• Data: 2025-08-27 • Autor: Tomasz Krupiński
Niedawno zmarł mój ojciec. Matka nie żyje już od jakiegoś czasu. Ojciec zapisał mieszkanie w testamencie mojej siostrze. Mam zamiar ubiegać się o zachowek od siostry. Jak obliczyć jego wysokość? Czy musi to zrobić biegły rzeczoznawca? Co doliczyć do masy spadkowej – czy powinienem doliczyć darowizny od rodziców dokonane jeszcze za ich życia (ja dostałem od nich pieniądze na wykończenie domu, siostra – samochód, kilka darowizn pieniężnych; rodzice sfinansowali także studia jej córki)? W jaki sposób wycenić wartość tych darowizn, jeśli miały one miejsce dawno temu (np. samochód został przekazany siostrze przed 20 laty)? Jak udowodnić, że darowizny faktycznie miały miejsce – czy wystarczą zeznania mojej żony, która była ich świadkiem?

Możliwość powołania wybranego spadkobiercy w testamencie może być niekiedy przyczyną pokrzywdzenia innych osób z rodziny spadkodawcy. Idea ochrony rodziny prowadziła do poszukiwania w prawie instytucji, które mogłyby spełnić to zadanie.
Zgodnie z art. 991 Kodeksu cywilnego (dalej – K.c.):
§ 1. Zstępnym, małżonkowi oraz rodzicom spadkodawcy, którzy byliby powołani do spadku z ustawy, należą się, jeżeli uprawniony jest trwale niezdolny do pracy albo jeżeli zstępny uprawniony jest małoletni - dwie trzecie wartości udziału spadkowego, który by mu przypadał przy dziedziczeniu ustawowym, w innych zaś wypadkach - połowa wartości tego udziału (zachowek).
§ 2. Jeżeli uprawniony nie otrzymał należnego mu zachowku bądź w postaci uczynionej przez spadkodawcę darowizny, bądź w postaci powołania do spadku, bądź w postaci zapisu, przysługuje mu przeciwko spadkobiercy roszczenie o zapłatę sumy pieniężnej potrzebnej do pokrycia zachowku albo do jego uzupełnienia.
Rozwiązanie przyjęte w art. 991 § 2 K.c. wskazuje, że do spadkodawcy należy wybór sposobu zaspokojenia osoby uprawnionej do zachowku. Może on bowiem pozostawić uprawnionemu zachowek w postaci dokonanej na jego rzecz darowizny, powołać go do spadku czy też uczynić zapisobiercą zwykłym lub windykacyjnym. Wierzytelność pieniężna wchodzi w grę dopiero wtedy, gdy uprawniony nie otrzymał należnego mu zachowku w żadnej ze wspomnianych postaci (roszczenie o pełny zachowek), a także wówczas, gdy uzyskana korzyść nie pokrywa w pełni wartości jego zachowku (roszczenie o uzupełnienie zachowku).
Zobowiązanie z tytułu zachowku ciąży na spadkobiercach. Krąg ten powiększono o zapisobierców windykacyjnych ustanowionych przez spadkodawcę (art. 9991 K.c.) oraz przez niego obdarowanych (art. 1000 K.c.). Jeżeli bowiem uprawniony do zachowku nie może otrzymać należnego mu świadczenia od spadkobiercy, może on żądać od osoby, na której rzecz został zapis windykacyjny doliczony do spadku, sumy pieniężnej do uzupełnienia zachowku. Gdyby zaś uprawniony nie mógł otrzymać należnego mu zachowku od spadkobiercy lub osoby, na której rzecz został uczyniony zapis windykacyjny, może on żądać od osoby, która otrzymała od spadkodawcy darowiznę doliczoną do spadku, sumy pieniężnej potrzebnej do uzupełnienia zachowku.
Jak wynika z powyższego – krąg osób uprawnionych z tytułu zachowku jest wąski w stosunku do kręgu spadkobierców ustawowych. Według art. 991 § 1 K.c. uprawnionymi do zachowku są zstępni, małżonek oraz rodzice spadkodawcy, jeżeli byliby powołani do spadku z ustawy.
Uprawnionymi do zachowku mogą być także spadkobiercy, których udział w spadku nie pokrywa należnego im zachowku. Jeżeli wskutek powołania do dziedziczenia osoby te nie uzyskały należnego im zachowku w całości, mogą one żądać spełnienia świadczenia pieniężnego uzupełniającego zachowek.
Uprawnienie do zachowku przyjmuje postać roszczenia o zapłatę sumy pieniężnej odpowiadającej wartości połowy lub dwóch trzecich udziału spadkowego, który przypadałby uprawnionym, gdyby doszli do dziedziczenia z ustawy (art. 991 § 1 K.c.). Większy zachowek przysługuje osobom trwale niezdolnym do pracy oraz zstępnym małoletnim.
Choć art. 991 § 1 K.c. stanowi o dwóch trzecich lub o połowie „udziału spadkowego”, to jednak tego sformułowania nie można interpretować bez uwzględnienia art. 992 K.c., regulującego sposób ustalania udziału spadkowego do obliczenia zachowku. Taki udział spadkowy może, lecz nie musi odpowiadać udziałowi w spadku, jaki przypadałby uprawnionemu przy dziedziczeniu ustawowym (zob. J. Pietrzykowski, Komentarz, 1972, t. III, s. 1909).
Jak z powyższego wynika, Panu będzie należała się połowa tego, co dziedziczyłby Pan z ustawy. Ponadto należy zaznaczyć, że zachowku od siostry można dochodzić odrębnie po zmarłym ojcu i matce. Nie mam wiedzy, czy matka sporządziła testament na Pana siostrę, czy też wszystko przepisała swojemu mężowi. Nie wiem też, kiedy zmarła, a ma to wpływ na możliwość dochodzenia zachowku (termin zawity). Wreszcie mam wątpliwości, czy oprócz obdarowanej siostry posiada Pan jeszcze inne rodzeństwo. Z racji jednak faktu, iż Pan o takim rodzeństwie nie wspomina, przyjmuję, że ma Pan tylko jedną siostrę.
Najpierw zmarła Pana matka. Nie wiem, co wchodziło w skład jej spadku, ale jeżeli nieruchomość, o której Pan wspomina, została nabyta w trakcie trwania małżeństwa, to wiele na to wskazuje, że wchodziła do majątku wspólnego Pańskich rodziców. Toteż po śmierci Pana mamy do jej majątku weszła połowa tej nieruchomości, którą najprawdopodobniej otrzymała Pańska siostra w drodze testamentu (proszę o wyjaśnienie tej kwestii).
Po mamie z ustawy dziedziczyliby jej mąż, Pan i Pańska siostra (po 1/3). Zachowek po mamie od siostry wyniósłby połowę tego, a więc 1/6 spadku po mamie.
Po ojcu dziedziczyliby z ustawy Pan i Pańska siostra po 1/2, czyli zachowek, jaki przysługiwałby Panu po ojcu, wynosi 1/4 spadku po nim.
Następnie stosownie do art. 992 K.c. przy ustalaniu udziału spadkowego stanowiącego podstawę do obliczania zachowku uwzględnia się także spadkobierców niegodnych oraz spadkobierców, którzy spadek odrzucili, natomiast nie uwzględnia się spadkobierców, którzy zrzekli się dziedziczenia albo zostali wydziedziczeni.
Według art. 993 K.c. przy obliczaniu zachowku nie uwzględnia się zapisów zwykłych i poleceń, natomiast dolicza się do spadku, stosownie do przepisów poniższych, darowizny oraz zapisy windykacyjne dokonane przez spadkodawcę.
Stosownie do art. 994 K.c.:
§ 1. Przy obliczaniu zachowku nie dolicza się do spadku drobnych darowizn, zwyczajowo w danych stosunkach przyjętych, ani dokonanych przed więcej niż dziesięciu laty, licząc wstecz od otwarcia spadku, darowizn na rzecz osób nie będących spadkobiercami albo uprawnionymi do zachowku.
§ 2. Przy obliczaniu zachowku należnego zstępnemu nie dolicza się do spadku darowizn uczynionych przez spadkodawcę w czasie, kiedy nie miał zstępnych. Nie dotyczy to jednak wypadku, gdy darowizna została uczyniona na mniej niż trzysta dni przed urodzeniem się zstępnego.
§ 3. Przy obliczaniu zachowku należnego małżonkowi nie dolicza się do spadku darowizn, które spadkodawca uczynił przed zawarciem z nim małżeństwa.
Najpierw trzeba dodać wartości wszystkich rzeczy i praw majątkowych należących do spadku. Do tej wartości spadku trzeba doliczyć wartość darowizn uczynionych przez spadkodawcę – dolicza się nie tylko darowizny dokonane na rzecz osób uprawnionych do zachowku, lecz także darowizny na rzecz innych osób, np. spadkobierców.
Przy obliczaniu wysokości zachowku nie dolicza się do spadku wartości drobnych darowizn, zwyczajowo w danych stosunkach przyjętych, np. prezentów urodzinowych. Nie dolicza się także wartości darowizn dokonanych przed więcej niż dziesięciu laty, licząc wstecz od chwili otwarcia spadku, ale tylko wtedy, gdy obdarowany nie jest spadkobiercą albo uprawnionym do zachowku. Natomiast darowizny dokonane na rzecz spadkobierców bądź osób uprawnionych do zachowku (Pana lub siostry) zawsze dolicza się do spadku, niezależnie od tego, kiedy ich dokonano.
Stwierdzono to w wyroku Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 1 czerwca (sygn. akt I ACa 285/04), w którym uznano, że na poczet zachowku nie dolicza się darowizn dokonanych przed więcej niż dziesięciu laty na rzecz osób niebędących spadkobiercami ani uprawnionymi do zachowku (art. 994 § 1 K.c.). A contrario (łac. przeciwnie) należy przyjąć, iż podlegają zaliczeniu darowizny uczynione na rzecz spadkobierców lub uprawnionych do zachowku bez względu na datę ich dokonania. Taka interpretacja przepisu akceptowana jest też przez naukę prawa (Komentarz do art. 994 kodeksu cywilnego, w: E. Niezbecka, Kodeks cywilny. Komentarz, red. A. Kidyba, t. IV, Warszawa 2008). Oznaczałoby to, że należy też uwzględnić darowizny dokonane na rzecz Pańskiej siostry.
Od ustalonej w ten sposób wartości spadku (wartość majątku pozostawiona przez zmarłego plus wartość darowizn) odejmuje się długi spadkowe. Długiem spadkowym są koszty pogrzebu poniesione w zakresie odpowiadającym zwyczajom przyjętym w środowisku, w którym przebywał spadkodawca. Osoba, która pokryła koszty pogrzebu spadkodawcy oraz koszt nagrobka, ma prawo żądać od spadkobierców zwrotu poniesionych wydatków. Gdyby zaś koszty te poniósł jeden ze spadkobierców, to powinien rozliczyć je z pozostałymi przy dziale spadku.
Zasadą jest, że obliczenie zachowku następuje na podstawie wartości spadku ustalonej według cen z daty orzekania. Dzięki temu istnieje możliwość uwzględnienia realnej wartości spadku. Takie stanowisko potwierdził Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 26 marca 1985 r. (sygn. akt III CZP 75/84).
Ponadto w art. 995 K.c. przewidziano, że wartość przedmiotu darowizny oblicza się według stanu z chwili jej dokonania, a według cen z chwili ustalania zachowku. Wycena powinna być dokonana według cen na dzień wyrokowania, ale według stanu na dzień otwarcia spadku (albo na dzień dokonania darowizny). Zatem trzeba wziąć pod uwagę stan, w jakim znajdowały się darowane nieruchomości w roku dokonania, ale według cen obecnie obowiązujących.
Będzie to niewątpliwie trudne do ustalenia (nawet dla biegłego), gdyż trudno mi sobie wyobrazić przyjęcie wartości np. darowanego 20 lat temu samochodu.
Przyjęty przez Pana sposób wyceny może być zastosowany dla Pana wyliczeń, jednak w praktyce nie wiem, jaki sposób obiorą biegli sądowi w ewentualnym sporze.
Wszystkie więc darowizny na rzecz Pańskiej siostry powinny być wliczone do spadku. Ich wycena na etapie przedsądowym może być orientacyjna, gdyż strony mogą zgodzić się na taką wycenę i wysokość zachowku, więc obejdzie się bez sprawy sądowej.
Jeżeli jednak Pańska siostra nie zgodzi się na zaproponowaną wycenę, konieczne będzie skierowanie sprawy o zachowek i po pierwsze udowodnienie wszystkich darowizn, a następnie powołanie biegłego w celu ich wyceny (sąd nie jest związany opinią specjalisty, który nie jest biegłym sądowym powołanym przez sąd).
Następnie według art. 996 K.c. zapis windykacyjny oraz darowiznę dokonane przez spadkodawcę na rzecz uprawnionego do zachowku zalicza się na należny mu zachowek. Jeżeli uprawnionym do zachowku jest dalszy zstępny spadkodawcy, zalicza się na należny mu zachowek także zapis windykacyjny oraz darowiznę dokonane przez spadkodawcę na rzecz jego wstępnego.
Jak wynika z powyższego, nie powinien się Pan przyznawać do darowizn na Pana rzecz (jest to na Pana niekorzyść – to na siostrze będzie spoczywał ciężar ich udowodnienia). Jeżeli je udowodni i wyceni, to kwota ich pomniejszy Pana zachowek od siostry.
Warto wspomnieć, że jeżeli spadkobierca obowiązany do zapłaty zachowku jest sam uprawniony do zachowku, jego odpowiedzialność ogranicza się tylko do wysokości nadwyżki przekraczającej jego własny zachowek.
Wreszcie równie ważny w Pana sytuacji przepis art. 1007 K.c., zgodnie z którym:
§ 1. Roszczenia uprawnionego z tytułu zachowku oraz roszczenia spadkobierców o zmniejszenie zapisów zwykłych i poleceń przedawniają się z upływem lat pięciu od ogłoszenia testamentu.
§ 2. Roszczenie przeciwko osobie obowiązanej do uzupełnienia zachowku z tytułu otrzymanych od spadkodawcy zapisu windykacyjnego lub darowizny przedawnia się z upływem lat pięciu od otwarcia spadku.
Czyli jeżeli od śmierci Pańskiej mamy i ogłoszenia testamentu po niej upłynął okres 5 lat, niemożliwe jest dochodzenie od siostry zachowku od spadku po mamie. Pozostaje jedynie żądanie zachowku po ojcu.
Reasumując: wskazałem, jak ustalić i wyliczyć masę spadkową. Żądając zapłaty od siostry, przed skierowaniem sprawy do sądu (tak należy zrobić), sam powinien Pan orientacyjnie wycenić kwotę swojego zachowku, oczywiście odnosząc się do wartości spadku po ojcu (podobnie po matce – jeżeli nie upłynął określony termin).
Do masy spadkowej dolicza Pan wszystkie darowizny przeznaczone dla Pańskiej siostry, które nie są darowiznami symbolicznymi. Nie ma tutaj znaczenia fakt, czy jest Pan w stanie je udowodnić. Będzie trzeba to zrobić dopiero na etapie sądowym, jeżeli siostra nie zgodzi się na dobrowolną zapłatę.
Wartość zachowku oblicza się zawsze, odnosząc określony ułamek do wartości spadku. Doliczy Pan do spadku wszystkie darowizny, o których Pan wspominał. Nie będą podlegały zaliczeniu darowizny na rzecz córki Pańskiej siostry, gdyż nie jest ona spadkobiercą. Darowizn na Pana rzecz proszę nie wykazywać, gdyż nie jest to w Pana interesie.
Zaznaczam, że czasem lepiej pójść na kompromis i spróbować ugodowo załatwić z siostrą kwestię zachowku. Sprawa sądowa bowiem niesie zawsze za sobą ryzyko, że sąd może nie uznać Pana twierdzeń co do niektórych darowizn na rzecz siostry, gdyż na ich istnienie nie ma Pan wystarczających dowodów (zeznania Pańskiej żony to za mało). Jedyna wartość, którą tak naprawdę mamy, to nieruchomość i jej wyposażenie, którą stosunkowo łatwo wycenić. Z udowodnieniem reszty darowizn będą niewątpliwie trudności, jeżeli nie zostały sporządzone pisemne umowy ani nie ma Pan nawet pokwitowania ich odebrania.
Brat i siostra odziedziczyli po ojcu mieszkanie, jednak w testamencie całość została zapisana wyłącznie siostrze. Brat, który nic nie otrzymał, wystąpił do niej o zachowek. Sąd, biorąc pod uwagę wartość mieszkania i wcześniejsze darowizny na rzecz siostry, przyznał mu kwotę stanowiącą część należnego udziału. Dzięki temu nie doszło do sprzedaży lokalu, ale siostra musiała spłacić brata.
W innej rodzinie ojciec jeszcze za życia przekazał synowi działkę budowlaną, a córce w testamencie zapisał dom. Po jego śmierci córka próbowała wykazać, że darowizna działki była znacząca i powinna zostać zaliczona do masy spadkowej. Syn bronił się, twierdząc, że darowizna miała miejsce ponad dwadzieścia lat temu i nie ma znaczenia. Spór trafił do sądu, który orzekł, że skoro darowizna była na rzecz spadkobiercy, to należy ją doliczyć, niezależnie od tego, ile lat minęło.
Zdarza się także, że rodzeństwo rezygnuje z procesu i wybiera ugodę. Tak było w przypadku, gdy matka przepisała synowi dom, a córce przekazała jedynie drobniejsze przedmioty. Córka, czując się pokrzywdzona, zagroziła pozwem o zachowek. Po kilku spotkaniach rodzeństwo ustaliło wspólnie wartość spadku i wysokość zachowku, a następnie zawarło porozumienie, w którym brat zobowiązał się spłacić siostrę w ratach. Dzięki temu udało się uniknąć długotrwałego postępowania sądowego i zachować poprawne relacje rodzinne.
Zachowek to instytucja prawa spadkowego, która ma chronić najbliższych członków rodziny przed całkowitym pominięciem w dziedziczeniu. Uprawnieni mogą domagać się od spadkobiercy zapłaty odpowiedniej kwoty pieniężnej, nawet jeśli testament przewidział inaczej. Wysokość zachowku zależy od udziału, jaki przypadłby przy dziedziczeniu ustawowym, a przy jego obliczaniu dolicza się także darowizny dokonane na rzecz spadkobierców. Spory o zachowek często kończą się w sądzie, ale w wielu przypadkach możliwe jest ugodowe porozumienie, które pozwala uniknąć długotrwałego postępowania i zachować rodzinne relacje.
Jeśli znajdujesz się w podobnej sytuacji i chcesz wiedzieć, jakie prawa Ci przysługują, skorzystaj z naszej pomocy. Oferujemy porady prawne online – szybko, dyskretnie i bez wychodzenia z domu. Prześlij opis swojej sprawy, a otrzymasz rzetelną analizę, wskazanie możliwych rozwiązań oraz propozycję dalszych kroków. Dzięki temu podejmiesz świadomą decyzję i zadbasz o swoje interesy w sprawach spadkowych.
1. Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz.U. 1964 nr 16 poz. 93
2. Wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 1 czerwca sygn. akt I ACa 285/04
3. Uchwała Sądu Najwyższego z dnia 26 marca 1985 r. sygn. akt III CZP 75/84
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
O autorze: Tomasz Krupiński
Randa prawny.
Zapytaj prawnika