• Stan prawny na: 2026-05-30
Jeżeli spadkobierca wskazany w testamencie zmarł przed spadkodawcą, co do zasady nie dziedziczy, a jego udział nie przechodzi automatycznie na jego dzieci. Trzeba sprawdzić, czy testament zawiera podstawienie, zapis albo inne postanowienie wskazujące wolę spadkodawcy.
Dzieci zmarłego dziecka spadkodawcy mogą jednak być uprawnione do zachowku po babci. Na jego wysokość wpływają m.in. wartość spadku, liczba wnuków, ich wiek lub trwała niezdolność do pracy oraz darowizny i świadczenia otrzymane od spadkodawcy.

Jeżeli brat wskazany w testamencie zmarł przed mamą, to w chwili otwarcia spadku nie mógł już być spadkobiercą. Zgodnie z ogólną zasadą dziedziczyć może osoba fizyczna, która żyje w chwili otwarcia spadku. Otwarcie spadku następuje z chwilą śmierci spadkodawcy.
Nie oznacza to jednak automatycznie nieważności całego testamentu. Testament pozostaje skuteczny w pozostałej części, jeżeli można ustalić, komu spadkodawczyni chciała przekazać majątek. Problem dotyczy przede wszystkim tego, co dzieje się z udziałem przeznaczonym dla osoby, która nie dożyła otwarcia spadku.
W dziedziczeniu testamentowym dzieci zmarłego spadkobiercy nie wchodzą automatycznie w jego miejsce tylko dlatego, że byłyby jego spadkobiercami ustawowymi. Taki skutek mógłby wynikać z testamentu, na przykład gdyby spadkodawczyni wyraźnie wskazała, że w razie wcześniejszej śmierci syna jego udział mają otrzymać jego dzieci. Jest to tzw. podstawienie.
Jeżeli testament nie zawiera takiego postanowienia i nie wynika to z jego treści ani z okoliczności, zastosowanie może mieć zasada przyrostu. Oznacza ona, że udział przeznaczony dla spadkobiercy testamentowego, który nie może dziedziczyć, przypada pozostałym spadkobiercom testamentowym w stosunku do przypadających im udziałów.
Zobacz również: jak sprawdzić, czy ktoś zostawił testament
Masz problem prawny podobny do opisanego w artykule?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny • Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Trzeba rozdzielić dwie kwestie: dziedziczenie udziału przeznaczonego dla zmarłego brata oraz świadczenia zapisane bezpośrednio jego dzieciom. Jeżeli testament zobowiązuje pozostałych spadkobierców do wypłaty konkretnych kwot dzieciom brata, takie postanowienie może być zapisem zwykłym. Wtedy dzieci brata mogą żądać wykonania zapisu od spadkobierców obciążonych tym obowiązkiem, zgodnie z treścią testamentu.
Sam fakt, że ich ojciec został powołany do 2% spadku, nie powoduje jednak, że te 2% automatycznie przejdzie na jego dzieci. Taki skutek zależy od treści testamentu. Jeżeli nie ma podstawienia ani innej wyraźnej dyspozycji, udział ten najczęściej przypadnie pozostałym spadkobiercom testamentowym przez przyrost.
Inaczej wygląda sprawa zachowku. Dzieci zmarłego brata są zstępnymi spadkodawczyni. Gdyby nie było testamentu, dziedziczyłyby po babci w miejsce swojego zmarłego ojca. Dlatego mogą być uprawnione do zachowku, niezależnie od tego, że nie dziedziczą udziału testamentowego po swoim ojcu.
Zachowek to roszczenie pieniężne. Uprawniony nie żąda wydania udziału w konkretnych rzeczach, lecz zapłaty określonej kwoty potrzebnej do pokrycia albo uzupełnienia zachowku.
Przy opisanym układzie rodzinnym mama była wdową i miała troje dzieci. Gdyby doszło do dziedziczenia ustawowego, każde z trojga dzieci co do zasady odpowiadałoby jednej linii dziedziczenia po 1/3 spadku. Ponieważ jeden syn zmarł wcześniej, jego dzieci dziedziczyłyby wspólnie tę część, która przypadałaby ich ojcu, czyli łącznie 1/3 spadku.
Wysokość zachowku wynosi:
Jeżeli zmarły brat miał dwoje dorosłych i zdolnych do pracy dzieci, to każde z nich miałoby ustawowy udział 1/6 spadku, a zachowek każdego wynosiłby 1/12 wartości spadku. Razem dzieci brata mogłyby więc żądać zachowku odpowiadającego 1/6 wartości spadku, ale tylko wtedy, gdy nie otrzymały już świadczeń pokrywających tę wartość.
Jeżeli któreś z dzieci było małoletnie albo trwale niezdolne do pracy w chwili otwarcia spadku, jego zachowek należy liczyć według wyższego wskaźnika, czyli 2/3 udziału ustawowego.
Tak, darowizna otrzymana przez wnuki od babci może mieć zasadnicze znaczenie. Przy obliczaniu zachowku dolicza się do spadku określone darowizny dokonane przez spadkodawcę, a darowiznę uczynioną na rzecz osoby uprawnionej do zachowku zalicza się na należny jej zachowek.
Limit 10 lat ma znaczenie głównie przy darowiznach dokonanych na rzecz osób, które nie są spadkobiercami ani uprawnionymi do zachowku. Jeżeli obdarowanym jest osoba uprawniona do zachowku, sama okoliczność, że darowizna została dokonana około 10 lat wcześniej, nie oznacza jeszcze, że należy ją pominąć.
W praktyce trzeba ustalić:
Jeżeli wartość darowizny i kwot zapisanych w testamencie pokrywa należny zachowek, wnuki nie będą mogły skutecznie żądać dodatkowej dopłaty. Jeżeli natomiast otrzymane świadczenia są niższe niż należny zachowek, mogą żądać tylko uzupełnienia różnicy.
Jeżeli testament nakłada na spadkobierców obowiązek wypłaty konkretnych kwot dzieciom zmarłego brata, należy najpierw ustalić charakter tego postanowienia. Najczęściej będzie to zapis zwykły, czyli roszczenie osoby wskazanej w testamencie o spełnienie określonego świadczenia przez spadkobiercę.
Wypłata tych kwot nie jest tym samym co dziedziczenie udziału po zmarłym ojcu. Może jednak wpływać na rozliczenie zachowku. Jeżeli wnuk otrzymuje od spadkodawcy korzyść na podstawie testamentu, trzeba uwzględnić ją przy ocenie, czy jego zachowek został już pokryty, czy wymaga uzupełnienia.
Warto też sprawdzić, czy kwoty w dolarach mają być wypłacone w walucie obcej, czy w równowartości w złotych, oraz według jakiego kursu. Jeżeli testament nie rozstrzyga tej kwestii jednoznacznie, może powstać spór interpretacyjny.
Roszczenie o zachowek kieruje się w pierwszej kolejności przeciwko spadkobiercom. Jeżeli więc Pani i brat zostali skutecznie powołani do spadku, to co do zasady mogą odpowiadać za zachowek należny dzieciom zmarłego brata.
Odpowiedzialność ta nie zawsze oznacza obowiązek zapłaty pełnej kwoty żądanej przez wnuki. Trzeba najpierw obliczyć substrat zachowku, ustalić udział ustawowy każdego uprawnionego, uwzględnić właściwy ułamek zachowku, a następnie odjąć świadczenia, które uprawniony już otrzymał od spadkodawczyni, w tym darowizny i świadczenia testamentowe.
Spadkobierca, który sam byłby uprawniony do zachowku, może w określonych sytuacjach powoływać się na ograniczenia swojej odpowiedzialności. W praktyce ma to znaczenie zwłaszcza wtedy, gdy suma zapisów, poleceń i roszczeń o zachowek jest wysoka w stosunku do wartości otrzymanego spadku.
Roszczenie przeciwko spadkobiercy testamentowemu o zachowek przedawnia się co do zasady z upływem 5 lat od ogłoszenia testamentu. Nie oznacza to, że po tym terminie roszczenie automatycznie znika, ale dłużnik może podnieść zarzut przedawnienia, co zwykle prowadzi do oddalenia żądania.
Dlatego przy sporze o zachowek warto ustalić datę śmierci spadkodawczyni, datę otwarcia i ogłoszenia testamentu oraz ewentualne czynności, które mogły przerwać bieg przedawnienia.
Poniższe sytuacje pokazują, jak w praktyce może wyglądać rozliczenie udziału zmarłego spadkobiercy testamentowego, zapisów i zachowku dla wnuków.
Testament powołuje córkę i syna do 98% spadku, a drugiego syna do 2%. Drugi syn zmarł przed matką, a testament nie wskazuje jego dzieci jako podstawionych spadkobierców. W takiej sytuacji dzieci zmarłego syna nie przejmują automatycznie jego 2% udziału. Mogą natomiast dochodzić zachowku, jeżeli nie otrzymały od babci świadczeń pokrywających należną im kwotę.
Zmarły syn pozostawił dwoje dorosłych dzieci. Gdyby nie było testamentu, dzieci te dziedziczyłyby razem 1/3 spadku po babci, czyli po 1/6 każde. Zachowek każdego wynosiłby więc 1/12 wartości spadku. Jeżeli jedno z wnuków dostało wcześniej darowiznę o wartości przewyższającej 1/12 wartości spadku, może nie mieć już roszczenia o dopłatę.
Wnuk ma otrzymać z testamentu równowartość 12 tys. dolarów, a wcześniej dostał od babci wartościową darowiznę. Przy rozliczeniu zachowku należy zsumować korzyści, które realnie otrzymał od spadkodawczyni. Dopiero jeżeli ich wartość jest niższa niż należny zachowek, wnuk może żądać uzupełnienia.
Nie automatycznie. W dziedziczeniu testamentowym potrzebna jest podstawa w treści testamentu, na przykład podstawienie. Jeżeli jej nie ma, udział osoby, która nie dożyła otwarcia spadku, może przypaść pozostałym spadkobiercom testamentowym przez przyrost.
Tak, jeżeli ich rodzic, będący dzieckiem spadkodawczyni, zmarł wcześniej i przy dziedziczeniu ustawowym wnuki weszłyby w jego miejsce. Wtedy są osobami uprawnionymi do zachowku jako zstępni spadkodawczyni.
Co do zasady nie. Zachowek jest roszczeniem pieniężnym. Uprawniony może żądać zapłaty określonej kwoty, a nie wydania konkretnego składnika majątku spadkowego.
Może zmniejszać zachowek, jeżeli została dokonana na rzecz osoby uprawnionej do zachowku. W takim przypadku nie należy automatycznie zakładać, że upływ 10 lat wyłącza jej znaczenie. Konieczna jest ocena konkretnej darowizny i jej wartości.
Najpierw trzeba ustalić, czy testament ustanawia zapis zwykły. Jeżeli tak, wnuki mogą żądać wykonania zapisu. Jednocześnie wartość otrzymanego zapisu może być uwzględniona przy ocenie, czy zachowek został już pokryty.
Można podnieść taki zarzut, ale trzeba wykazać wartość darowizn i ich związek z rozliczeniem zachowku. Jeżeli darowizny oraz inne świadczenia pokrywają należny zachowek, roszczenie o dodatkową zapłatę może być niezasadne.
Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›
Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania? Opisz nam swoją sprawę wypełniając formularz poniżej ▼▼▼ Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika - porady prawne online
Opracowanie redakcyjne na podstawie porady prawnej. Ekspert merytoryczny: Tomasz Krupiński
Radca prawny z kilkunastoletnim doświadczeniem, magister prawa, absolwent Wydziału Prawa Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. Specjalizuje się w prawie nieruchomości i prawie lokalowym (wykup mieszkań, najem, eksmisje,...
>> więcej informacjiZapytaj prawnika