziału, który przypadałby mu przy dziedziczeniu ustawowym. Odstępstwo od tej zasady przewidziane zostało dla małoletnich zstępnych oraz dla osób trwale niezdolnych do pracy. Te kategorie uprawnionych są traktowane w sposób uprzywilejowany i ich zachowek wynosi dwie trzecie wartości udziału spadkowego, który otrzymaliby przy dziedziczeniu ustawowym.
Art. 991 § 1 nie wskazuje, w jakiej chwili ma istnieć niezdolność do pracy lub małoletniość uprawnionego z tytułu zachowku. Biorąc jednak pod uwagę fakt, że roszczenie o zachowek powstaje w chwili otwarcia spadku, ta chwila powinna też decydować o wysokości zachowku – jedna druga czy dwie trzecie (por. orz. SN z 19 listopada 1948 r., Wa C 219/48, PiP 1949, nr 11, s. 126). Przyjęcie jakiejkolwiek innej chwili (orzekania o obowiązku zapłaty, wystąpienia z żądaniem zapłaty) stwarzałoby niebezpieczeństwo przypadkowości i dowolności (tak J. Pietrzykowski w: Kodeks cywilny..., s. 1909). Ponadto bez wskazań ustawy w tym zakresie trudno byłoby dokonywać wyboru innego momentu niż chwila otwarcia spadku, która decyduje w zasadzie o kręgu podmiotów uprawnionych do zachowku.
Udział spadkowy, o którym mowa w art. 991 § 1, należy rozumieć jako ułamek określający, jaka część majątku spadkowego przypadłaby uprawnionemu do zachowku, gdyby doszedł do dziedziczenia na podstawie ustawy. Wielkość tego udziału określana jest zgodnie z art. 931 i n., z uwzględnieniem szczególnego uregulowania zawartego w art. 992.
Zachowek należy się od osoby, która otrzymała darowiznę – czyli od syna przyrodniej siostry. I liczony będzie wyłącznie od tego, co otrzymał, a szacowany wg stanu z dnia darowizny, ale wg wartości rynkowej z dnia szacowania.
Wartość spadku ustala się według cen z daty orzekania o roszczeniach z tytułu zachowku (tak: uchwała składu 7 sędziów SN z 26 marca 1985 r., III CZP 75/84 , OSNCP 1985, nr 10, poz. 147, z glosą A. Mączyńskiego, OSPiKA 1988, nr 2, poz. 27). Obecnie za takim stanowiskiem przemawia dodatkowo sformułowanie art. 995, który wartość przedmiotu doliczanej do spadku darowizny każe określać według cen z chwili ustalania zachowku.
W wypadku gdy w skład spadku wchodzi udział spadkodawcy w majątku dorobkowym, dopuszczalne jest w procesie o roszczenie z tytułu zachowku samodzielne ustalenie przez sąd orzekający stanu i wartości spadku bez uprzedniego postępowania o dział spadku lub o podział majątku, który był objęty małżeńską wspólnością ustawową (tak orz. SN z 17 maja 1985 r., III CZP 69/84, OSNCP 1986, nr 3, poz. 24).
Reasumując – należy się Pani zachowek, o ile była to darowizna. Jeśli zaś była to umowa dożywocia i taki ma tytuł – zachowek nie będzie się należał. Tylko nieodpłatne przysporzenia wchodzą w wyliczenie zachowku. Dożywocie nie jest nieodpłatną umową, nie jest darowizną. Powinna więc Pani sprawdzić w KW, jaka to była faktycznie umowa.
Dwie zmarłe żony Pani ojca nie dochodzą do dziedziczenia. Jeśli z obiema miał dzieci, to dziedziczą tylko dzieci. W takim przypadku każde dziedziczy po 1/4, a zachowek to 1/8 wartości spadku.
Roszczenie o zachowek przedawnia się po 5 latach, więc warto się pospieszyć.
Sprawę o zachowek wytacza się przed sądem właściwym ze względu na miejsce zamieszkania strony pozwanej, czyli tego, kto ma ten zachowek zapłacić.
Pani Helena opiekowała się przez kilka lat schorowaną ciocią, która w ramach wdzięczności przepisała jej swoje mieszkanie aktem notarialnym. Po śmierci cioci pojawili się bratankowie zmarłej, którzy – mimo że nie interesowali się nią przez lata – wystąpili do sądu z żądaniem zapłaty zachowku. Sąd uznał, że umowa była darowizną, więc mają prawo do odpowiedniej części zachowku.
Pan Marek całe życie nie utrzymywał kontaktów z ojcem, który oddał dom swojemu pasierbowi w zamian za opiekę. Po śmierci ojca Marek dowiedział się o przekazaniu nieruchomości i próbował ubiegać się o zachowek. Okazało się jednak, że nie była to darowizna, tylko umowa dożywocia – a ta nie podlega doliczeniu do masy spadkowej przy obliczaniu zachowku. Roszczenie zostało oddalone.
Pani Anna była jedną z czworga dzieci, ale ojciec przed śmiercią przekazał mieszkanie tylko synowi najstarszej córki, z którą mieszkał i która się nim opiekowała. Anna złożyła pozew o zachowek – choć ojca nie znała i kontaktu nie utrzymywali. Sąd przyznał jej prawo do zachowku jako zstępnej, bo przekazanie nieruchomości miało charakter darowizny. Ostatecznie syn siostry musiał zapłacić jej część wartości nieruchomości.
Przekazanie majątku w zamian za opiekę, choć często wynika z wdzięczności i osobistej relacji, nie wyklucza roszczeń o zachowek ze strony pozostałych uprawnionych spadkobierców. Kluczowe znaczenie ma forma prawna, w jakiej dokonano przeniesienia własności – darowizna otwiera drogę do żądania zachowku, natomiast umowa dożywocia może ją zamknąć. Nawet brak kontaktu z rodzicem nie odbiera dziecku prawa do zachowku, o ile nie doszło do wydziedziczenia czy innych wyjątkowych okoliczności. W takich sprawach warto sprawdzić treść aktu notarialnego i rozważyć dochodzenie roszczenia przed sądem, zanim upłynie termin przedawnienia.
Potrzebujesz pomocy w sprawie zachowku, darowizny czy umowy dożywocia? Skorzystaj z naszej szybkiej i wygodnej porady prawnej online. Opisz swoją sytuację, a doświadczony prawnik przeanalizuje dokumenty, wyjaśni Twoje prawa i wskaże najlepsze możliwe działania. Wszystko bez wychodzenia z domu – rzetelnie, dyskretnie i terminowo.
1. Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz.U. 1964 nr 16 poz. 93
2. Uchwała składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 26 marca 1985 r., III CZP 75/84
3. Orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 17 maja 1985 r., III CZP 69/84
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
O autorze: Izabela Nowacka-Marzeion
Radca prawny od 2005 roku, absolwentka prawa na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Udziela porad z prawa cywilnego, pracy oraz rodzinnego, a także z zakresu procedury cywilnej i administracyjnej. Ma wieloletnie doświadczenie w stosowaniu prawa administracyjnego i samorządowego. Ukończyła również aplikację sądową. Obecnie prowadzi własną kancelarię prawną.
Zapytaj prawnika