• Stan prawny na: 2026-05-10
Sprzedaż domu lub udziału odziedziczonego z testamentu nie wyłącza roszczeń o zachowek. Uprawnieni mogą żądać zapłaty pieniędzy, jeżeli nie otrzymali należnej im korzyści po spadkodawcy.
W opisanej sprawie kluczowe jest, czy osoby zgłaszające żądanie są spadkobiercami ustawowymi babci, kiedy ogłoszono testament oraz jaka była wartość udziału należącego do spadku.

W opisanej sytuacji trzeba odróżnić dwie kwestie: roszczenie o zachowek po babci oraz rozliczenie podatkowe sprzedaży udziału w nieruchomości. To, że nieruchomość została już sprzedana, nie zamyka samo w sobie drogi do żądania zachowku. Zachowek jest roszczeniem pieniężnym wobec osoby, która uzyskała korzyść ze spadku, zwłaszcza spadkobiercy testamentowego.
Zgodnie z art. 991 § 1 Kodeksu cywilnego zachowek przysługuje zstępnym, małżonkowi oraz rodzicom spadkodawcy, którzy byliby powołani do spadku z ustawy. Co do zasady wynosi on połowę wartości udziału spadkowego, który przypadłby uprawnionemu przy dziedziczeniu ustawowym, a gdy uprawniony jest małoletnim zstępnym albo osobą trwale niezdolną do pracy - dwie trzecie tego udziału.
Oznacza to, że dzieci dziadka mogą żądać zachowku po babci tylko wtedy, gdy są jednocześnie dziećmi babci albo w inny sposób należą do kręgu osób uprawnionych po babci. Jeżeli byłyby wyłącznie dziećmi dziadka z innego związku i nie zostały przez babcię przysposobione, nie dziedziczyłyby po babci z ustawy, a więc nie miałyby po niej prawa do zachowku.
Jeżeli natomiast chodzi o wspólne dzieci babci i dziadka, które zostały pominięte w testamencie, mogą one wystąpić z roszczeniem o zapłatę zachowku przeciwko osobie, która odziedziczyła majątek po babci.
Zobacz również: zachowek po sprzedaży domu przez spadkodawcę
Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Jeżeli babcia i dziadek byli współwłaścicielami nieruchomości w ramach majątku wspólnego, to do spadku po babci wchodził co do zasady jej udział, a nie cała nieruchomość. Przy wartości całej nieruchomości 130 000 zł i równych udziałach małżonków wartość udziału należącego do spadku po babci wynosiłaby 65 000 zł.
Gdyby po babci dziedziczyli ustawowo mąż oraz pięcioro dzieci, małżonkowi przypadłaby 1/4 spadku, a pozostałe 3/4 przypadłoby dzieciom w częściach równych. Przy wartości spadku 65 000 zł udział ustawowy każdego dziecka wynosiłby 9750 zł. Standardowy zachowek każdego pełnoletniego i zdolnego do pracy dziecka wynosiłby połowę tej wartości, czyli 4875 zł. Jeżeli dane dziecko byłoby małoletnie albo trwale niezdolne do pracy, zachowek mógłby wynosić dwie trzecie udziału ustawowego.
Takie wyliczenie jest jednak tylko modelem. W praktyce trzeba sprawdzić pełny skład spadku, ewentualne darowizny doliczane do substratu zachowku, długi spadkowe, zapisy windykacyjne, wcześniejsze korzyści otrzymane przez uprawnionych oraz rzeczywistą wartość majątku według zasad przyjmowanych w sprawach o zachowek.
Warto też pamiętać, że dziadek jako małżonek babci również mógłby być osobą uprawnioną do zachowku po niej, jeżeli został pominięty w testamencie i nie otrzymał należnej mu korzyści w inny sposób.
Zobacz również: rozliczenie udziału w nieruchomości
Nie. Zachowek jest roszczeniem o zapłatę określonej sumy pieniężnej. Jeżeli spadkobierca testamentowy sprzedał odziedziczoną nieruchomość, nadal może odpowiadać wobec uprawnionych do zachowku. Uprawnieni nie żądają wtedy udziału w sprzedanej nieruchomości, lecz zapłaty pieniędzy.
Cena uzyskana ze sprzedaży może mieć znaczenie dowodowe, ale nie zawsze przesądza o wysokości zachowku. W sprawach spornych sąd ustala wartość majątku według reguł właściwych dla zachowku, często z pomocą opinii biegłego. Jeżeli nieruchomość została sprzedana taniej niż jej wartość rynkowa, uprawniony może próbować wykazywać wyższą wartość. Jeżeli została sprzedana drożej z uwagi na szczególne okoliczności transakcji, zobowiązany może bronić się, wskazując realną wartość rynkową.
Roszczenie uprawnionego z tytułu zachowku po spadkodawcy, który pozostawił testament, przedawnia się co do zasady z upływem 5 lat od ogłoszenia testamentu. Nie jest to więc termin liczony od dnia sprzedaży nieruchomości ani od dnia wydania postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku, chyba że w konkretnej sprawie znaczenie mają inne zdarzenia prawne.
Jeżeli testament został ogłoszony w 2010 r., należy zbadać, czy roszczenie zostało skutecznie dochodzone przed upływem właściwego terminu. Samo nieformalne żądanie zapłaty zwykle nie wystarcza do przerwania przedawnienia. Znaczenie mogą mieć natomiast czynności przed sądem, mediacja albo inne zdarzenia przewidziane w przepisach o przedawnieniu.
Przedawnienie nie powoduje automatycznego wygaśnięcia roszczenia, ale pozwala zobowiązanemu podnieść zarzut przedawnienia. W sporach z konsumentem sąd uwzględnia przedawnienie według odrębnych zasad, dlatego każdy przypadek trzeba ocenić indywidualnie.
Aktualne przepisy Kodeksu cywilnego przewidują możliwość żądania odroczenia terminu płatności zachowku, rozłożenia go na raty, a w wyjątkowych przypadkach także jego obniżenia. Nie jest to jednak automatyczne. Sąd bierze pod uwagę sytuację osobistą i majątkową uprawnionego oraz zobowiązanego.
W praktyce może to mieć znaczenie wtedy, gdy spadkobierca odziedziczył udział w nieruchomości, sprzedał go, ale środki przeznaczył już na inne potrzeby albo musi rozliczyć kilku uprawnionych jednocześnie. Nie zwalnia to z odpowiedzialności za zachowek, ale może wpływać na sposób i termin zapłaty.
Osobną kwestią jest podatek dochodowy od sprzedaży nieruchomości lub udziału w nieruchomości. Obecnie przy sprzedaży nieruchomości nabytej w spadku pięcioletni termin istotny dla podatku dochodowego liczy się co do zasady od końca roku kalendarzowego, w którym nieruchomość została nabyta albo wybudowana przez spadkodawcę, a nie od końca roku, w którym spadkobierca nabył spadek.
Nie zawsze jednak można prosto przenieść aktualne zasady na transakcje sprzed wielu lat. Jeżeli sprzedaż dotyczyła nieruchomości nabytej w spadku w 2008 r. i została dokonana przed upływem ówczesnych terminów, trzeba ocenić przepisy przejściowe obowiązujące dla tamtego okresu. W dawnych stanach prawnych znaczenie mogły mieć między innymi zasady opodatkowania 19% podatkiem od dochodu oraz tzw. ulga meldunkowa, jeżeli podatnik spełniał wymagane warunki formalne.
W rozliczeniu podatkowym istotne mogą być koszty, nakłady zwiększające wartość nieruchomości, zapłacony podatek od spadków i darowizn w odpowiedniej części oraz ewentualne zwolnienia. Jeżeli sprawa podatkowa nie została prawidłowo rozliczona, warto przeanalizować ją odrębnie, bo terminy i skutki zależą od daty sprzedaży oraz przepisów obowiązujących dla tej konkretnej transakcji.
Poniższe przykłady pokazują, jak sprzedaż odziedziczonego majątku może wpływać na rozliczenia z osobami uprawnionymi do zachowku.
Pani Anna odziedziczyła po mamie mieszkanie na podstawie testamentu. Po sprzedaży lokalu zgłosił się jej brat, który przy dziedziczeniu ustawowym otrzymałby część spadku. Sprzedaż mieszkania nie pozbawiła go roszczenia o zachowek. Anna powinna jednak sprawdzić, czy brat nie otrzymał wcześniej darowizn od mamy i czy jego roszczenie nie jest przedawnione.
Pan Marek odziedziczył udział w domu po ojcu i sprzedał go drugiemu współwłaścicielowi. Siostra Marka zażądała zachowku. Marek nie może bronić się wyłącznie tym, że nie ma już udziału w domu, bo roszczenie siostry jest pieniężne. Może natomiast żądać prawidłowego wyliczenia substratu zachowku i uwzględnienia długów spadkowych.
Pani Krystyna otrzymała w testamencie udział w nieruchomości po babci. O zachowek wystąpiły dzieci dziadka z jego poprzedniego związku. Jeżeli nie były dziećmi babci i babcia ich nie przysposobiła, co do zasady nie należą do kręgu uprawnionych do zachowku po babci. Sam fakt, że są dziećmi dziadka, nie wystarcza do żądania zachowku po jego żonie.
Nie. Prawo do zachowku po babci mają tylko osoby należące do kręgu uprawnionych po babci. Jeżeli dzieci dziadka nie są dziećmi babci i nie zostały przez nią przysposobione, zasadniczo nie mogą żądać zachowku po babci.
Sprzedaż domu nie zwalnia z ewentualnej odpowiedzialności za zachowek. Uprawniony może żądać zapłaty pieniędzy, o ile rzeczywiście ma prawo do zachowku, roszczenie nie jest przedawnione i zostało prawidłowo wyliczone.
Co do zasady termin liczy się od ogłoszenia testamentu. Nie należy go mylić z datą sprzedaży nieruchomości ani z datą faktycznego otrzymania pieniędzy ze sprzedaży.
Cena sprzedaży może być ważnym dowodem, ale nie zawsze jest jedyną podstawą obliczeń. W sporze sądowym ustala się wartość majątku według zasad właściwych dla zachowku, z uwzględnieniem składników spadku, darowizn i długów.
Tak, w określonych sytuacjach można domagać się odroczenia płatności, rozłożenia zachowku na raty, a wyjątkowo także jego obniżenia. Decyzja zależy od okoliczności sprawy oraz sytuacji majątkowej obu stron.
Osoba, która odziedziczyła udział w nieruchomości na podstawie testamentu, może odpowiadać za zachowek także po sprzedaży tego udziału. Najpierw trzeba jednak ustalić, czy zgłaszający żądanie rzeczywiście należą do kręgu uprawnionych po spadkodawcy, czy roszczenie nie jest przedawnione oraz jak prawidłowo obliczyć jego wysokość. W opisanym modelu, przy wartości spadkowego udziału 65 000 zł i pięciorgu dzieciach spadkodawczyni, zachowek jednego pełnoletniego dziecka zdolnego do pracy mógłby wynosić 4875 zł, ale końcowy wynik zależy od całego stanu faktycznego.
Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›
Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
1. Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny, t.j. Dz.U. 1964 nr 16 poz. 93
2. Ustawa z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych, w aktualnym brzmieniu
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
Opracowanie redakcyjne na podstawie porady prawnej. Ekspert merytoryczny: Anna Sochaj-Majewska
Radca prawny z wieloletnim doświadczeniem, absolwentka Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. Specjalizuje się w prawie podatkowym , administracyjnym , prawie spółek handlowych , a także w...
>> więcej informacjiZapytaj prawnika