• Stan prawny na: 2026-05-26
Wnuk nie zawsze może żądać zachowku po dziadku lub babci. Co do zasady zachowek przysługuje tym zstępnym, którzy dziedziczyliby po zmarłym z ustawy, więc jeżeli żyje rodzic wnuka będący dzieckiem spadkodawcy, to zwykle właśnie ten rodzic jest uprawniony do zachowku.
W artykule wyjaśniamy, kiedy zachowek należy się wnukom, jak wpływają na niego testament, darowizny i wydziedziczenie oraz jak obliczyć i dochodzić roszczenia.

W praktyce rodzinnej często pojawia się pytanie, czy pominięte wnuki mogą żądać zachowku, jeżeli dziadkowie przekazali mieszkanie, działkę albo inne wartościowe składniki majątku tylko jednemu wnukowi. Odpowiedź zależy przede wszystkim od tego, czy wnuk byłby powołany do spadku z ustawy po zmarłym dziadku lub babci.
Przykładowa sytuacja wygląda następująco: zmarli dziadkowie mieli dwoje dzieci, oboje nadal żyją. Jednemu z wnuków przekazali mieszkanie, a jednej z wnuczek działkę. Pozostałe wnuki zastanawiają się, czy mogą wystąpić o zachowek. W takim układzie podstawowa zasada jest niekorzystna dla wnuków: skoro żyją dzieci zmarłych, to one są osobami pierwszego kręgu uprawnionymi do zachowku.
Zachowek został uregulowany w art. 991-1011 Kodeksu cywilnego. Zgodnie z art. 991 § 1 K.c. zachowek przysługuje zstępnym, małżonkowi oraz rodzicom spadkodawcy, którzy byliby powołani do spadku z ustawy. Jeżeli uprawniony jest trwale niezdolny do pracy albo uprawniony zstępny jest małoletni, zachowek wynosi dwie trzecie wartości udziału spadkowego. W pozostałych przypadkach jest to połowa wartości tego udziału.
Wnuki są zstępnymi spadkodawcy, ale nie oznacza to automatycznie, że zawsze mają prawo do zachowku po dziadkach. Kluczowe jest sformułowanie: „którzy byliby powołani do spadku z ustawy”. Jeżeli w chwili śmierci dziadka lub babci żyje ich dziecko, czyli rodzic wnuka, to przy dziedziczeniu ustawowym w pierwszej kolejności dziedziczy właśnie to dziecko, a nie wnuk.
Dlatego wnuk pominięty w testamencie albo przy darowiznach nie powinien zaczynać od pytania, czy został potraktowany niesprawiedliwie, lecz od pytania, czy w konkretnym stanie faktycznym sam dziedziczyłby ustawowo po dziadku lub babci.
Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Wnuk może mieć własne roszczenie o zachowek wtedy, gdy należy do osób, które dziedziczyłyby po zmarłym z ustawy. Najczęściej chodzi o sytuację, w której rodzic wnuka, będący dzieckiem spadkodawcy, zmarł wcześniej niż dziadek albo babcia. Wtedy udział, który przypadłby temu rodzicowi, przypada jego dzieciom.
Prawo wnuka do zachowku może powstać również w szczególnych sytuacjach, na przykład gdy rodzic wnuka został skutecznie wydziedziczony. Art. 1011 K.c. przewiduje, że zstępni wydziedziczonego zstępnego są uprawnieni do zachowku, chociażby wydziedziczony przeżył spadkodawcę. W praktyce może to oznaczać zachowek dla wnuka po wydziedziczonym rodzicu, ale zawsze trzeba zbadać treść testamentu, przyczynę wydziedziczenia i krąg spadkobierców.
Inaczej może wyglądać sytuacja przy odrzuceniu spadku przez rodzica albo przy uznaniu go za niegodnego dziedziczenia. Takie zdarzenia mogą wpływać na krąg osób traktowanych tak, jakby nie dożyły otwarcia spadku. Jeszcze inaczej należy oceniać umowę o zrzeczenie się dziedziczenia, która co do zasady obejmuje również zstępnych zrzekającego się, chyba że strony umówiły się inaczej. Właśnie dlatego w sprawach o zachowek po dziadkach nie wystarczy sprawdzić samego testamentu.
Jeżeli dzieci spadkodawcy żyją, nie odrzuciły spadku, nie zostały uznane za niegodne, nie zrzekły się skutecznie dziedziczenia i nie zostały wydziedziczone w sposób wpływający na prawa ich zstępnych, to co do zasady one są uprawnione do zachowku. Wnuki nie mogą wtedy żądać zachowku bezpośrednio tylko dlatego, że inny wnuk otrzymał mieszkanie, działkę albo inną znaczną korzyść.
W opisanej sytuacji, w której dziadkowie mieli dwóch żyjących synów, roszczenie o zachowek mogłoby przysługiwać tym synom, a nie pozostałym wnukom. To synowie zmarłych mogliby ewentualnie żądać zapłaty od osób, które otrzymały majątek po dziadkach, jeżeli sami nie otrzymali wartości pokrywającej należny im zachowek.
Trzeba też odróżnić własne prawo wnuka do zachowku od dziedziczenia roszczenia o zachowek po osobie uprawnionej. Zgodnie z art. 1002 K.c. roszczenie z tytułu zachowku przechodzi na spadkobiercę osoby uprawnionej tylko wtedy, gdy ten spadkobierca należy do osób uprawnionych do zachowku po pierwszym spadkodawcy. Ta zasada bywa sporna w praktyce, dlatego w razie śmierci osoby uprawnionej trzeba osobno zbadać, czy jej spadkobierca może kontynuować sprawę.
Zachowek najczęściej pojawia się wtedy, gdy spadkodawca sporządził testament i powołał do spadku tylko wybrane osoby albo za życia przekazał znaczną część majątku w drodze darowizny. Sama nazwa użyta przez rodzinę, na przykład „przepisanie mieszkania”, nie przesądza jeszcze o skutkach prawnych. Trzeba ustalić, czy doszło do darowizny, powołania do spadku, zapisu zwykłego, zapisu windykacyjnego czy innego rozrządzenia.
Przy obliczaniu zachowku zasadniczo dolicza się do spadku darowizny oraz zapisy windykacyjne dokonane przez spadkodawcę, z wyjątkami wynikającymi z Kodeksu cywilnego. Ma to duże znaczenie przy nieruchomościach przekazanych jednemu z dzieci albo wnuków. Jeżeli mieszkanie lub działka zostały skutecznie objęte zapisem windykacyjnym, uprawniony do zachowku może w określonych warunkach kierować roszczenie także do zapisobiercy windykacyjnego.
Jeżeli natomiast mamy do czynienia ze zwykłym zapisem w testamencie, skutki są inne. Taki zapis nie oznacza automatycznie, że zapisobierca stał się spadkobiercą już z chwilą śmierci spadkodawcy. W praktyce konieczne jest więc ustalenie treści testamentu, rodzaju zapisu i tego, kto rzeczywiście stał się spadkobiercą albo uzyskał konkretny składnik majątku.
Obliczenie zachowku wymaga najpierw ustalenia substratu zachowku. W uproszczeniu jest to czysta wartość spadku, czyli aktywa pomniejszone o długi spadkowe, powiększona o doliczane darowizny i inne doliczane korzyści, jeżeli przepisy nakazują ich uwzględnienie.
Wartość składników spadku ustala się według stanu z chwili otwarcia spadku, czyli z dnia śmierci spadkodawcy, ale według cen aktualnych z chwili ustalania zachowku. Oznacza to, że dla nieruchomości istotne będzie, co wchodziło do majątku w dniu śmierci, ale wycena powinna odpowiadać aktualnym realiom rynkowym. Jeżeli chcesz samodzielnie obliczyć wartość zachowku, trzeba przejść przez kilka etapów i nie pomijać darowizn, długów ani udziału ustawowego osoby uprawnionej.
Najprostszy schemat wygląda następująco:
Wzór pomocniczy:
substrat zachowku × udział ustawowy osoby uprawnionej × 1/2 albo 2/3 = zachowek podstawowy, od którego następnie odejmuje się to, co uprawniony już otrzymał od spadkodawcy w sposób zaliczany na zachowek.
Wysokość zachowku zależy więc nie tylko od wartości mieszkania, działki czy pieniędzy pozostawionych przez spadkodawcę, ale także od liczby spadkobierców ustawowych, treści testamentu, wcześniejszych darowizn oraz sytuacji osobistej uprawnionego. Małoletni zstępny oraz osoba trwale niezdolna do pracy mogą dochodzić zachowku w wysokości dwóch trzecich udziału ustawowego, a pozostali uprawnieni w wysokości połowy tego udziału.
Art. 994 § 1 K.c. przewiduje ważny wyjątek: przy obliczaniu zachowku nie dolicza się drobnych darowizn zwyczajowo przyjętych ani darowizn dokonanych przed więcej niż 10 laty, licząc wstecz od otwarcia spadku, ale tylko wtedy, gdy były to darowizny na rzecz osób niebędących spadkobiercami albo uprawnionymi do zachowku.
To oznacza, że sam upływ 10 lat nie zawsze zamyka temat zachowku. Jeżeli obdarowany należy do kręgu spadkobierców albo osób uprawnionych do zachowku, ocena może być inna niż przy darowiźnie na rzecz osoby całkowicie obcej dla dziedziczenia. Właśnie dlatego w sprawach dotyczących nieruchomości przekazanych wiele lat przed śmiercią trzeba osobno sprawdzić doliczanie darowizny mimo upływu lat.
Roszczenie o zachowek nie trwa bez ograniczeń czasowych. Zgodnie z art. 1007 K.c. roszczenia uprawnionego z tytułu zachowku oraz roszczenia spadkobierców o zmniejszenie zapisów zwykłych i poleceń przedawniają się z upływem 5 lat od ogłoszenia testamentu.
Jeżeli roszczenie jest kierowane przeciwko osobie obowiązanej do uzupełnienia zachowku z tytułu otrzymanej darowizny albo zapisu windykacyjnego, termin również wynosi 5 lat, ale liczy się go od otwarcia spadku, czyli od śmierci spadkodawcy. W sprawach, w których w grę wchodzi fundacja rodzinna albo mienie związane z jej rozwiązaniem, Kodeks cywilny przewiduje dodatkowe szczególne reguły.
Przedawnienie nie powoduje automatycznego wygaśnięcia długu, ale daje pozwanemu możliwość podniesienia zarzutu przedawnienia. Jeżeli zarzut jest skuteczny, sąd może oddalić powództwo mimo tego, że roszczenie wcześniej istniało.
W pierwszej kolejności należy ustalić, czy po zmarłym przeprowadzono postępowanie spadkowe albo sporządzono akt poświadczenia dziedziczenia. Bez ustalenia, kto jest spadkobiercą i jaka była treść testamentu, trudno prawidłowo określić osobę zobowiązaną do zapłaty.
Następnie warto zebrać dokumenty dotyczące majątku: odpisy ksiąg wieczystych, umowy darowizny, testamenty, postanowienia sądu, akty notarialne, potwierdzenia długów spadkowych i dokumenty pozwalające oszacować wartość nieruchomości. Po wstępnych obliczeniach zwykle wysyła się pisemne wezwanie do zapłaty zachowku z określeniem kwoty i terminu zapłaty.
Jeżeli zobowiązany nie zapłaci dobrowolnie, pozostaje pozew o zachowek. W sprawie sądowej często konieczna jest opinia biegłego, zwłaszcza gdy strony różnią się co do wartości mieszkania, domu, działki albo gospodarstwa. Obowiązany do zapłaty może też żądać, na podstawie art. 9971 K.c., odroczenia płatności, rozłożenia zachowku na raty, a w wyjątkowych przypadkach jego obniżenia, przy uwzględnieniu sytuacji osobistej i majątkowej obu stron.
Poniższe przykłady pokazują, dlaczego w sprawach o zachowek po dziadkach decydujące znaczenie ma nie samo pokrewieństwo, ale rzeczywisty krąg osób powołanych do dziedziczenia ustawowego.
Pan Adam zmarł i pozostawił testament, w którym cały majątek przekazał jednej wnuczce. Miał jednak dwoje żyjących dzieci. Pozostałe wnuki nie mogą żądać zachowku tylko dlatego, że ich kuzynka otrzymała majątek. Roszczenie o zachowek może przysługiwać dzieciom pana Adama, jeżeli nie otrzymały od niego wartości pokrywającej należny im zachowek.
Pani Maria przeżyła swojego syna. Po jej śmierci okazało się, że w testamencie powołała do całości spadku tylko córkę. Dzieci zmarłego wcześniej syna, czyli wnuki pani Marii, wchodzą w miejsce swojego ojca przy ustalaniu udziału ustawowego. Mogą więc dochodzić zachowku, jeżeli nie otrzymały należnej im wartości w inny sposób.
Dziadek wydziedziczył w testamencie swojego syna, ale nie wskazał żadnych zarzutów wobec wnuka. Jeżeli wydziedziczenie syna jest skuteczne, wnuk może być uprawniony do zachowku na podstawie art. 1011 K.c. Nie oznacza to jednak automatycznej wygranej, bo trzeba jeszcze ustalić wartość substratu zachowku, udział ustawowy i ewentualne korzyści otrzymane od spadkodawcy.
Nie. Wnuk ma prawo do zachowku tylko wtedy, gdy sam byłby powołany do spadku z ustawy po dziadku lub babci. Jeżeli żyje jego rodzic będący dzieckiem spadkodawcy i nie występują szczególne okoliczności, uprawnionym do zachowku jest zwykle ten rodzic.
Zasadniczo nie, ale są wyjątki. Wnuk może mieć własne roszczenie na przykład wtedy, gdy jego rodzic został skutecznie wydziedziczony, a zastosowanie ma art. 1011 K.c. Inne sytuacje, takie jak odrzucenie spadku, niegodność dziedziczenia albo zrzeczenie się dziedziczenia, wymagają osobnej analizy.
Najpierw roszczenie kieruje się zwykle przeciwko spadkobiercy. Jeżeli uzyskanie należnego zachowku od spadkobiercy nie jest możliwe albo nie wystarcza, przepisy mogą pozwalać na kierowanie roszczeń wobec zapisobiercy windykacyjnego, obdarowanego albo innych osób wskazanych w Kodeksie cywilnym.
Nie zawsze. Reguła 10 lat z art. 994 K.c. dotyczy darowizn na rzecz osób, które nie są spadkobiercami ani uprawnionymi do zachowku. Jeżeli obdarowany należy do tego kręgu, sam upływ 10 lat nie musi wystarczyć do pominięcia darowizny.
Termin przedawnienia wynosi zasadniczo 5 lat. Przy roszczeniu wobec spadkobiercy liczy się go od ogłoszenia testamentu, a przy roszczeniu wobec osoby zobowiązanej z tytułu darowizny albo zapisu windykacyjnego od otwarcia spadku, czyli od śmierci spadkodawcy.
Zachowek dla wnuków po dziadkach jest możliwy, ale nie przysługuje automatycznie każdemu wnukowi. Najważniejsze jest ustalenie, czy wnuk sam dziedziczyłby ustawowo po zmarłym. Jeżeli żyje rodzic wnuka będący dzieckiem spadkodawcy, to zazwyczaj właśnie rodzic, a nie wnuk, może dochodzić zachowku.
Inaczej będzie wtedy, gdy rodzic wnuka nie dożył otwarcia spadku, został skutecznie wydziedziczony albo występują inne okoliczności wpływające na krąg spadkobierców ustawowych. Przy większych darowiznach, zapisach i nieruchomościach konieczne jest także prawidłowe obliczenie substratu zachowku oraz pilnowanie 5-letniego terminu przedawnienia.
Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›
Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
1. Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz.U. 1964 nr 16 poz. 93, w szczególności art. 991-1011.
2. Uchwała Sądu Najwyższego z dnia 13 kwietnia 2023 r., III CZP 125/22 - dotycząca dziedziczenia roszczenia o zachowek na podstawie art. 1002 K.c.
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
Opracowanie redakcyjne na podstawie porady prawnej. Ekspert merytoryczny: Iryna Kowalczuk
Magister prawa, absolwentka Lwowskiego Państwowego Uniwersytetu Spraw Wewnętrznych Ukrainy, uzyskany tytuł: magister prawa ukraińskiego; ukończyła także Studium Podyplomowe prawa UE na Uniwersytecie Warszawskim. Doświadczenie nabyła w trakcie pracy w dwóch kancelariach adwokackich....
>> więcej informacjiZapytaj prawnika